
Lasy Opalu. Tom 4
Cena produktu
Cena okładkowa – rynkowa cena produktu, często jest drukowana przez wydawcę na książce.
Najniższa cena z 30 dni – najniższa cena sprzedaży produktu w księgarni z ostatnich 30 dni, obowiązująca przed zmianą ceny.
Wszystkie ceny, łącznie z ceną sprzedaży, zawierają podatek VAT.
Koszty dostawy
Odbiór w punkcie
Dostawa na adres
Czas oczekiwania na zamówienia = realizacja + dostawa przez przewoźnika
Zobacz więcejSzczegóły produktu
- Data wydania
- 25 mar 2026
- Seria/Cykl
- LASY OPALU
- Oprawa
- twarda
- Scenarzysta
- Christophe Arleston
- Ilustrator
- Stefano Martino
- Tłumacz
- Maria Mosiewicz
Więcej informacji
| EAN | 9788328174986 |
|---|---|
| SKU | 101314080 |
| Liczba stron | 148 |
| Data wydania | 25 mar 2026 |
| Multiformat | oprawa twarda |
| Seria/Cykl | LASY OPALU |
| Wymiary | 21.6x28.5cm |
| Język | polski |
| Oprawa | twarda |
| Wydawca | Egmont |
| Ilustrator | Stefano Martino |
| Tłumacz | Maria Mosiewicz |
Lasy Opalu. Tom 4
Recenzje (1)
Ten produkt nie ma jeszcze żadnych recenzji
Możesz być pierwszą osobą, która podzieli się swoją opinią i pomoże innym w dokonaniu wyboru!
Fabuła czwartego tomu jest dobrze zbalansowana. Akcja jest ciągła, nie brakuje niespodzianek, a humor pojawia się w kluczowych momentach. Autor zastosował klasyczny schemat fantasy: młody bohater, stary mentor, piękna i bystra towarzyszka oraz złowrogie siły, które zagrażają światu. Choć może wydawać się to typowe i przewidywalne, Arleston sprawnie wykorzystuje znane motywy, tworząc wciągającą opowieść, która przyciąga zarówno nowych czytelników, jak i stałych fanów serii.
Największą zaletą tomu są jego bohaterowie. Luksand to postać, którą polubicie od razu. Nie jest wielkim wojownikiem ani potężnym magiem, lecz zwykłym kuglarzem, który nadrabia braki w sile sprytem i gadatliwością. Jego relacja z Rodombrem, starszym, nieco przemądrzałym archeologiem, oraz Altają, która jest równie piękna, co pyskata, napędza całą opowieść. Ich dialogi są pełne humoru, przekomarzanek i tej specyficznej energii.
Kolejny plus to przemyślana konstrukcja świata. Trzysta lat po wydarzeniach z wcześniejszych tomów, Opal pozostaje miejscem fascynującym, pełnym niebezpieczeństw, magicznych artefaktów i egzotycznych lokacji. Autor wprowadza do tego znanego środowiska nowe frakcje, których działania budują tajemnicę i rodzą nowe pytania u czytelnika. Uniwersum cały czas żyje i jest pełne dziwnych stworzeń, które spotykamy na każdym kroku.
Jeśli chodzi o stronę wizualną, to ta prezentuje się bardzo dobrze. Stefano Martino, który przejął rysunki po Cédricu Fernandezie, stara się zachować spójność stylistyczną z poprzednimi tomami. Jego kreska jest nieco bardziej klasyczna i realistyczna, a postacie są czytelne i wyraziste. Barwy są nasycone, kontrasty dobrze podkreślają sceny akcji, a detale architektury i krajobrazów budują przekonujące światy fantasy.
Oczywiście komiks nie ustrzegł się również kilku wad. Największą z nich jest pewna przewidywalność scenariusza. Dla kogoś, kto przeczytał wszystkie serie ze świata Troy, wiele rozwiązań może wydać się wtórne. Czasami ma się wrażenie, że to tylko inna wersja Lanfeusta czy trolli, tylko w innym przebraniu. ...
Fabuła czwartego tomu jest dobrze zbalansowana. Akcja jest ciągła, nie brakuje niespodzianek, a humor pojawia się w kluczowych momentach. Autor zastosował klasyczny schemat fantasy: młody bohater, stary mentor, piękna i bystra towarzyszka oraz złowrogie siły, które zagrażają światu. Choć może wydawać się to typowe i przewidywalne, Arleston sprawnie wykorzystuje znane motywy, tworząc wciągającą opowieść, która przyciąga zarówno nowych czytelników, jak i stałych fanów serii.
Największą zaletą tomu są jego bohaterowie. Luksand to postać, którą polubicie od razu. Nie jest wielkim wojownikiem ani potężnym magiem, lecz zwykłym kuglarzem, który nadrabia braki w sile sprytem i gadatliwością. Jego relacja z Rodombrem, starszym, nieco przemądrzałym archeologiem, oraz Altają, która jest równie piękna, co pyskata, napędza całą opowieść. Ich dialogi są pełne humoru, przekomarzanek i tej specyficznej energii.
Kolejny plus to przemyślana konstrukcja świata. Trzysta lat po wydarzeniach z wcześniejszych tomów, Opal pozostaje miejscem fascynującym, pełnym niebezpieczeństw, magicznych artefaktów i egzotycznych lokacji. Autor wprowadza do tego znanego środowiska nowe frakcje, których działania budują tajemnicę i rodzą nowe pytania u czytelnika. Uniwersum cały czas żyje i jest pełne dziwnych stworzeń, które spotykamy na każdym kroku.
Jeśli chodzi o stronę wizualną, to ta prezentuje się bardzo dobrze. Stefano Martino, który przejął rysunki po Cédricu Fernandezie, stara się zachować spójność stylistyczną z poprzednimi tomami. Jego kreska jest nieco bardziej klasyczna i realistyczna, a postacie są czytelne i wyraziste. Barwy są nasycone, kontrasty dobrze podkreślają sceny akcji, a detale architektury i krajobrazów budują przekonujące światy fantasy.
Oczywiście komiks nie ustrzegł się również kilku wad. Największą z nich jest pewna przewidywalność scenariusza. Dla kogoś, kto przeczytał wszystkie serie ze świata Troy, wiele rozwiązań może wydać się wtórne. Czasami ma się wrażenie, że to tylko inna wersja Lanfeusta czy trolli, tylko w innym przebraniu. ...
Lasy Opalu. Tom 4
Cena produktu
Cena okładkowa – rynkowa cena produktu, często jest drukowana przez wydawcę na książce.
Najniższa cena z 30 dni – najniższa cena sprzedaży produktu w księgarni z ostatnich 30 dni, obowiązująca przed zmianą ceny.
Wszystkie ceny, łącznie z ceną sprzedaży, zawierają podatek VAT.