
Venom. Tom 4
Cena produktu
Cena okładkowa – rynkowa cena produktu, często jest drukowana przez wydawcę na książce.
Najniższa cena z 30 dni – najniższa cena sprzedaży produktu w księgarni z ostatnich 30 dni, obowiązująca przed zmianą ceny.
Wszystkie ceny, łącznie z ceną sprzedaży, zawierają podatek VAT.
Koszty dostawy
Odbiór w punkcie
Dostawa na adres
Czas oczekiwania na zamówienia = realizacja + dostawa przez przewoźnika
Zobacz więcejSzczegóły produktu
- Data wydania
- 27 wrz 2023
- Seria/Cykl
- MARVEL FRESH
- Oprawa
- miękka ze skrzydełkami
- Scenarzysta
- Donny Cates
- Ilustrator
- Mark Bagley, Luke Ross, Juan Gedeon, Guiu Vilanova
- Tłumacz
- Zofia Sawicka
Więcej informacji
| EAN | 9788328161160 |
|---|---|
| SKU | 101141762 |
| Liczba stron | 348 |
| Data wydania | 27 wrz 2023 |
| Multiformat | oprawa miękka ze skrzydełkami |
| Seria/Cykl | MARVEL FRESH |
| Wymiary | 16.7x25.5cm |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Wydawca | Egmont |
| Ilustrator | Mark Bagley, Luke Ross, Juan Gedeon, Guiu Vilanova |
| Scenarzysta | Donny Cates |
| Tłumacz | Zofia Sawicka |
| Podmiot odpowiedzialny | Story House Egmont Inflancka D lok. 4C 01-198 Warszawa PL ksk@egmont.pl 48228384100 |
| Producent odpowiedzialny | Story House Egmont Inflancka D lok. 4C 01-198 Warszawa PL ksk@egmont.pl 48228384100 |
Venom. Tom 4
Recenzje (10)
Ten produkt nie ma jeszcze żadnych recenzji
Możesz być pierwszą osobą, która podzieli się swoją opinią i pomoże innym w dokonaniu wyboru!
O komiksie możemy przeczytać, że:
Eddie Brock pokonał Carnage’a, ale musi się jeszcze rozprawić z jego szalonym symbiontem, który skaził tajemniczą Wyspę Kości. Czy jednak sam Eddie zdoła wydostać się z tego strasznego miejsca w jednym kawałku – i przy zdrowych zmysłach? Na dodatek czyha na niego nowy wróg – uzbrojony po zęby Virus. Uciekając przed nim, Venom przeniesie się do innej i jeszcze bardziej przerażającej rzeczywistości… w której spotka kogoś, kogo za nic w świecie nie chciałby opuścić!
Akcja, dużo dobrej zabawy i sporo gościnnych występów bohaterów. Proste to to, ale sympatyczne. Na nudę nie ma tu miejsca, ciągle coś się dzieje, z okazji 25 zeszytu mamy też fajną dodatkową historię współtwórcy postaci Venoma i sporo odniesień do klasyki. Do tego dobre rysunki, klimat, fajne wydanie… No po prostu komiks, który zadowoli miłośników serii. Szkoda, że kolejny tom będzie już ostatnim, ale z drugiej strony cieszmy się, że dostaliśmy ten cykl po polsku, bo jest dobry.
„Król w czerni” zbliża się wielkimi krokami. Jeszcze w tym roku będzie. Wielki venomowy event, który będzie miał wpływ na wiele serii i całe uniwersum – ot pierwsze aż tak gigantyczne wydarzenie z kimś ze świata Spider-Mana (nie liczę „Dark Reign”, bo to trudno nazwać mianem jednego, konkretnego eventu, skoro działo się w wyniku eventów i pomiędzy eventami). I po prostu kolejna epicka rozrywka, tym razem naprawdę dobra. No ale to dopiero przed nami, a teraz mamy ten tom, pomost między poprzednim wydarzeniem „Rzeź absolutna”, a „Królem” właśnie. I fajnie jest, fajnie się to wszystko rozwija, rozkręca i wprowadza do tego, co dalej, klimat też ma i nawet, jeśli kilka scen to taka trochę sieczka i absurd, całość jest naprawdę przyjemną rozrywką.
Po walce z Carnage’em Eddie musi uporać się z symbiotycznym skażeniem Wyspy Kości. Nie wie jednak, co tam na niego czeka, a na pewno nie jest na to gotowy. A tu jeszcze na scenę wkracza niejaki Virus!
Na naszym rynku regularnie mamy dwie pajęcze serie od Marvel Fresh. Pierwsza to, oczywiście, „Amazing Spider-Man” Spencera, czyli przeciętniak i spory zawód, który wciąż powtarza wszystko, co już była. Druga to, też wiadomo, „Venom” no i tu okazało się być bardzo dobrze, z pomysłem i chęcią ostatecznego naprostowania tematyki pochodzenia symbiontów. Bo z tymi symbiontami to było tak, że najpierw to niby kosmiczny kostium, potem kosmiczny byt, potem, że to cała pasożytnicza, mordercza rasa, a jeszcze później, że jednak to rasa spokojna, pokojowa i w ogóle, tylko źle akurat wypadało i wszyscy myśleli inaczej. A teraz znów wracamy do tej ich morderczej strony, a nawet idziemy dalej, no ale sami to wszystko sobie z serii wyczytacie, jeśli jeszcze tego nie zrobiliście.
Fabularnie to akcyjniak, ale idący w klimaty horroru. Jest mroczniej, niż zazwyczaj, Cates sporo skupia się na bohaterach i relacjach między nimi, to też często siła sprawcza wielu wydarzeń. A całość przypomina trochę komiksy z mrocznej ery lat 90., gdzie eksplorowano podobną tematykę i do wszystkiego podchodzono w podobny sposób. Jednocześnie dostajemy tu porcję nawiązań do eventu „Empireum”. Więc widać od razu, że epicko bywa, ale tak naprawdę to ma tylko zaostrzyć apetyt na to, co nadciąga i już za miesiąc pojawi się na sklepowych półkach. Fajnie więc, że nie będziemy musieli za długo czekać i fajnie, że mamy ten tom, bo udany, treściwy, nastrojowy i solidnej grubości jest.
No i dobrze zilustrowany. Fajna ekipa, która czuje temat i czuje klimaty takie, a przy okazji potrafi to uchwycić i oddać, robi robotę. Wygląda to mrocznie, widowiskowo i w ogóle wpada w oko. No po prostu dobre, na poziomie i warte poznania. Głównie dla fanów Pajęczaka, wiadomo, ale nie tylko. No i jest to zdecydowanie lepsze od tego Pajęczaka z ostatnich lat i to też warto mieć na uwadze.
Venom. Tom 4
Cena produktu
Cena okładkowa – rynkowa cena produktu, często jest drukowana przez wydawcę na książce.
Najniższa cena z 30 dni – najniższa cena sprzedaży produktu w księgarni z ostatnich 30 dni, obowiązująca przed zmianą ceny.
Wszystkie ceny, łącznie z ceną sprzedaży, zawierają podatek VAT.