
Batman Arkham. Pingwin
Cena produktu
Cena okładkowa – rynkowa cena produktu, często jest drukowana przez wydawcę na książce.
Najniższa cena z 30 dni – najniższa cena sprzedaży produktu w księgarni z ostatnich 30 dni, obowiązująca przed zmianą ceny.
Wszystkie ceny, łącznie z ceną sprzedaży, zawierają podatek VAT.
Koszty dostawy
Odbiór w punkcie
Dostawa na adres
Czas oczekiwania na zamówienia = realizacja + dostawa przez przewoźnika
Zobacz więcejSzczegóły produktu
- Data wydania
- 24 wrz 2025
- Seria/Cykl
- BATMAN
- Oprawa
- twarda
- Scenarzysta
- Bill Finger
- Ilustrator
- Kelley Jones, Norm Breyfogle
- Tłumacz
- Marek Starosta
Więcej informacji
| EAN | 9788328173071 |
|---|---|
| SKU | 101291785 |
| Liczba stron | 240 |
| Data wydania | 24 wrz 2025 |
| Multiformat | oprawa twarda |
| Seria/Cykl | BATMAN |
| Wymiary | 17.0x26.0cm |
| Język | polski |
| Oprawa | twarda |
| Bohater | Batman |
| Wydawca | Egmont |
| Ilustrator | Kelley Jones, Norm Breyfogle |
| Tłumacz | Marek Starosta |
Batman Arkham. Pingwin
Pingwin to jeden z najstarszych i najbardziej błyskotliwych wrogów Batmana. Prześladowany w dzieciństwie z powodu swoich wyjątkowych cech, ekscentrycznego wyczucia mody i nieodłącznego parasola. Odrzucony przez rówieśników przyjaciół szukał wśród ptactwa. Wkrótce zszedł na drogę przestępstwa. Bezwzględny, mściwy, wyrachowany i pomysłowy Pingwin jawi się jako wyrafinowany dżentelmen, ale tym, co go napędza, jest potrzeba szacunku i władzy. Zaczynał od widowiskowych akcji, w których mienił się mistrzem „ptasich” zbrodni. Ostatecznie stał się wyjątkowo groźnym gangsterem.
Tom zbiera kluczowe historie z różnych dekad, od lat 40. XX wieku po początek XXI wieku, co pozwala zanurzyć się w psychikę jednego z najbardziej złożonych przeciwników Mrocznego Rycerza i prześledzić ewolucję postaci. W antologii znajdziemy historie autorstwa legendarnych twórców jak: Bill Finger („Detective Comics”), Alan Grant („Batman: Ziemia niczyja”), John Ostrander („Suicide Squad”), Doug Moench („Batman”), Paul Dini („Batman: The Animated Series”), Jason Aaron („Star Wars”) oraz wielu innych.
Album zawiera materiały opublikowane pierwotnie w amerykańskich zeszytach „Detective Comics” #58, #610, #611, #824, „Batman” #155, #374, #548, #549, „Batman: Penguin Triumphant” #1 i „Joker’s Asylum: Penguin” #1.
Recenzje (2)
Ten produkt nie ma jeszcze żadnych recenzji
Możesz być pierwszą osobą, która podzieli się swoją opinią i pomoże innym w dokonaniu wyboru!
„Batman Arkham” to, nie mylić z komiksami związanymi z grami o tym samym tytule, seria tematycznych antologii zbierających komiksy z różnych okresów, poświęcone danemu łotrowi. Wśród nich na rynku amerykańskim wyszły albumy skoncentrowane wokół Poison Ivy, Man-Bata czy Ra’sa al Ghula. I jest tam masa świetnego materiału, czasem bardziej kompleksowego, czasem mniej, wiadomo, dany wróg przewija się przez dekady w różnych historiach, czasami całkiem długich i nie sposób zmieścić wszystkiego, co ważne w jednym tylko albumie, ale te antologie starają się zebrać to, co najważniejsze i najlepsze, a jednocześnie krótkie. I tak mamy debiuty, genezy i kamienie milowe, które wyznaczają kierunki postaci i rozwijają je same.
