0 POZYCJI
Koszyk pusty

Invincible. Tom 2

4.80  (6 ocen)
 Sprawdź recenzje
Rozwiń szczegóły
Zwiń szczegóły
Produkt niedostępny
Dodaj do schowka

Invincible. Tom 2

Druga część nowej superbohaterskiej opowieści o Marku Graysonie, znanym jako Invincible. Po wydarzeniach z poprzedniego tomu, które wywróciły jego świat do góry nogami, Mark stara się poukładać sobie wszystko na nowo. Ale nie jest to łatwe. Piętrzą się przed nim kolejne wyzwania: rzesze arcyłotrów, zagrożenia z innych światów… i ukończenie liceum. Nikt nie obiecywał, że będzie łatwo, ale też nikt go nie uprzedził, jak trudny jest żywot superbohatera. 
Autorem scenariusza jest Robert Kirkman, twórca The walking dead, rysunki wykonał Ryan Ottley, nominowany do Nagrody Russa Manninga jako Najlepszy nowy talent, zaś kolorystą jest Bill Crabtree, nominowany do Nagrody Harveya w kategorii Najlepszy kolorysta.
  • Kategorie:
    1. Komiksy »
    2. Komiksy superbohaterskie
  • Wydawca: Egmont
  • EAN: 9788328135710
  • Liczba stron: 352
  • Wymiary: 17.0x26.0cm
  • Data premiery: 05.12.2018
  • Dla kogo: nastolatek i dorosły
  • Sposoby i terminy dostawy:
    • Odbiór w InPost Paczkomaty 24/7 - dostawa 1 dzień roboczy
    • Kurier pocztowy (dostawa do domu lub pracy) - dostawa 2 dni robocze
    • Odbiór w Punktach Poczta, Żabka - dostawa 2 dni robocze
    • Punkty partnerskie ORLEN Paczka - dostawa 1-2 dni
    • Kurier (DPD) - dostawa 1 dzień roboczy
    Ważne informacje:
    Czas oczekiwania na zamówiony towar = czas wysyłki produktu + dostawa przez przewoźnika
    • Całkowity czas oczekiwania na realizację zamówienia jest sumą czasu wysyłki podanej na stronie każdego produktu oraz czasu potrzebnego przewoźnikowi na dostarczenie paczki. Podane terminy dotyczą zawsze dni roboczych (od poniedziałku do piątku, z wyłączeniem dni wolnych od pracy).
    • Wysyłkę zamówień prowadzimy jedynie na terenie Polski.
    • Dostawa do punktów ORLEN Paczka, stacji Orlen, sklepów Żabka oraz Paczkomatów InPost nie jest realizowana dla zamówień z płatnością przy odbiorze.
    • Cena towaru na fakturze VAT jest podwyższona o ewentualny koszt transportu.
    • W przypadku zamówienia kilku towarów koszt przesyłki wybranej przez Klienta zostanie podzielony i przyporządkowany proporcjonalnie do cen kupionych produktów.
    • Produkty dostępne w PRZEDSPRZEDAŻY wysyłane są po dacie premiery wydawniczej.
  • Seria

  • Seria INVINCIBLE

    Seria nominowana do Nagrody Eisnera. Mark Grayson jest z pozoru zwyczajnym nastolatkiem. Chodzi do liceum, interesuje się dziewczynami, w soboty śpi do późna i ogląda kreskówki. Jest jedna rzecz, która czyni go wyjątkowym: Mark jest synem Omni-Mana, najpotężniejszego superbohatera na Ziemi, i wygląda na to, że odziedziczył po nim supermoce. Okazuje się jednak, że życie początkującego superbohatera nie jest tak usłane różami, jak mogłoby się wydawać.

    SZCZEGÓLNIE POLECAMY

    Tab1

      INNI KLIENCI OGLĄDALI RÓWNIEŻ

      Runaways. Tom 2 - 30 %
      69,99 zł 99,99 zł
      Do koszyka

      Runaways. Tom 2

      Drugi tom słynnej młodzieżowej serii autorstwa wielokrotnie nagradzanego scenarzysty Briana K. Vaughana (Ex Machina, Y – ostatni z mężczyzn) oraz rysowników Adriana Alphony i Takeshiego Miyazawy, znanych z Ms Marvel. Po tym, jak nastoletni uciekinierzy...
      Invincible. Tom 3 - 30 %
      69,99 zł 99,99 zł
      Do koszyka

      Invincible. Tom 3

      Kontynuacja niezwykłej opowieści o Marku Graysonie, znanym pod superbohaterskim pseudonimem Invincible. Mark doszedł już do siebie po wstrząsających wydarzeniach z udziałem jego ojca i stopniowo wyrasta na samodzielnego superbohatera, zdolnego ratować ...
      Invincible. Tom 9 - 30 %
      69,99 zł 99,99 zł
      Do koszyka

      Invincible. Tom 9

      Dziewiąty już tom przygód Marka Greysona, znanego jako Invincible. Znajdziemy w nim jak zwykle sceny walk, krew i łzy, ale przede wszystkicm niezwykłe zwroty akcji. Dowiemy się dlaczego regent Thragg tak bardzo nienawidzi Marka i jego ojca, a także jak...
      Resident Alien. Witamy na Ziemi. Tom 1 - 30 %
      69,99 zł 99,99 zł
      Do koszyka

