
Lucky Luke. Kid Lucky. Uczeń kowboja. Tom 1
Chwilowo niedostępny
Koszty dostawy
Odbiór w punkcie
Dostawa na adres
Czas oczekiwania na zamówienia = realizacja + dostawa przez przewoźnika
Zobacz więcejPowiadom o dostępności
Szczegóły produktu
Więcej informacji
| EAN | 9788328159228 |
|---|---|
| SKU | 100950869 |
| Liczba stron | 48 |
| Data wydania | 1 sty 2021 |
| multiformat | oprawa miękka |
| Seria/Cykl | LUCKY LUKE, LUCKY LUKE. KID LUCKY |
| Wymiary | 21.6x28.5cm |
| Język | polski |
| Oprawa | miękka |
| Bohater | Lucky Luke |
| Wydawca | Egmont |
| Ilustrator | Achdé |
| Scenarzysta | Achdé |
| Tłumacz | Maria Mosiewicz |
| Podmiot odpowiedzialny | Story House Egmont Inflancka D lok. 4C 01-198 Warszawa PL ksk@egmont.pl 48228384100 |
| Producent odpowiedzialny | Story House Egmont Inflancka D lok. 4C 01-198 Warszawa PL ksk@egmont.pl 48228384100 |
- Data wydania
- 1 sty 2021
- Seria/Cykl
- LUCKY LUKE, LUCKY LUKE. KID LUCKY
- Oprawa
- miękka
- Scenarzysta
- Achdé
- Ilustrator
- Achdé
- Tłumacz
- Maria Mosiewicz
Lucky Luke. Kid Lucky. Uczeń kowboja. Tom 1
Recenzje (7)
Ten produkt nie ma jeszcze żadnych recenzji
Możesz być pierwszą osobą, która podzieli się swoją opinią i pomoże innym w dokonaniu wyboru!
Więcej na: https://www.monime.pl/kid-lucky-uczen-kowboja/
więcej na blogu Zwykłej Matki
Każdy z nas ma za sobą młodzieńcze lata i dzieciństwo – wszak każdy z nas był dzieckiem. Nie inaczej jest w przypadku Lucky Luke’a, którego dziecięce przygody mamy właśnie okazję poznać. Panie i Panowie – oto cudem ocalony na pustyni Kid Lucky! (vel Lucky Luke ;) ).
Pierwszy z albumów opowiadających o dzieciństwie najsławniejszej z komiksowych legend Dzikiego Zachodu! Przemierzający pustynię kowboj znajduje spalony wóz osadników, a tuż obok płaczące niemowlę. Zabiera je do miasteczka, gdzie sierota trafia pod opiekę właścicielki saloonu i szeryfa. Chłopcu zostaje nadane imię Luke, a że okazuje się mieć niezwykłe szczęście, wszyscy nazywają go Lucky – Szczęściarzem.
Tak rozpoczyna się pełna humoru historia łowcy bandytów i rewolwerowca szybszego niż jego własny cień. Poznajemy pierwsze przygody sprytnego i sympatycznego urwisa, który sprawia opiekunom tyle samo kłopotów, co daje im radości. Jego wyczyny rozbawią miłośników opowieści o jedynym w swoim rodzaju Samotnym Kowboju!
Humor, gagi, porcja znakomitej rozrywki – to wciąż znaki rozpoznawcze Lucky Luke’a. Szkoda tylko trochę, że tym razem nie uświadczymy Daltonów, ale nie można mieć wszystkiego. Bierzmy to, co jest – a jest kolejny świetny komiks będący wizytówką całej serii.