I dokładnie taki jest „Pingwin”. Jest tu wszystko, czego potrzebujemy, od debiutu Pingwina w 1941 roku, po bardziej współczesne rzeczy. Najwięcej tu klasyki z lat 80 i 90, pisanej i rysowanej przez prawdziwych mistrzów. Jest pomysłowo, klimatycznie i po prostu znakomicie. Historie są zwarte, zamknięte w ramach jednego czy dwóch zeszytów, ale treściwe, choć jednocześnie nieprzeładowane. Do tego mamy prawdziwą magię rysunków, z genialnym Normem Breyfoglem, którego polscy czytelnicy poznali dzięki „Batmanom” od TM-Semic w latach 90 i pokochali, jak mało którego z artystów, na czele.
Spora ilość stron i fajne wydanie dopełniają całości. Dobra, różnorodna rzecz, idealna do poznania Pingwina (i Batmana także), a jeszcze doskonalsza jako dopełnienie batmanowej kolekcji. Oby więcej było takich albumów na polskim rynku.
Scenariusze zawarte w albumie oferują niezwykłą różnorodność, choć różnią się one zauważalnie swoją jakością. Finger i Moench wprowadzają teatralną przebiegłość i spryt, który wyróżnia Pingwina wśród złoczyńców Gotham. Grant i Ostrander pogłębiają mroczny wymiar postaci, tworząc intelektualnego przeciwnika Batmana. Dini i Aaron koncentrują się na psychologii, ukazując Pingwina jako tragiczną i samotną postać.
W pierwszych opowieściach ton jest lekki, co dobrze oddaje złotą erę komiksu. Starsze historie w niektórych momentach tracą jednak swoją dynamikę, co ujawnia pewną przestarzałość narracji. Współczesne opowieści oferują zaś głębszą analizę, gdzie nie wszystko jest czarno-białe. Scenariusze tworzą jednak spójną mozaikę, pokazując ewolucję postaci od groteski do zimnej kalkulacji. Dodatkową zaletą albumu są ostre, pełne ironii, pogardy oraz subtelnej emocjonalnej gry dialogi.
Narracja płynie tu od prostych, pulpowych historii po psychologiczne wiwisekcje współczesnych opowieści. Nie brak tu ukrytych smaczków dla fanów DC. Czasami jednak fragmentaryczność antologii utrudnia pełne zrozumienie chronologii wydarzeń. Ponadto brak spójnego, ciągłego wątku fabularnego jest wyraźnie zauważalny. Mimo tego każda historia wprowadza nowe aspekty charakteru Pingwina i jego relacji z Gotham, co potrafi zaangażować czytelnika.
Album ukazuje Pingwina jako postać wielowymiarową, balansującą między groteską a zimną kalkulacją. Pierwsze zeszyty przedstawiają go bardziej jako sztukmistrza niż groźnego gangstera. Dopiero na późniejszych etapach swojej ewolucji zmienia się on w klasycznego złoczyńcę, jakiego znamy go dziś.
Antologia odsłania dzieciństwo Oswalda, jego traumy i patologiczne relacje z matką. Ciekawy psychologiczny wymiar postaci ukazuje również jego obsesję na punkcie parasola, ptaków i kontroli. Parasol staje się symbolem zarówno bezpieczeństwa, jak i agresji, co pogłębia postać. Plus komiksu to także jego relacje z innymi bohaterami, zwłaszcza Batmanem, które pełne są manipulacji oraz ukrytych znaczeń co wymusza na czytelniku większą uwagę. ....
„Batman Arkham” to, nie mylić z komiksami związanymi z grami o tym samym tytule, seria tematycznych antologii zbierających komiksy z różnych okresów, poświęcone danemu łotrowi. Wśród nich na rynku amerykańskim wyszły albumy skoncentrowane wokół Poison Ivy, Man-Bata czy Ra’sa al Ghula. I jest tam masa świetnego materiału, czasem bardziej kompleksowego, czasem mniej, wiadomo, dany wróg przewija się przez dekady w różnych historiach, czasami całkiem długich i nie sposób zmieścić wszystkiego, co ważne w jednym tylko albumie, ale te antologie starają się zebrać to, co najważniejsze i najlepsze, a jednocześnie krótkie. I tak mamy debiuty, genezy i kamienie milowe, które wyznaczają kierunki postaci i rozwijają je same.
