0 POZYCJI
Koszyk pusty

Sprawdź
Promocja Bestseller

Relax. Antologia opowieści rysunkowych. Tom 2

4.80  (20 ocen)
 Sprawdź recenzje
Rozwiń szczegóły
Zwiń szczegóły
79,99 zł
67,99 zł
Cena zawiera podatek VAT.
Oszczędzasz 12,00 zł
Stan magazynowy:
Średnia ilość
Wysyłka:
24h
Cennik dostaw
Kiosk Ruchu
od 4,99 zł
Przesyłka pocztowaod 5,99 zł
Dostawa kurierem
od 12,99 zł
Paczkomat InPostod 9,99 zł
Dodaj do schowka
Stan magazynowy:
Średnia ilość
Wysyłka:
24h
Cennik dostaw
Kiosk Ruchu
od 4,99 zł
Przesyłka pocztowaod 5,99 zł
Dostawa kurierem
od 12,99 zł
Paczkomat InPostod 9,99 zł

Relax. Antologia opowieści rysunkowych. Tom 2

Drugi tom antologii prezentującej wybór prac artystów z magazynu „Relax”. „Relax” to najważniejsze pismo w historii polskiego komiksu. Ukazywało się w latach 1976–1981 i ukształtowało całe pokolenie miłośników opowieści obrazkowych. Przedstawiane były w nim komiksy o rozmaitej tematyce – humorystyczne, fantastyczne, wojenne, historyczne. Na jego łamach publikowali najważniejsi polscy rysownicy, których komiksy są czytane do dziś, m.in. Janusz Christa, Grzegorz Rosiński, Marek Szyszko, Jerzy Wróblewski.
Dla dawnych czytelników „Relaxu” antologia ta będzie wspaniałym powrotem do czasów dzieciństwa, młodszym przybliży dzieła ze złotego okresu polskiej sztuki komiksowej.
  • Kategorie:
    1. Komiksy
  • Wydawca: Egmont
  • Język wydania: polski
  • ISBN: 978-83-281-1651-1
  • EAN: 9788328116511
  • Liczba stron: 160
  • Wymiary: 21.0x29.0
  • Dla kogo: nastolatek i dorosły
  • Sposoby i terminy dostawy:
    • Paczka w RUCHu - dostawa 2 dni robocze
    • Odbiór paczki w urzędzie Poczty Polskiej - dostawa 2 dni robocze
    • Dostawa Pocztą Polską - dostawa 2 dni robocze
    • Odbiór paczki w Paczkomacie InPost - dostawa 2 dni robocze
    • Dostawa kurierem - dostawa 1 dzień roboczy
    Ważne informacje o wysyłce:
    • Każdy produkt ma na swojej stronie oszacowany czas wysyłki, potrzebny na obsługę zamówienia w magazynie, zapakowanie oraz przekazanie paczki kurierowi.
    • Większość oferowanych produktów posiadamy w magazynie, dlatego zamówienia wysyłamy zazwyczaj w ciągu 1-2 dni. Zamówienia opłacane z góry realizujemy od razu po uzyskaniu wpłaty od klienta. Zamówienia za pobraniem – od złożenia zamówienia.
    • Produkty dostępne w PRZEDSPRZEDAŻY wysyłane są po dacie premiery wydawniczej.
    • Na czas realizacji zamówienia składają się czas wysyłki (podany na stronie produktu) oraz czas doręczenia przesyłki przez przewoźnika.
    • Wszystkie terminy dotyczą tylko i wyłącznie dni roboczych (od poniedziałku do piątku, z wyłączeniem świąt).

SZCZEGÓLNIE POLECAMY

Tab1

    INNI KLIENCI OGLĄDALI RÓWNIEŻ

    - 15 %
    67,99 zł 79,99 zł
    Do koszyka

    Relax. Antologia opowieści rysunkowych. Tom 1.

    Antologia znakomitych historii komiksowych z kultowego pisma „Relax”!Ukazujący się na przełomie lat 70. i 80. XX wieku „Relax” był pierwszym nowoczesnym magazynem komiksowym w Polsce, który ukształtował całe pokolen...
    - 15 %
    50,99 zł 59,99 zł
    Do koszyka

    Opowieści Koka

    Kajtek i Koko: Opowieści Koka to ósmy tom komiksów Janusza Christy ukazujący się w kolekcji Klasyka Polskiego Komiksu. Artysta, nim powołał do życia niezapomniane postaci Kajka i Kokosza, przez wiele lat publikował w różnych ...
    - 15 %
    42,49 zł 49,99 zł
    Do koszyka

    Star Wars Legendy. Najlepsze opowieści.

