
Smerfy i bociany. Tom 38
Chwilowo niedostępny
Koszty dostawy
Odbiór w punkcie
Dostawa na adres
Czas oczekiwania na zamówienia = realizacja + dostawa przez przewoźnika
Zobacz więcejPowiadom o dostępności
Szczegóły produktu
Więcej informacji
| EAN | 9788328159464 |
|---|---|
| SKU | 100968159 |
| Liczba stron | 48 |
| Data wydania | 1 sty 2021 |
| Seria/Cykl | SMERFY KOMIKS |
| Język | polski |
| Wymiary | 21.6x28.5cm |
| Oprawa | miękka |
| Bohater | Smerfy |
| Wydawca | Egmont |
| Ilustrator | Miguel Díaz Vizoso |
| Scenarzysta | Alain Jost, Thierry Culliford |
| Tłumacz | Maria Mosiewicz |
| Podmiot odpowiedzialny | Story House Egmont Inflancka D lok. 4C 01-198 Warszawa PL ksk@egmont.pl 48228384100 |
| Producent odpowiedzialny | Story House Egmont Inflancka D lok. 4C 01-198 Warszawa PL ksk@egmont.pl 48228384100 |
- Data wydania
- 1 sty 2021
- Seria/Cykl
- SMERFY KOMIKS
- Oprawa
- miękka
- Scenarzysta
- Alain Jost, Thierry Culliford
- Ilustrator
- Miguel Díaz Vizoso
- Tłumacz
- Maria Mosiewicz
Smerfy i bociany. Tom 38
Recenzje (4)
Ten produkt nie ma jeszcze żadnych recenzji
Możesz być pierwszą osobą, która podzieli się swoją opinią i pomoże innym w dokonaniu wyboru!
Chrystus
Mahomed
Marekśmierć
Chrystus
Mahomed
Marekśmierć
"Smerfy i bociany" to kolejna odsłona komiksowych przygód dobrze znanych dzieciom niebieskich mieszkańców Wioski Smerfów, którzy uwielbiają dobrą zabawę i pomaganie innym, a także które za każdym razem wyprowadzają w pole złego Gargamela i jego nieodłącznego kota, Klakiera. Tym razem małe niebieskie skrzaty przeżyją wspaniałą podróż na grzbiecie bocianów, które jednak następnego dnia znikną... Skrzydlatym przyjaciołom Smerfów grozi wielkie niebezpieczeństwo i tylko Smerfy będą mogły je zażegnać!
Papa Smerf ogłasza, że delegacja mieszkańców wioski poleci na bocianach do czarodzieja Omnibusa, aby wziąć udział w przyjęciu z okazji jego urodzin. Wycieczka udaje się znakomicie, goście bawią się wspaniale, jednak następnego dnia nie pojawiają się bociany mające odwieźć Smerfy do domu... Co się stało? Czy pięknym ptakom przydarzyło się coś złego? Papa Smerf organizuje wyprawę, aby wyjaśnić tajemnicę zniknięcia bocianów. Naszych bohaterów czeka niebezpieczna walka w obronie latających przyjaciół!
Cóż można rzec prócz rzeczy oczywistej - mamy do czynienia z absolutną klasyką komiksu. Kreska świetna, Smerfy przyjemnie znajome, perypetie za perypetiami, znakomity humor pełen gagów; jest tutaj wszystko to, za co kolejne pokolenia kochają tę historię :)
Świetna zabawa, znakomity humor, dobry pomysł na fabułę, cały czas ten sam wysoki poziom rozrywki - wszystko w smerfowej serii jest w dalszym ciągu na swoim miejscu :) To niezmiernie cieszy, wszak Smerfy to jedna z moich ulubionych bajek z dzieciństwa, z której... chyba nigdy tak do końca nie wyrosłem ;) A teraz to już nie tylko moja ulubiona bajka - mogę śmiało powiedzieć, że moja córka już dawno temu połknęła smerfnego bakcyla :)
Historie ze Smerfami się nie starzeją. I prawdopodobnie nie zestarzeją się nigdy, co jest dobrą wiadomością - miło jest patrzeć jak młode pokolenie poznaje coś, co samemu bardzo się lubiło będąc dzieckiem :)
Smerfy wymyślił belgijski scenarzysta i grafik Pierre Culliford (1928–1992), używający pseudonimu Peyo. Obecnie autorami serii są następcy Peyo, w tym jego syn Thierry.
