
Wolverine. X żywotów/X śmierci
Chwilowo niedostępny
Koszty dostawy
Odbiór w punkcie
Dostawa na adres
Czas oczekiwania na zamówienia = realizacja + dostawa przez przewoźnika
Zobacz więcejPowiadom o dostępności
Szczegóły produktu
Więcej informacji
| EAN | 9788328175266 |
|---|---|
| SKU | 101270169 |
| Liczba stron | 288 |
| Data wydania | 21 maj 2025 |
| multiformat | oprawa miękka ze skrzydełkami |
| Seria/Cykl | MARVEL FRESH |
| Wymiary | 16.7x25.5cm |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Wydawca | Egmont |
| Ilustrator | Joshua Cassara, Federico Vicentini |
| Scenarzysta | Benjamin Percy |
| Tłumacz | Marek Starosta |
| Producent odpowiedzialny | STORY HOUSE EGMONT SP. Z O.O. ul. Inflancka 4c / bud. D 00-189 Warszawa PL ksk@egmont.pl 22 838 41 00 |
- Data wydania
- 21 maj 2025
- Seria/Cykl
- MARVEL FRESH
- Oprawa
- miękka ze skrzydełkami
- Scenarzysta
- Benjamin Percy
- Ilustrator
- Joshua Cassara, Federico Vicentini
- Tłumacz
- Marek Starosta
Wolverine. X żywotów/X śmierci
Recenzje (1)
Ten produkt nie ma jeszcze żadnych recenzji
Możesz być pierwszą osobą, która podzieli się swoją opinią i pomoże innym w dokonaniu wyboru!
„Wolverine – X żywotów/X śmierci” to kontynuacja „Inferno” – komiksowego eventu zamykającego cykl „Rządy X” i otwierającego cykl „Przeznaczenie X”.
Cała historia – a właściwie dwie miniserie – oparte są na prostym, ale chwytliwym schemacie skonfrontowania bohatera z jego przeszłością. Rzecz pod tym względem przypomina pięćsetny zeszyt „Amazing Spider-Mana”, gdzie Straczynski, ówczesny scenarzysta serii, rzucił swojego bohatera w podróż w czasie, która wymusiła na nim przeżycie wszystkich najważniejszych, czyli najczęściej najtrudniejszych, chwil jego życia. Motyw samograj, a całość to po prostu lekka, niewymagająca rozrywka superhero, mająca swoje znaczenie i potrafiąca dostarczyć porcji zabawy.
Fajne jest takie granie na sentymentach, wracanie do przeszłości, zabawa motywami. Jest też akcja, jest konkret, nie ma za to nudy, album, chociaż to prawie 300 stron, czyta się szybko i bez żalu, że wydało się na niego pieniądze czy poświęciło czas. Graficznie też jest przyjemnie, bo chociaż mamy różnych autorów, ich styl pasuje do opowieści i wpada w oko. Jest widowiskowo i z klimatem. I po prostu miło się na to wszystko patrzy.
W skrócie, dobry komiks dla fanów Wolverine’a. Rzecz ukazująca nam jego losy, ale i dobrze nakreślająca postać, jednocześnie nie zapominając o akcji i fajnych pomysłach. Śmiało możecie czytać.
„Wolverine – X żywotów/X śmierci” to kontynuacja „Inferno” – komiksowego eventu zamykającego cykl „Rządy X” i otwierającego cykl „Przeznaczenie X”.
Cała historia – a właściwie dwie miniserie – oparte są na prostym, ale chwytliwym schemacie skonfrontowania bohatera z jego przeszłością. Rzecz pod tym względem przypomina pięćsetny zeszyt „Amazing Spider-Mana”, gdzie Straczynski, ówczesny scenarzysta serii, rzucił swojego bohatera w podróż w czasie, która wymusiła na nim przeżycie wszystkich najważniejszych, czyli najczęściej najtrudniejszych, chwil jego życia. Motyw samograj, a całość to po prostu lekka, niewymagająca rozrywka superhero, mająca swoje znaczenie i potrafiąca dostarczyć porcji zabawy.
Fajne jest takie granie na sentymentach, wracanie do przeszłości, zabawa motywami. Jest też akcja, jest konkret, nie ma za to nudy, album, chociaż to prawie 300 stron, czyta się szybko i bez żalu, że wydało się na niego pieniądze czy poświęciło czas. Graficznie też jest przyjemnie, bo chociaż mamy różnych autorów, ich styl pasuje do opowieści i wpada w oko. Jest widowiskowo i z klimatem. I po prostu miło się na to wszystko patrzy.
W skrócie, dobry komiks dla fanów Wolverine’a. Rzecz ukazująca nam jego losy, ale i dobrze nakreślająca postać, jednocześnie nie zapominając o akcji i fajnych pomysłach. Śmiało możecie czytać.

Wolverine. X żywotów/X śmierci