    Tom Najlepsze opowieści to wybór krótkich historii komiksowych z uniwersum Star Wars, które ukazały się w zeszytach Star Wars Tales, wydawanych w latach 1999–2006. Krótka forma komiksowa okazała się sprzyjać opowieściom nieb...
    - 15 %
    42,49 zł 49,99 zł
    Do koszyka

    Star Wars Legendy. Opowieści Jedi: Dawni rycerze.

    "Cykl Opowieści Jedi obejmował komiksy, których akcja rozgrywa się w zamierzchłej przeszłości odległej galaktyki, tysiące lat przed wydarzeniami znanymi z filmów Star Wars. Wynalezienie lotów przez nadprzestrzeń spoiło galakty...
    - 50 %
    Produkt niedostępny

    Hellboy. Piekielna narzeczona i inne opowieści. Tom 11.

    Najnowszy tom Hellboya, jednej z najlepszych amerykańskich serii komiksowych. Mike Mignola często w swoich komiksach sięga po motywy z baśni i legend. Tym razem, w sześciu opowieściach z różnych etapów życia Hellboya, głównem...
    - 15 %
    21,24 zł 24,99 zł
    Do koszyka

    Lucky Luke. Ballada o Daltonach i inne opowieści. Tom 55

    Kolejny tom humorystycznego cyklu przygód komiksowego kowboja Lucky Luke’a, którego postać wymyślili sławni autorzy francuscy – Morris i René Goscinny. Siedzący w więzieniu Daltonowie dostają wiadomość, że czeka na nich spadek po st...

    RECENZJE

    • Najnowsze
    • Najbardziej pomocne
    • Dariusz Cybulski
      Dodano:
      28.11.2017 10:34:52

      Do niedawna komiksy z głębokiego PRL'u, dla nowych komiksiarzy były tylko prehistorią. Na szczęście dzięki wydawnictwu Ongrys i Egmont, ta sytuacja powoli, ale systematycznie zmienia się na lepsze! Choć większe zasługi ma szczeciński Ongrys, ale i stołeczny Egmont na tym polu mocno się stara, gdyż np. tysięcznym albumem warszawskiego edytora była publikacja pierwszego tomu - z najlepszymi komiksami - z kultowego Relaxu! Zaś sukces tej inicjatywy, także sprzedażowy, zachęcił Egmont do wydania kolejnego zbiorczego tomiku, z partią wybranych opowieści obrazkowych - z tego pierwszego - komiksowego magazynu w komunistycznej Polsce, ale i w całym sowieckim bloku.

      Jak prezentuje się ten drugi tomik Relaxu? Czy zaprezentowane tu opowieści godnie się zestarzały? Co znajdziemy w środku? Szczegóły poznasz już za momencik. Zapraszam do lektury.



      Pod względem edycji zachowano ten sam standard co poprzednio, tzn. twardą oprawę, duży format i grzbiecik. DTP, layout został w taki sposób wykonany, aby nawiązywał do stylu pierwodruku. Arek Salomoński, który odpowiadał za ten efekt, po raz kolejny pokazał klasę. Stworzył z kadrów ciekawą okładkę, a jeszcze odnowił wszystko w ten sposób, iż prace te nabrały (kolejny raz) ogromnego blasku i świeżości.

      A w środku? Na wstępie i w posłowiu dwa wspaniałe osobiste artykuły. Pierwszy pt. „Moje wspominki o Relaksie” autorstwa Wojciecha Birka, a także jeszcze bardziej wyjątkowy i to pod wieloma względami – wartości historycznej i osobistej, czyli artykuł samego mistrza Grzegorza Rosińskiego. Dowiesz się z niego np. w jaki sposób pierwszy "Thorgal" trafił na łamy tego naszego pisma, ale i bardzo wiele innych nieznanych szerzej ciekawostek.

