
Światła Północy. Uczennica Wyroczni. Tom 2
Chwilowo niedostępny
Powiadom o dostępności
Szczegóły produktu
- Data wydania
- 1 sty 2021
- Seria/Cykl
- ŚWIATŁA PÓŁNOCY
- Oprawa
- twarda
- Scenarzysta
- Malin Falch
- Ilustrator
- Malin Falch
- Tłumacz
- Mateusz Lis
Więcej informacji
| EAN | 9788328149496 |
|---|---|
| SKU | 100960369 |
| Liczba stron | 148 |
| Data wydania | 1 sty 2021 |
| Multiformat | oprawa twarda |
| Seria/Cykl | ŚWIATŁA PÓŁNOCY |
| Wymiary | 14.8x21.0cm |
| Język | polski |
| Oprawa | twarda |
| Wydawca | Egmont |
| Ilustrator | Malin Falch |
| Scenarzysta | Malin Falch |
| Tłumacz | Mateusz Lis |
Światła Północy. Uczennica Wyroczni. Tom 2
Recenzje (4)
Ten produkt nie ma jeszcze żadnych recenzji
Możesz być pierwszą osobą, która podzieli się swoją opinią i pomoże innym w dokonaniu wyboru!
Magiczna kraina trolli po raz kolejny gości w naszych domach - wszystko za sprawą drugiego tomu komiksowej serii "Światła Północy", która bazując na klasycznej konwencji skandynawskiej sagi jest znakomitym pretekstem do snucia współczesnej opowieści o wielkiej przygodzie, o odwadze oraz o nowym spojrzeniu na znane i nieznane legendy, które mogą być inspiracją (zarówno fikcyjną, jak prawdziwą) dla niejednego, i to nie tylko najmłodszego, czytelnika.
"Uczennica Wyroczni" to drugi tom sagi o mitycznej krainie Jotundale, gdzie trolle mogą się okazać przyjazne, za to ludzie bardzo wrodzy. Gdzie niedźwiedzie mówią, a węże morskie są postrachem wód! „Światła Północy” to piękna i chwytająca za serce podróż do świata skandynawskich mitów, legend i baśni. Pochodząca z naszego świata dziewczynka Sonja wciąż przebywa w Jotundale. Wraz z dowodzonymi przez odważnego Espena młodymi trollami odkrywa kolejne uroki i niebezpieczeństwa tego niezwykłego miejsca. Wkrótce jednak naszym bohaterom po raz kolejny przyjdzie się zmierzyć z żądnym zemsty wodzem wikingów, któremu tym razem towarzyszyć będzie potężna wiedźma i jej tajemnicza uczennica... Co gorsza, śladem Sonji wciąż podąża straszliwy olbrzym Trym! Czy dziewczynka zdoła się wymknąć wszystkim wrogom?
„Światła północy” to komiks wyjątkowy, który nie tylko zabierze nas do przepięknie zilustrowanego świata magii, przygód i tajemnic, ale także do świata, który pod wieloma kątami jest odbiciem skandynawskich mitów, legend i wierzeń z trollami, wikingami i mocami nie z tego świata w rolach głównych.
Komiks jest po prostu PRZEPIĘKNY. I mam na myśli sposób jego wydani oraz szatę graficzną, ale także samą historię, która w swej istocie jest niczym fantastyczna, skandynawska baśń – rzecz jasna zmodyfikowana w sposób, który będzie przyjazny dla młodego odbiorcy. Mityczne stwory stają tu przed naszymi oczami jak żywe, a mała Sonja jest bohaterką, za którą aż chce się trzymać kciuki. Historia ta spodoba się chyba każdemu – również tym starszym miłośnikom koksowych opowieści.
Komiks „Światła Północy” to piękna i chwytająca za serce podróż do świata skandynawskich mitów, legend i baśni. Autorka komiksu, urodzona w 1993 roku Norweżka Malin Falch, dorastała w Trondheim, a obecnie mieszka w Oslo. „Światła Północy” to jej debiutancka powieść graficzna.
Dziękuję Egmont Polska za egzemplarz recenzencki.
#światłapółnocy #uczennicawyroczni #sonja #egmontpolska #światkomiksu #malinfalch
https://cosnapolce.blogspot.com/2021/09/swiata-ponocy-uczennica-wyroczni-malin.html
„Światła Północy” to z jednej strony lekka, prosta i sympatyczna seria dla dzieci. Z drugiej jednak komiks, który wygląda, jakby autorka nie mając pomysłu na design postaci, dosłownie skopiowała bohaterów z hitów Disneya takich, jak „Mój brat niedźwiedź” czy „Kraina lodu”. Mimo to rozrywka jest całkiem niezła i warta polecenia najmłodszym, którzy lubią fantastykę w disnejowskiej (po wieloma względami) odsłonie.
Dziewczynka o imieniu Sonja trafiła do Jotundale i nadal znajduje się w tej krainie. Jej pełna niebezpieczeństw przygoda trwa, ale mając u swego boku Espena i młode trolle, które znajdują się pod jego rozkazami, nie ma chyba powodów do niepokoju. Niestety tak nie jest, bo oto pojawia się przeciwnik w postaci wodza wikingów, wspierany przez wiedźmę i jej uczennicę, a na tropie naszych bohaterów jest olbrzym Trym. Zaczyna się prawdziwa walka o przetrwanie…
Pierwszy tom „Świateł Północy” został ciepło przyjęty przez krytyków i czytelników, zdobył nawet nagrody Pondus i ARKs barnebokpris, co może dziwić ze względu na powody, o których pisałem na początku recenzji, ale potwierdza, że mamy tu do czynienia z dobrą, a przynajmniej niezłą opowieścią familijną. I tak dokładnie jest. Najlepiej bawić się będą co prawda dzieci, ale i dorośli mający w sobie coś z dziecka też mają sporą szansę znaleźć tu coś dla siebie.
Scenariusz jest dość typowy, nieskomplikowany. Osadzony w realiach skandynawskich, które są wyraźne, choć nie szczególnie mocno zaakcentowane, ma przyjemny klimat i sporo uroku. Sporo tu nawiązań do mitologii i baśni, ale wszystko to jest bardziej uwspółcześnione, z disnejowskim zacięciem i estetyką typową dla europejskich komiksów familijnych, choć więcej tu disnejowskiego ciepła, niż humoru rodem z klasyki opowieści obrazkowych.
Ilustracje w „Światłach Północy” są niezłe, momentami mają swój urok, ale ich podobieństwo do bohaterów znanych bajek jest aż nazbyt uderzające. Spójrzcie na niedźwiedzia stąd i z filmu „Mój brat niedźwiedź”. Włączcie „Zaplątanych” albo „Krainę lodu” i przekonajcie się, że bez trudu odnajdziecie tam twarze bohaterów, które autorka dosłownie tu skopiowała. Gdyby nie ten zabieg Malin Falch, który w połączeniu z komputerowym kolorem daje wrażenie, jakbyśmy oglądali komiks złożony z filmowych kadrów, a nie dzieło od podstaw stworzone przez artystkę pracującą nad komiksem, byłoby dużo lepiej.
Nadal jednak „Światła Północy” są na tyle niezłe, że sięgnąłem po tom drugi i sięgnę po ciąg dalszy. Żyjemy w końcu w czasach odtwórstwa i powielania motywów, w popkulturze nie zdarza się już niemal nic nowego, a chociaż Falch trochę przekroczyła w tym odtwórstwie granicę, nie zmienia to faktu, że stworzyła całkiem sympatyczny komiks dla młodych odbiorców.
Światła Północy. Uczennica Wyroczni. Tom 2