
Wolverine. Broń X
Chwilowo niedostępny
Powiadom o dostępności
Szczegóły produktu
Więcej informacji
| EAN | 9788328175549 |
|---|---|
| SKU | 101270173 |
| Liczba stron | 144 |
| Data wydania | 21 maj 2025 |
| Multiformat | oprawa twarda |
| Seria/Cykl | MARVEL CLASSIC |
| Wymiary | 17.0x26.0cm |
| Oprawa | twarda |
| Wydawca | Egmont |
| Ilustrator | Barry Windsor-Smith |
| Scenarzysta | Barry Windsor-Smith |
| Tłumacz | Jacek Żuławnik |
| Producent odpowiedzialny | STORY HOUSE EGMONT SP. Z O.O. ul. Inflancka 4c / bud. D 00-189 Warszawa PL ksk@egmont.pl 22 838 41 00 |
- Data wydania
- 21 maj 2025
- Seria/Cykl
- MARVEL CLASSIC
- Oprawa
- twarda
- Scenarzysta
- Barry Windsor-Smith
- Ilustrator
- Barry Windsor-Smith
- Tłumacz
- Jacek Żuławnik
Wolverine. Broń X
Recenzje (52)
Ten produkt nie ma jeszcze żadnych recenzji
Możesz być pierwszą osobą, która podzieli się swoją opinią i pomoże innym w dokonaniu wyboru!
To, co wyróżnia Broń X spośród innych opowieści o Wolverinie, to fakt, że za całość odpowiada jedna osoba. Barry Windsor-Smith nie tylko napisał scenariusz, ale również narysował i pokolorował cały komiks. I to właśnie dzięki temu Broń X jest dziełem spójnym, konsekwentnym i od początku do końca przesiąkniętym osobistą wizją artysty. Windsor-Smith porzuca klasyczne motywy komiksowe: nie znajdziemy tu kostiumów, sloganów ani spektakularnych walk superbohaterskich. Zamiast tego, otrzymujemy klaustrofobiczną opowieść o człowieku zredukowanym do numeru eksperymentu.
Szczególne uznanie należy się narracji. Zamiast typowego „wejścia do głowy” Logana, większość historii opowiedziana jest z punktu widzenia jego oprawców — Profesor Cornelius, Hines i Truett ukazują brutalny eksperyment jako coś „normalnego”, co nadaje opowieści przerażającego realizmu. Ich chłodne rozmowy i pseudonaukowe analizy tylko potęgują grozę. To nie mutant jest tu potworem — potworność rodzi się w laboratoriach, w białych kitlach.
Ilustracje Windsor-Smitha to esencja przemocy, bólu i alienacji. Artysta z chirurgiczną precyzją ukazuje ciała rozrywane przez metal, rany, kable, rurki i krew. Kluczowe sceny – jak moment, w którym pazury po raz pierwszy przebijają się przez skórę Logana – wyryją się w pamięci czytelnika na długo. Komiks ten szokuje nie tylko treścią, ale i estetyką. Kolorystyka jest niezwykle charakterystyczna — złamana paleta barw, z dominującymi odcieniami czerwieni, fioletu i czerni, świetnie oddaje klimat psychologicznego więzienia, w jakim znalazł się główny bohater.
Warto też wspomnieć, że Windsor-Smith projektował całość z myślą o druku na papierze gazetowym — dlatego niektóre współczesne reedycje mogą wyglądać zbyt jaskrawo lub zbyt cyfrowo. Niemniej jednak, niezależnie od wersji, Broń X zachowuje intensywny, niemal transowy charakter wizualny.
Broń X nie oferuje klasycznej satysfakcji, jakiej można oczekiwać po komiksie Marvela. Nie ma tu triumfu dobra nad złem, nie ma nawet jasnych granic pomiędzy jednym a drugim. Historia kończy się w sposób otwarty, fragmentaryczny, wręcz psychodeliczny. Czy Logan uciekł? Czy odzyskał wolność, czy tylko nowy rodzaj więzienia we własnym umyśle? Windsor-Smith celowo zostawia czytelnika z niedopowiedzeniami — zamiast odpowiedzi daje emocjonalne echo, które wybrzmiewa jeszcze długo po lekturze.
Nie jest to komiks dla każdego — krwawe sceny, okrutne eksperymenty i duszna atmosfera mogą zniechęcić osoby przyzwyczajone do lekkiej rozrywki. Ale dla tych, którzy szukają czegoś więcej — prawdziwego doświadczenia, które testuje granice medium — Wolverine: Broń X będzie niezapomnianym przeżyciem....

Wolverine. Broń X