      Ocena: 
    • Dariusz Cybulski
      Dodano:
      28.11.2017 10:31:18

      Pod względem komiksowym drugi zestaw egmotowego Relaxu rozpoczyna podana w klimatach klasycznego space SF „Vahanara” do scenariusza Mieczysława Derbienia z piękną i nie starzejąca się oprawą graficzna i kolorystyczną mistrza Jerzego Wróblewskiego. Dodać należy, iż scenopis jest luźną adaptacją powieści Georgesa Muricie. A enigmatyczna fabułka o grupce zaginionych na Jowiszu astronautów ma w sobie nadal wielką moc oddziaływania. Bo wróg przeniknął do wnętrza ludzi i chce zniszczyć Ziemię. Intrygujące? Brzmi jak część historyjki z filmu „Coś ”, hmm, coś w tym jest, ale nie całkiem, a więc przekonaj się, a co takiego wymyślili autorzy! Z kronikarskiego obowiązku dodam, iż „Vahanara” została jeszcze wydana dwukrotnie tzn. w latach osiemdziesiątych, wspólnie z komiksem „Najdłuższa podróż”. A było to kieszonkowe wydanie w cz-b, wróć w czerni i na żółtym (koszmarnym) papierze. Na marginesie, w tej edycji inaczej rozłożono kadry, a w kilku miejscach skrócono warstwę dialogową, ale także przerysowano od nowa trzy obrazki.

      Kolejnym komiksem w tej ocenianej antologii jest „Pięć kroków wstecz” do scenariusza Zofii Chmurowej z rysunkami Marka Szyszki.

      Album wykonany w realistycznej oprawie, lecz i z minimalnymi detalami otoczenia, przedstawia historie pewnego druha, a któremu dziwny jegomość przekazał kilka par butów: parę kozaków, trzewików i ciżemek. Od razu po nałożeniu na nogi nasz harcerz przenosi się w czasie. Fantastyczna opowiastka bez demagogi demoludu jest bardzo urokliwa, lecz również odrobinę nie satysfakcjonująca tzn. w budowaniu i zazębieniu się akcji. Ma się wrażenie, iż była robiona za szybko i na pewno nie dorówna do genialnej i wciągającej „Tajemnicy kipu”, a zaprezentowanej w odświeżonej odsłonie w pierwszym tomie Relaxu.

      Jednakże Marek Szyszko spisał się na medal w narysowanym przez niego komiksie „Konus”. Jest to historia pewnego dorastającego we Warszawie chłopaka, który jest szykanowany za tworzenie poezji. Moment ten (bicia) widzi pewien czarno włosy gościu i ubrany i to nie żart w dresik Adidasa. Co może świadczyć, iż jest z resortu?! Taa, hmm, ale jednak dres tego typu, w owych czasach był rzadkością.

      Namawia on Konusa do uczestniczenia w zajęciach judo. A od tego momentu caluśkie życie chłopaka zmienia się i podażą w kierunku sportu. Opowiastka ta nawiązuje do ówcześnie kręconych seriali dla młodzieży np. „Gruby”, lecz i ukrywa i ma w sobie zawarte inne niuansiki. Z tego powodu i w tym miejscu chciałbym podzielić się pewnymi spostrzeżeniami. A mianowicie, iż obserwatorem, a późniejszym trenerem sztuk walki - może być - sam kapitan Żbik! W owym czasie seria ta była już na topie, a do tego owe wrażenie potęguje sama postać, ale i plansze prezentujące w charakterystyczny sposób naukę samoobrony.

      Z kronikarskiej uczciwości dodam, iż za czasów PRL'u bardzo często stosowano takie nawiązania (spin-offy). Np. słynny bohater z serialu „Wojny domowej”, a zbierający suchy chleb dla konia, czy inni: bohaterowie „Samych swoich”, lub filmów Barei pojawiali się na sekundę w nie swojej produkcji.

      Ocena: 
    • Dariusz Cybulski
      Dodano:
      28.11.2017 10:25:40

      Kolejne zaprezentowane (w tym tomie) komiksy stworzone zostały przez mistrza Christę i są one pod każdym względem perfekcyjne. Są istnym wzorcem na tworzenie krótkich form komiksowych, a w których – wprost - mistrz ośmieszał realia komunistyczne! Np. w „Coś dla ryb” nawiązuje do współczesnych mu problemów dystybucyjno-spożywczych, a w „Palaczach” nie dość, iż śmieje się z tego nałogu, to jeszcze drwi i zarysowuje paradoksy PRL, zaś w dalszej część antologii pojawiają się jeszcze przewrotne i genialne „Bajki dla dorosłych” i znana i dość często wznawiana w innych komiksach „Zaginiona załoga”.