Dziękuję Egmont Polska za egzemplarz recenzencki.
#smerfy #smerfykomiks #smerfyibociany #egmont #egmontpolska #światkomiksu #komiks #komiksdladzieci #dladzieci #booksforkids #cosnapolce #bookstagram
https://cosnapolce.blogspot.com/2021/11/smerfy-i-bociany-thierry-culliford.html
Najnowszy tom „Smerfów” to album stworzony nie przez Peyo, a kontynuatorów jego spuścizny. Ale, jak zwykle zresztą, trzyma poziom. A przy okazji dopowiada coś do wielkiej historii małych niebieskich skrzatów, wyjaśniając nam dlaczego Smerfy w ogóle latają na bocianach i jak zaczęła się ich wspólna przygoda.
Z okazji urodzin jednego ze swych ludzkich przyjaciół, Smerfy postanawiają wybrać się do niego z wizytą. Pech chce, że ich jedyny środek transportu, czyli bociany, nie są dostępne tak licznie, jakby oczekiwały tego małe niebieskie skrzaty. Z życzeniami i prezentami wyrusza więc jedynie nieliczna reprezentacja. Wszystko wydaje się być w jak najlepszym porządku, ale do czasu. Gdy nadchodzi pora powrotu, bociany się nie zjawiają, a kiedy w końcu przybywa jeden z nich, nie jest w najlepszym stanie. Od tej chwili zaczyna się kolejna szalona i pełna niebezpieczeństw przygoda, bo Smerfy usiłują odkryć, co stało się z bocianami, a kiedy już im się to udaje, muszą jeszcze je ocalić! Czy jednak z tymi wydarzeniami może mieć coś wspólnego nowa księga z poradami pewnego wątpliwej sławy czarodzieja i sam Gargamel?
Nowe przygody Smerfów, mówię tu o tych nietworzonych już przez Peyo, zaczęły się nieźle. Tylko nieźle, albo aż nieźle, jak na współczesny twór, ale nie było to do końca to, na co można by liczyć. Szybko jednak jakość się podniosła a poziom całości poprawił i obecnie jest bardzo bliskie temu, co tworzył sam ojciec tej serii. A tym komiksem udowadniają po raz kolejny, że wiedzą co robią i mają dość znakomitych pomysłów, żeby w dobrym stylu kontynuować serię. i jednocześnie dodać coś do jej bogatej mitologii.
Co dobrego jest w najnowszym tomie? Przede wszystkim znakomity humor, nawet jeśli nie ma tu aż tyle satyry, jak w najlepszych komiksach Peyo i konkretna ilość wydarzeń, których tempo narasta wraz z rozwojem akcji. Jak zwykle historia uczy młodszych odbiorców pewnych wartości, znalazło się też miejsce dla kilku żartów dla starszych czytelników, a na nudę nie ma tu miejsca. Owszem, fabuła jest prosta i przewidywalna, ale nigdy nie była inna, a opowieść jest na tyle udana, że nie zawiedzie także starszych czytelników.
Do tego całość została tradycyjnie znakomicie zilustrowana w klasyczny sposób. Kreska kontynuatorów jest niemal identyczna z tą, jaką operował Peyo, podobnie jak prosty, miły dla oka kolor. Jeśli więc szukacie dobrego komiksu dla najmłodszych, który śmiało będziecie mogli przeczytać sami i znakomicie się przy tym bawić, sięgnijcie tak po ten, jak i po pozostałe tomy serii.

Smerfy i bociany. Tom 38