
Władza absolutna. Finałowe starcie. Tom 3
Cena produktu
Cena okładkowa – rynkowa cena produktu, często jest drukowana przez wydawcę na książce.
Najniższa cena z 30 dni – najniższa cena sprzedaży produktu w księgarni z ostatnich 30 dni, obowiązująca przed zmianą ceny.
Wszystkie ceny, łącznie z ceną sprzedaży, zawierają podatek VAT.
Koszty dostawy
Odbiór w punkcie
Dostawa na adres
Czas oczekiwania na zamówienia = realizacja + dostawa przez przewoźnika
Zobacz więcejSzczegóły produktu
- Data wydania
- 20 maj 2026
- Seria/Cykl
- UNIWERSUM DC
- Oprawa
- twarda
- Scenarzysta
- Mark Waid
- Ilustrator
- Dan Mora
- Tłumacz
- Tomasz Sidorkiewicz
Więcej informacji
| EAN | 9788328173439 |
|---|---|
| SKU | 101318051 |
| Liczba stron | 300 |
| Data wydania | 20 maj 2026 |
| Multiformat | oprawa twarda |
| Seria/Cykl | UNIWERSUM DC |
| Wymiary | 17.0x26.0cm |
| Język | polski |
| Oprawa | twarda |
| Wydawca | Egmont |
| Ilustrator | Dan Mora |
| Tłumacz | Tomasz Sidorkiewicz |
Władza absolutna. Finałowe starcie. Tom 3
Ostatni tom eventu „Władza absolutna”. Amanda Waller niemal zdobyła władzę absolutną: metaludzie są uwięzieni, a Jednostka Specjalna VII ściga ostatnich buntowników. Ocalali superbohaterowie, rozbici i pozbawieni mocy, zbierają siły w Fortecy Samotności i na Temiskirze. Batman, Superman i ich sprzymierzeńcy szykują ostatni, desperacki kontratak. Wojna dobiega końca, a Waller wciąż skrywa w rękawie najgroźniejszego asa.
„Władza Absolutna” to kluczowa seria, na łamach której rozgrywają się wydarzenia mające wpływ na losy uniwersum DC. Scenarzysta Mark Waid wyrasta tu na nowego architekta uniwersum DC, a rysunkowo wspiera go Dan Mora, artysta będący w życiowej formie. Kończy się kolejna era DC. Finał tej serii zmieni na zawsze przyszłość superbohaterów.
Album zawiera materiały pierwotnie opublikowane w amerykańskich zeszytach: „Absolute Power” #3–4, „Green Arrow” #16, „Wonder Woman” #13, „Absolute Power: Task Force VII” #6–7, „Absolute Power: Super Son” #1, „Green Lantern” #15 oraz „Absolute Power: Origins” #1–3.
Recenzje (1)
Ten produkt nie ma jeszcze żadnych recenzji
Możesz być pierwszą osobą, która podzieli się swoją opinią i pomoże innym w dokonaniu wyboru!
Trzeci tom to po prostu już jazda bez trzymanki i na całego. Nie ma tu miejsca na wprowadzanie, czy rozwijanie albo budowanie pewnych elementów. W zasadzie do tej pory wszystko zostało już powiedziane i pokazane, każdy element niemal wskoczył na swoje miejsce. Co zostało? Szybka, szalona, widowiskowa akcja, gdzie dzieje się tak dużo i tak konkretnie, jak to możliwe. O tym, że cały pomysł oparty jest na znanym już motywie wspominałem poprzednio, więc nie będę już w temat wnikał, ale po finale mocno widać jedną rzecz: ta historia jest kanonem i ma naprawdę znaczący wpływ na uniwersum. Po „Władzy absolutnej” pozostają konsekwencje, które będą w seriach odbijać się echem co najmniej jeszcze przez jakiś czas. Dochodzi tu do pewnych… hm… przetasowań i te są mniej lub bardziej znaczące. I chociaż nie jest to rewolucyjna opowieść, warto ją znać.
