W dniu dzisiejszym kontakt z Biurem Obsługi Klienta jest możliwy jedynie drogą mailową.
Przepraszamy za niedogodności. więcej

Hellblazer. Mike Carey. Tom 3

2 opinie
125,99 zł -30%
179,99 zł
Cena okładkowa
179,99 zł Najniższa cena Najniższa cena z 30 dni przed obniżką

Ostatnie sztuki

Szczegóły produktu

Data wydania
23 sie 2023
Seria/Cykl
HELLBLAZER
Oprawa
twarda
Scenarzysta
Mike Carey
Tłumacz
Jacek Żuławnik

Hellblazer. Mike Carey. Tom 3

Trzeci, ostatni tom opowieści o Hellblazerze autorstwa Mike`a Carey`a. Ojcostwo nie jest łatwe dla nikogo, ale nabiera całkiem nowego wymiaru, gdy dziećmi są trzy żądne zemsty demony. John Constantine może to potwierdzić z całą odpowiedzialnością. Atakując jedną z najbliższych mu istot, demoniczni potomkowie pozostawiają mu tylko jedno wyjście: pójście do piekła u boku najdziwniejszego z przewodników. Jednak czy John przetrwa tę niebezpieczną podróż do serca otchłani? Ponowne spotkanie z dawno zapomnianym wrogiem może poważnie zagrozić jego planom. 


HELLBLAZER to najdłużej ukazująca się seria imprintu Vertigo (1988–2013). Na przestrzeni lat scenariusze przygód Johna Constantine’a pisało wielu znanych autorów, m.in. Garth Ennis, Paul Jenkins, Warren Ellis, Brian Azzarello, Neil Gaiman czy Grant Morrison. W niniejszej edycji przedstawiamy postać Hellblazera w interpretacji Briana Azzarello (2 tomy), Gartha Ennisa (3 tomy), Warrena Ellisa (1 tom), Jamiego Delano (3 tomy) oraz Mike`a Careya (3 tomy). 

Mike Carey kontynuuje ukazywanie Hellblazera jako maga o wielu twarzach. Podobnie jak Brian Azzarello, poprzedni scenarzysta tej serii, Carey nie zapomina o brytyjskich korzeniach postaci i otwiera czytelnikom drzwi do tej sfery życia Johna Constantine`a, która wciąż nie jest im znana: jego rodziny i przyjaciół. 

Autorami rysunków w tym tomie są m.in. Leonardo Manco („Hellstorm: Prince of Lies”), Giuseppe Camuncoli („Inna historia uniwersum DC”) i Marcelo Frusin („Loveless”).

 

Recenzje (2)

 
badge-check Recenzja użytkownika sklepu
Dodano:
badge-check Recenzja użytkownika sklepu
HELL-END

Najnowszy – i jednocześnie ostatni (mam jednak nadzieję, że jeszcze coś tam Egmont wydać się zdecyduje, bo jest parę fajnych runów, jak Milligana czy Jenkinsa) – tom „Hellblazera” do końca doprowadza run Careya. No i ten run to właściwie jedna wielka opowieść, podzielona na kilka mniejszych, więc wiadomo, jak czytać to na raz. Poza tym jeszcze dodatkowo dostajemy tutaj powieść graficzną, wydaną jeszcze w trakcie trwania głównej opowieści, a ta zajmuje tak ze czterdzieści procent tomu. Ale wszystko, co tu znajdziecie, dobre jest i to bardzo.

John Constantine niemal całe życie igra z piekłem. Teraz będzie musiał do piekła zstąpić, a wszystko po to, by zająć się swoim demonicznym potomstwem, które zagraża każdemu – a szczególnie wszystkim mu bliskim. Ale wyprawa nie będzie tak łatwa, jak w przypadku Johna mogłoby się wydawać. To miejsce kryje w sobie wielu jego wrogów, a jeden z nich wkrótce staje mu na drodze i…

Jeśli runowi Careya było do czegoś najbliżej, do zdecydowanie do runu Delano, który stworzył serię i zdefiniował postać stworzoną przecież przez Alana Moore’a. Gdyby nie on, „Hellblazer” a zatem i John Constantine nie staliby się tym, czym byli przez lata, dekady. Poza tym to, co zrobił, to dla mnie jedno z najlepszych, co seria ma do zaoferowania – jedni mówią, że to grafomaństwo, ale mi jego kwieciste pisarstwo przypadło do gustu, ten ciężar, słowotok, który buduje nastrój i stara się wnieść literacką jakość – więc to, że Carey czerpie z jego historii to wielki plus. Tym bardziej, że jednocześnie Carey to pisarz, literat i literacko umie i fajnie mu to wychodzi.

A jaki jest jego run? Jaki tego runy finał? Skupiony na postaci, na rodzinie i na grozie, która z różnych stron atakuje, ale przede wszystkim służy to czemuś jeszcze większemu. Bo, jak pisałem, to jedna duża opowieść. Poprzednie tomy można było mniej lub bardziej czytać niezależnie od siebie, u Careya trzeba jednak w całości. Ale warto. Brudny świat, pełen seksu, przemocy, najgorszych ludzkich wynaturzeń i demonicznych mocy, które często okazują się wcale nie gorsze od ludzi. Jednocześnie, jak każda dobra opowieść o Constantinie, i ta opowiada o zastanej rzeczywistości, problemach społecznych i naszej naturze. A im bliżej końca, tym w coraz większe piekło pakuje się bohater, aż… No to sami już przeczytacie.

A czytać warto. DC ma masę świetnych serii do zaoferowania, ale ta należy bez dwóch zdań do najlepszych. Dojrzała, mocna, kontrowersyjna, wulgarna, ale jednocześnie z ambicjami. Świetnie wykonana, pełna klimatu i rzeczy, które zostają z czytelnikiem na dłużej. Fajnie zilustrowana, czasem bardziej realistycznie, czasem prosto, zawsze mrocznie i z takim w punkt trafionymi wszystkimi elementami. Graficznie to, obok runu Delano, najspójniej rysowany „Hellblazer” i to też doceniam. Suma tego wszystkiego daje znakomitą serię. Wielką rzecz dla tych, którzy od komiksu chcą czegoś dojrzałego i ostrzejszego. A gdy będzie Wam mało, na podstawie tej dodatkowej powieści graficznej, o której już wspominałem, nakręcono animację „Constantine: City of Demons” – acz adaptacja to bardzo luźna.

Zainspiruj się kategoriami tego produktu

Może Cię zainteresuje

Hellblazer. Mike Carey. Tom 3

125,99 zł -30%
179,99 zł
Cena okładkowa
179,99 zł Najniższa cena Najniższa cena z 30 dni przed obniżką