      W tym samym wesołym klimacie są prace Jacka Skrzydlewskiego oraz Edwarda Lutczyna i Zakasza. Pierwszy z nich: w opowieści „Strach” postawił na humor sytuacyjny, a druga ekipa: na to samo i detektywistyczną opowieść, gdzie w nowelkach „Lekcja tenisa”, „Przerwana rozmowa”, „Mundial 78”, główne skrzypce gra pewien przemądrzały amerykański inspektorek.

      Detektywistyczne, sensacyjne i przygodowe ma także przesłanie komiks „Ślad wiedzie w przeszłość” autorstwa Chmielewskiego i Jerzego Wróblewskiego. Opowieść owa jest swoistym protoplastą dla serii „Tajemnica złotej maczety”. Tu i tam - pojawiają się młodzi ludzie, dziadek i pogrobowcy Hitlera. Aczkolwiek tu i tam - jest w tej opowieści wiele ideologii i sowieckiego fałszu. Bo przypisywanie Armii Krajowej przyjaźni z esesmanami, ale i wiele, wiele innych spraw, to bardzo mocne przegięcie i wierutne kłamstwo!

      Za jednym razem, aby w podsumować tą partyjną nowomowę i partyjny bełkot, to muszę wspomnieć o opowieści Waldemara Kazaneckiego i Witolda Parzydło.

      „Barykada na Woli” to komiks pseudo historyczny, o obronie Warszawy w 1939 roku. Tym razem w pseudo autentycznym obrazie pojawiają się żołnierze i czerwony lud Woli! Widzimy więc całą rzeszę komunistów walczących ramie w ramie o obronę Stolicy. Ba tam nie walczyło WP, ale już komuniści i LWP! Ba wiadomo, iż gdyby ich było więcej, to by całą armię niemiecką zatrzymali, hmm i jeszcze pewnie by wojnę wygrali! Straszna propaganda i zakłamywanie historii bije z tej opowieści!

      Na szczęście więcej takich prac w tej antologii nie ma i nie znajdziesz, a za to są, jest i zauroczysz się świetnym SF do scenariusza weterana i najlepszego scenarzysty w PRL'u Stefana Weinfelda z pracami Witolda Parzydło.

      Cykl „Opowieści nie z tej ziem” i to pomimo braków graficznych jest bardzo klimatyczny!

      Akcja zazębia się podczas narady pewnej grupy astronautów, a zwanych myślicielami. Podróżują statkami kosmicznymi po rożnych planetach i przeżywają dziwne przygody. Nic wielkiego, ale jednak jest w tym bardzo wiele uroku, a historyjki wciągają w swój świat ogromnie.

      Bez kozery, ale tak samo dobrze czyta się i fajnie podana została (w klimatach i odcieniach fantastycznych) opowieść od tego samego scenarzysty, ale tym razem z rysunkami Waldemara Andrzejewskiego pt. „Tam gdzie słońce zachodzi seledynowo”.

      Fabułka na temat astronauty ratowanego przez robota ma w sobie nadal wielką siłę oddziaływania. Choć jest minimalistycznie zobrazowana i zapisana, to ma w sobie moc i pewną dozę refleksji. Na marginesie, ona także pojawiała się później (w innej kolorystyce) i to w kilku komiksowych publikacjach.



      Na sam koniec „Fanfary, król jedzie” bo na firmamencie pojawia się najlepszy komiks w tym zbiorku, a składający się z czterech i łączących się ze sobą części: „Klęska wikinga”, „ Zasadzka”, „Zdrada”, „Bolesławowe słupy”!

      Ocena: 
    • Dariusz Cybulski
      Dodano:
      28.11.2017 10:18:18

      Autorem scenariusza tego dzieła jest słynny Leszek Moczulski, a za przepiękną realistyczną , a wręcz już Thorgalową oprawę odpowiada - Grzegorz Rosiński!