Bo poza tym wszystkim, to po prostu dobre superhero z całą masą postaci. Jest na co popatrzeć, chociaż rysownicy, jak i scenarzyści, to spora ekipa i nie każdy robi na takim samym, fajnym poziomie, ale to, co najważniejsze, jest autentycznie dobre i świetnie zilustrowane. Co trzeba docenić, rzecz wypada o wiele, wiele lepiej, niż wcześniejsze eventy – właściwie wszystko, co DC na polu wielkich wydarzeń wydało pomiędzy „Batmanem: Death Metal”, a „Władzą absolutną” było o niebo słabsze, więc powrót do nieco lepszej (ale nadal to nie poziom „Zegara zgłady”) cieszy.
W skrócie: kawał fajnej zabawy. Nadal to taki komiksowy odpowiednik wielkich kinowych hitów z olbrzymim budżetem i gwiazdorską obsadą, nadal opiera się przede wszystkim na efekcie, niż zaangażowanej, ambitnej treści, ale swoją rolę spełnia bardzo dobrze. Bo przecież tym właśnie miał być, a cała ta historia zamiast przypominać odgrzewanego kotleta, daje masę frajdy.
Trzeci tom to po prostu już jazda bez trzymanki i na całego. Nie ma tu miejsca na wprowadzanie, czy rozwijanie albo budowanie pewnych elementów. W zasadzie do tej pory wszystko zostało już powiedziane i pokazane, każdy element niemal wskoczył na swoje miejsce. Co zostało? Szybka, szalona, widowiskowa akcja, gdzie dzieje się tak dużo i tak konkretnie, jak to możliwe. O tym, że cały pomysł oparty jest na znanym już motywie wspominałem poprzednio, więc nie będę już w temat wnikał, ale po finale mocno widać jedną rzecz: ta historia jest kanonem i ma naprawdę znaczący wpływ na uniwersum. Po „Władzy absolutnej” pozostają konsekwencje, które będą w seriach odbijać się echem co najmniej jeszcze przez jakiś czas. Dochodzi tu do pewnych… hm… przetasowań i te są mniej lub bardziej znaczące. I chociaż nie jest to rewolucyjna opowieść, warto ją znać.
Bo poza tym wszystkim, to po prostu dobre superhero z całą masą postaci. Jest na co popatrzeć, chociaż rysownicy, jak i scenarzyści, to spora ekipa i nie każdy robi na takim samym, fajnym poziomie, ale to, co najważniejsze, jest autentycznie dobre i świetnie zilustrowane. Co trzeba docenić, rzecz wypada o wiele, wiele lepiej, niż wcześniejsze eventy – właściwie wszystko, co DC na polu wielkich wydarzeń wydało pomiędzy „Batmanem: Death Metal”, a „Władzą absolutną” było o niebo słabsze, więc powrót do nieco lepszej (ale nadal to nie poziom „Zegara zgłady”) cieszy.
W skrócie: kawał fajnej zabawy. Nadal to taki komiksowy odpowiednik wielkich kinowych hitów z olbrzymim budżetem i gwiazdorską obsadą, nadal opiera się przede wszystkim na efekcie, niż zaangażowanej, ambitnej treści, ale swoją rolę spełnia bardzo dobrze. Bo przecież tym właśnie miał być, a cała ta historia zamiast przypominać odgrzewanego kotleta, daje masę frajdy.
Władza absolutna. Finałowe starcie. Tom 3
Cena produktu
Cena okładkowa – rynkowa cena produktu, często jest drukowana przez wydawcę na książce.
Najniższa cena z 30 dni – najniższa cena sprzedaży produktu w księgarni z ostatnich 30 dni, obowiązująca przed zmianą ceny.
Wszystkie ceny, łącznie z ceną sprzedaży, zawierają podatek VAT.