Letnia wyprzedaż - rabaty aż do 60%! » więcej

Lucky Luke. Karawana. Tom 24

3 opinie
20,99 zł -30%
29,99 zł
Cena okładkowa
29,99 zł Najniższa cena Najniższa cena z 30 dni przed obniżką

Ostatnie sztuki

Szczegóły produktu

Data wydania
9 lis 2022
Seria/Cykl
LUCKY LUKE
Oprawa
miękka
Scenarzysta
Rene Goscinny
Ilustrator
Morris
Autor/Twórca
Rene Goscinny

Lucky Luke. Karawana. Tom 24

Kolejny album o legendzie Dzikiego Zachodu autorstwa dwóch sław: Morrisa i Goscinnego! 

W XIX wieku Amerykę przemierzają karawany osadników szukających lepszego życia na zachodzie kontynentu. Przewodnikiem jednej z nich zostaje Lucky Luke. Ma doprowadzić do Kalifornii dwadzieścia wozów, w których jadą: trębacz, poganiacz bydła, nauczycielka, fryzjer, szalony wynalazca, karawaniarz. Podróż przebiega normalnie do momentu, gdy w karawanie zdarza się pierwszy akt sabotażu. Lucky Luke musi wykryć sprawcę. Ale to nie koniec kłopotów. Osadników czeka jeszcze spotkanie z Indianami. 

Seria „Lucky Luke” została stworzona przez dwie legendy frankofońskiego rynku komiksowego: pisarza René Goscinnego (1926–1977) oraz rysownika Morrisa (właśc. Maurice de Bevere, 1923–2001). Obecnie jest kontynuowana przez innych autorów. 

 

Recenzje (3)

Dodano:
badge-check Recenzja użytkownika sklepu
Duet Rene Goscinny i Morris w albumie Lucky Luke: Karawana stawia na sprawdzone przez siebie westernowe schematy. W scenariuszu pojawią się więc dzielni kowboje, niebezpieczni bandyci, Indianie i cała gama innych znanych fanowi serii elementów. Obok tego nie mogło oczywiście zabraknąć sporej dawki dobrego humoru. Podstawą większości żartów są niezwykli uczestnicy karawany na czele z profesorem, którego pomysły i wynalazki mało kiedy się sprawdzają. Opowiedziana tutaj historia (pod pewnymi względami epizodyczna – skupiająca się na poszczególnych bohaterach), może nie jest jakoś specjalnie wyszukana, na pewno jednak potrafi zapewnić fanowi serii sporą dawkę widowiskowej i dobrej komiksowej rozrywki.

Najmniejszych uwag nie można mieć do zastosowanej tu oprawy graficznej. Rysunki Morrisa są bowiem jak zawsze idealne i perfekcyjnie podsycają one westernowy klimat. Artysta lubi bawić się szczegółami i w poszczególnych kadrach można odkryć naprawdę kilka fajnych wizualnych smaczków.
Dodano:
badge-check Recenzja użytkownika sklepu
W POSZUKIWANIU LEPSZEGO ŻYCIA

Kolejny „Lucky Luke” trafił w nasze ręce i dobrze. Bardzo dobrze. Tym bardziej, że to kolejny „Luke”, jaki stworzony został przez duet Goscinny / Morris, a kto robił lepsze komiksy z serii od nich? A no nikt nie robił. A ten jest kolejnym naprawdę znakomitym, zabawnym, pouczającym, niosącym coś ciekawego i fabularnie, i historycznie. I znakomitym także graficznie, ale chyba nikogo, kto czytał części przez ten duet robione nie trzeba o tym przekonywać.

Lucky Luke znów musi pomóc! Tym razem pod jego opiekę trafiają osadnicy przemierzający kraj w poszukiwaniu lepszych warunków gdzieś na zachodzie. Karawana pod jego ochroną składa się z dwudziestu wozów, celem jest Kalifornia, ale nie będzie łatwo. Nie dość, że wozy zamieszkują najróżniejsze indywidua, to jeszcze ktoś sabotuje całą wyprawę. Jakby tego było mało, na horyzoncie już czają się… Indianie!

Temat tego tomu jest jednym z tych motywów – schematów – serii, które eksploatowane były bardzo mocno. Jakaś grupa, o którą zatroszczyć musi się Luke, mający zadanie doprowadzić ich do celu to jednak nie tylko rzecz ograna zdawałoby się, ale też i jeden z Luckylukowych samograjów. Bo ile tu moszna wcisnąć postaci? Ile szalonych interakcji? Ile śmiesznych charakterów? A zarazem ile Dzikiego Zachodu upchnąć na stronach? Więc wciska to Goscinny, upycha, a my mamy z tego masę frajdy, a jednocześnie, jak zawsze, jest w tym dużo ponad tylko zabawę. I wszystko to wychodzi scenarzyście doskonale.

Nie ukrywam jednak, że dla mnie osobiście, przede wszystkim jednak i tak rządzą tu dowcipy, które zawsze skutecznie poprawiają humor. Bo kocham poczucie humoru Goscinnego, jego absurdy, ale i trafnie uchwyconą stary. Ale, a tego we współczesnych humorystycznych komiksach środka jest coraz mniej, gagi wcale nie są głupie, coś się za nimi kryje, coś niosą. No świetne są. Tego zawsze oczekuję i to dostaję. Dlatego chętnie wracam do serii, szczególnie, kiedy za sterem siedział Goscinny właśnie, jak tu.

Nie można jednak zapomnieć także znakomitych ilustracjach w wykonaniu ojca „Lucky Luke’a”, Morrisa. Proste i cartoonowe współtworzą charakterystyczny klimat cyklu, który kupuje serca czytelników nawet po kilkudziesięciu latach. Mnie to kupuje. Na każdym polu. I okej, znam lepsze komiksy Goscinneg, bo „Asteriks” i „Iznogud” są jeszcze intensywniejsze i więcej w nich żartów dla starszych odbiorców, ale „Luke” zawsze i tak daje radę. I tym razem też dał. I to, co tu dużo mówić, jeszcze jak.

Zainspiruj się kategoriami tego produktu

Może Cię zainteresuje

Lucky Luke. Karawana. Tom 24

20,99 zł -30%
29,99 zł
Cena okładkowa
29,99 zł Najniższa cena Najniższa cena z 30 dni przed obniżką