      Choć jest to opowieść mocno osadzona w realiach historycznych, ale także dużo interpretująca własnym torem historie Piastów, to ten komiks jest wyjątkowy pod wieloma względami. Po pierwsze był podwójnym pierwowzorem: najpierw dla trylogii „Legendarnej historii Polski”, ale i dla samego Thorgala.

      Dlaczego? Przyjrzyj się dobrze, a powiązań znajdziesz bardzo wiele, bo i jest Aaricia, jako córka Latomira, ale i jest wiele innych postaci i miejsc. Radości w czytaniu, oglądaniu i odkrywaniu jest na Odyna od groma!

      Podsumowując dogłębnie! Relax. Magazyn opowieści rysunkowych”powstał w 1976 roku, a zakończył swoją działalność w 1981 roku po ukazaniu się trzydziestego pierwszego numeru. Na marginesie dodam, iż ostatni zeszyt jest białym krukiem, gdyż wybuch "Stanu Wojennego" zablokował dystrybucję i ta część była słabo dostępna i prawie nie rozprowadzana, a w komunie, gazety i książki niedystrybuowane trafiały na makulaturę, a później do młynów.

      Magazyn „Relax”, choć był tworzony i działał w czasach największej komuny i zawierał w sobie ogrom propagandy, to jednak był, jest i będzie kultowy! Po pierwsze był prekursorem wszystkich polskich pism komiksowych. Po drugie, tu tworzyli na samym początku kariery wielcy krajowi, czescy, węgierscy twórcy. A dzięki tej odnowionej edycji od wydawnictwu Egmont dostajemy w swoje dłonie wyjątkowe legendarne komiksy, które stały są kanonem i kamieniem milowym dla rozwoju opowieści obrazkowych w naszym kraju!

      A przecież całkiem niedawno owe komiksy z głębokiego PRL'u były mało znane, choć zarazem dochodziło do swoistego paradoksu, iż można było zakupić je za bezcen na aukcjach i w antykwariatach. Bo były drukowane w nakładach po 200 000 egzemplarzy i przetrwało ich bardzo wiele. Np. takowych wydawanych przez KAW, czyli tych z końca lat osiemdziesiątych. Jednakże dostęp do tych najstarszych (zeszytów i serii) był bardzo mocno utrudniony, a nawet po zdobyciu ich pojawiały się kolejne problemy.

      Pochylając się szczegółowo nad tym tematem. Po pierwsze kolorowe zeszyty w czasie komuny drukowano na najgorszym papierze, a o czym wspominały np. w filmie "W ostatniej chwili - o komiksie w PRL-u" - takie tuzy komiksu jak; Grzegorz Rosiński, Szarlota Pawel, Janusz Christa, Tadeusz Raczkiewicz. A po drugie: sam doświadczyłem takiej sytuacji, gdy okazało się, iż mój komplet Relaxu najzwyczajniej pomimo przechowywania w koszulach strasznie się starzeje, iż trzeba się z nimi obchodzić, jak ze średniowiecznymi manuskryptami. Tym bardziej ucieszył mnie fakt, iz Ongrys i Egmont postanowiły wznawiać te stare, ale jare tytuły.

      A tom pierwszy i drugi „Relaxu. Antologii opowieści obrazkowych” jest tego dobrym przykładem i musisz mieć go w swojej biblioteczce.

      Bo dostajesz w swoje dłonie po dwa razy, po sto sześćdziesiąt stron przedniej zabawy i komiksy, które nic, a nic nie zestarzały się i to pomimo czterdziestu jeden lat na karku. Dlaczego? Bo były tworzone w trudnych komunistycznych czasach z pasją, od serca, ze zrozumieniem i znajomością kompozycji, anatomii, dynamiki, psychologii, a dzięki temu mają w sobie ten pierwiastek uniwersalności.

      Choć mam świadomość, iż coraz trudniej będzie wybrać ze starych Relaksów, takie opowieści obrazkowe z najmniejszą dozą propagandy i sowieckich wstawek, to i tak, czekam niecierpliwe na trzecią odsłonę.

      Polecam!

      Ocena: 
     
    Uwaga: Nasze strony wykorzystują pliki cookies.
    Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujące z nami firmy badawcze. W programie służącym do obsługi Internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce Prywatności.