I dokładnie taki jest „Pingwin”. Jest tu wszystko, czego potrzebujemy, od debiutu Pingwina w 1941 roku, po bardziej współczesne rzeczy. Najwięcej tu klasyki z lat 80 i 90, pisanej i rysowanej przez prawdziwych mistrzów. Jest pomysłowo, klimatycznie i po prostu znakomicie. Historie są zwarte, zamknięte w ramach jednego czy dwóch zeszytów, ale treściwe, choć jednocześnie nieprzeładowane. Do tego mamy prawdziwą magię rysunków, z genialnym Normem Breyfoglem, którego polscy czytelnicy poznali dzięki „Batmanom” od TM-Semic w latach 90 i pokochali, jak mało którego z artystów, na czele.
Spora ilość stron i fajne wydanie dopełniają całości. Dobra, różnorodna rzecz, idealna do poznania Pingwina (i Batmana także), a jeszcze doskonalsza jako dopełnienie batmanowej kolekcji. Oby więcej było takich albumów na polskim rynku.
Scenariusze zawarte w albumie oferują niezwykłą różnorodność, choć różnią się one zauważalnie swoją jakością. Finger i Moench wprowadzają teatralną przebiegłość i spryt, który wyróżnia Pingwina wśród złoczyńców Gotham. Grant i Ostrander pogłębiają mroczny wymiar postaci, tworząc intelektualnego przeciwnika Batmana. Dini i Aaron koncentrują się na psychologii, ukazując Pingwina jako tragiczną i samotną postać.
W pierwszych opowieściach ton jest lekki, co dobrze oddaje złotą erę komiksu. Starsze historie w niektórych momentach tracą jednak swoją dynamikę, co ujawnia pewną przestarzałość narracji. Współczesne opowieści oferują zaś głębszą analizę, gdzie nie wszystko jest czarno-białe. Scenariusze tworzą jednak spójną mozaikę, pokazując ewolucję postaci od groteski do zimnej kalkulacji. Dodatkową zaletą albumu są ostre, pełne ironii, pogardy oraz subtelnej emocjonalnej gry dialogi.
Narracja płynie tu od prostych, pulpowych historii po psychologiczne wiwisekcje współczesnych opowieści. Nie brak tu ukrytych smaczków dla fanów DC. Czasami jednak fragmentaryczność antologii utrudnia pełne zrozumienie chronologii wydarzeń. Ponadto brak spójnego, ciągłego wątku fabularnego jest wyraźnie zauważalny. Mimo tego każda historia wprowadza nowe aspekty charakteru Pingwina i jego relacji z Gotham, co potrafi zaangażować czytelnika.
Album ukazuje Pingwina jako postać wielowymiarową, balansującą między groteską a zimną kalkulacją. Pierwsze zeszyty przedstawiają go bardziej jako sztukmistrza niż groźnego gangstera. Dopiero na późniejszych etapach swojej ewolucji zmienia się on w klasycznego złoczyńcę, jakiego znamy go dziś.
Antologia odsłania dzieciństwo Oswalda, jego traumy i patologiczne relacje z matką. Ciekawy psychologiczny wymiar postaci ukazuje również jego obsesję na punkcie parasola, ptaków i kontroli. Parasol staje się symbolem zarówno bezpieczeństwa, jak i agresji, co pogłębia postać. Plus komiksu to także jego relacje z innymi bohaterami, zwłaszcza Batmanem, które pełne są manipulacji oraz ukrytych znaczeń co wymusza na czytelniku większą uwagę. ....
Batman Arkham. Pingwin
Cena produktu
Cena okładkowa – rynkowa cena produktu, często jest drukowana przez wydawcę na książce.
Najniższa cena z 30 dni – najniższa cena sprzedaży produktu w księgarni z ostatnich 30 dni, obowiązująca przed zmianą ceny.
Wszystkie ceny, łącznie z ceną sprzedaży, zawierają podatek VAT.