Komiks jak najbardziej na plus. Ta seria to pewien komiksowy kanon - i niech tak zostanie. "I'm a poor lonesome cowboy and a long long way from home..." - ten podpis pod końcowym obrazkiem z Lukiem oddalającym się ku zachodowi słońca na Jolly Jumperze chyba na zawsze pozostanie w kolejnych reedycjach bez zmian ;) I całe szczęście - Lucky Luke to marka sama w sobie, a jej znaki rozpoznawcze powinny pozostać takimi, jakie wszyscy je znają :)
Najbardziej w tym wszystkim cieszy to, że po raz kolejny możemy podziwiać nieistniejącą już w rzeczywistym świecie scenerię Dzikiego Zachodu, dzięki której seria Lucky Luke podbiła niejedno serce wielbiciela komiksów :) Niniejszy tom wpisuje się w najlepsze tradycje cyklu i jestem więcej niż przekonany, że nie sprawi on zawodu wiernym fanom serii.
Dziękuję Egmont Polska za egzemplarz recenzencki.
#luckyluke #kidlucky #achde #światkomiksu #egmontpolska
https://cosnapolce.blogspot.com/2021/06/kid-lucky-uczen-kowboja-achde.html
Dziecięce przygody bohaterów, których znamy z ich dorosłego życia nie są niczym nowym. Wystarczy wspomnieć album „Jak Obeliks wpadł do kociołka, kiedy był mały”. Teraz czytelnicy mają okazję poznać dziecięce przygody. I chociaż, jak wszystkie współczesne albumy serii, nie jest to poziom najlepszych prac, do jakich przyzwyczaił nas René Goscinny, to nadal mamy tu do czynienia z sympatrycznym komiksem dla całej rodziny i przyjemnym hołdem złożonym legendarnej już przecież serii.
Każdy zna Lucky Luke’a. Najsłynniejszy kowboj na Dzikim Zachodzie, najszybszy, strzelający szybciej, niż jego cień. Przestępcy się go boją, dobrzy ludzie szukają u niego ratunku i pomocy. Ale jaki był, kiedy był dzieckiem?
Jego historia zaczyna się od znalezienia na pustyni spalonego wozu osadników, obok którego loży płaczące niemowlę. Dziecko trafia pod opiekę właścicielki salonu i szeryfa, otrzymuje imię Luke, a ze względu na swe szczęcie, przydomek Lucky. Dziecko ma jednak tyle szczęścia, ile talentu do psot. Ale co z nich wyniknie?
Twórca tego tomu, ,Achdé, to zdecydowanie jeden z ciekawszych kontynuatorów spuścizny Goscinnego, tworzących albumy z głównej serii o Lucky Luke’u. To on dał nam takie tomy, jak „Piękna prowincja”, „Ziemia obiecana” czy „Kowboj w Paryżu”, wykorzystując nieźle satyryczny potencjał serii i bawiąc się jej schematami, motywami i czasem ocierając o niemalże metafikcję (wysłać bohatera z Dzikiego Zachodu do Francji we frankońskiej serii komiksowej to już niemalże metafikcja przecież). A co robi w serii „Kid Lucky”?
Na pewno jest to opowieść lżejsza i prostsza, chociaż niewiele od głównego cyklu. Postacie wyglądają tak, jakby zostały stworzone w technice SD, doskonale znanej miłośnikom mangi i anime, czyli Super Deformed, gdzie znane postacie niemal karykaturalnie, w stylu dziecinnym (zwanym też chibi), ich przygody też nie są tak poważne, jak w głównym cyklu (o ile o powadze można tu mówić), ale zabawa jest podobna jakościowo.
Jak główne tomy, tak i ten jest lekki, prosty, śmieszny i uroczy. Album czyta się szybko, lekko i przyjemnie, graficznie też jest miły dla oka, a jako całość stanowi sympatyczne uzupełnienie kultowej opowieści. Tak samo, jak wydany jakiś czas temu, skierowany do starszych odbiorców i ukazany w poważnym stylu „Człowiek, który zabił Lucky Luke’a”. Kto lubi serię, polubi też tą część przygód dzielnego kowboja.

Lucky Luke. Kid Lucky. Uczeń kowboja. Tom 1