      Resident Alien. Witamy na Ziemi. Tom 1

      Samotny kosmita szuka schronienia na Ziemi. Ukrywa się w amerykańskim miasteczku jako emerytowany lekarz. Swój obcy wygląd skutecznie maskuje dzięki zdolnościom parapsychicznym. Przedstawia się jako doktor Harry Vanderspeigle i marzy tylko o tym, by w ...
      Batman. Budowniczowie Gotham - 30 %
      41,99 zł 59,99 zł
      Do koszyka

      Batman. Budowniczowie Gotham

      Na przełomie XIX i XX wieku przedstawiciele trzech wybitnych rodzin zamieszkujących Gotham postanowili stworzyć nową panoramę rozwijającego się miasta. Teraz szaleniec dysponujący sporą ilością materiałów wybuchowych i pałający pragnieniem zemsty za cz...
      New Mutants - 30 %
      125,99 zł 179,99 zł
      Do koszyka

      New Mutants

      Dumna Dani Moonstar, którą nawiedza Niedźwiedzi Demon. Czarodziejka Illyana Rasputin, chodząca zagadka. Sam Guthrie, który nie radzi sobie ze swoimi mocami. Uroczy i lekkomyślny Roberto da Costa. Rahne Sinclair potrafiąca zmienić się w wilczycę. Amara ...

      RECENZJE

      Pisemne recenzje mogą być dodawane wyłącznie przez klientów zarejestrowanych w sklepie. Na liczbę gwiazdek wyświetlanych przy produkcie składają się również oceny produktów, dodanie których nie wymaga posiadania konta.

      Publikujemy wszystkie recenzje produktów, zarówno pozytywne, jak i negatywne. Jeśli wiemy, że produkt został zakupiony przez recenzenta, oznaczamy to ikonką

      • Najnowsze
      • Najbardziej pomocne
      • Dodano:
        20.12.2018 07:26:18

        SUPERHERO SPOTYKA ANTIHERO

        „Invincible” to seria wyrosła na podobnym gruncie, co na przykład znakomity „Czarny Młota” Jeffa Lemire’a. Jej twórca, autor bestsellerowych „Żywych trupów”, zebrał najróżniejsze komiksowe motywy, które fascynowały go przez lata, wrzucił do jednego garnka, dodał do tego nieco świeżości i sporo własnej, brutalnej estetyki, po czym zmiksował i zaserwował czytelnikom. Mógł wyjść z tego odgrzewany kotlet, na dodatek doprawiony w sposób, który niezbyt do niego pasował, na szczęście całość okazała się bardzo smacznym daniem. I choć ze stwierdzeniem, że to najlepsza seria superhero zgodzić się nie mogę, każdy miłośnik zarówno tego gatunku, jak i opowieści antihero, znajdzie tu coś dla siebie i będzie bawił się naprawdę dobrze.

        Mark Grayson nigdy nie był zwykłym licealistą, choć starał się za takiego uchodzić. Bo niby jak mógł by nim być, będąc jednocześnie synem kosmity i superbohatera, Omni-Mana? Jego życie wywróciło się do góry nogami, kiedy w nim też objawiły się nadludzkie moce. Przybrał więc imię Invincible, przywdział kostium i ruszył do walki ze złem. Potem jednak wszystko znów wywróciło się o sto osiemdziesiąt stopni i teraz Mark usiłuje jakoś sobie to wszystko poukładać. Nie idzie mu to zbyt dobrze, tak samo, jak pogodzenie kariery herosa i ucznia, a ani wrogowie nie chcą ustąpić, ani także okres końca liceum nie należy do najłatwiejszych i najspokojniejszych. Przed Invinciblem czeka więc wiele trudności i problemów, którym może nie podołać…

        „Invicible” to seria, która nie przełamując konwencji superhero i nie zbaczając za bardzo w rejony antihero, stara się powiedzieć jeszcze coś świeżego w temacie. Nie do końca się jej to udaje, ale przecież gatunek ten istnieje już od dokładnie osiemdziesięciu lat i przez ten czas setki, jeśli nie tysiące twórców, w dziesiątkach tysięcy zeszytów, starało się na swój sposób pokazać to, co oni sami i ten rodzaj komiksów ma do zaoferowania. Jedni trzymali się ściśle wytyczonych granic i w ich ramach odkrywali niezbadane wcześniej tereny, inni przekraczali je i robili prawdziwą rewolucję. Kirkaman nigdy do grona wybitnych scenarzystów nie należał. To jednak bardzo dobry wyrobnik, mający pomysł na swoją twórczość i wykorzystujący zgrane, ale popularne motywy, do tworzenia zgrabnych i wciągających opowieści.

        I taka jest właśnie ta seria. Nie wybitna, nie przełomowa, ale udana, bardzo przyjemna i przede wszystkim posiadająca więcej głębi, niż typowe opowieści superhero. Ba, nawet psychologia postaci jest tutaj w pewien sposób pogłębiona, może nie na miarę komiksów Alana Moore’a czy Franka Millera, jednak bardziej, niż można się spodziewać po komiksie środka. Akcja też jest udana i potrafi wciągnąć, a przy okazji mamy nieźle skrojonych bohaterów. Znajomo wyglądających i o znajomych charakterach, ale odmienionych i to w dobrym stylu.

        Jeśli zaś chodzi o ilustracje, „Invincible” mógłby prezentować się lepiej, ale także rysunki to dobra, rzemieślnicza robota. Dość prosta, mocno cartoonowa, ale uzupełniona o udany, stonowany kolor i wbrew pozorom dobrze pasująca do treści. Nawet, kiedy na stronach pojawiają się bardziej krwawe i brutalne sceny, które w podobnej stylistyce mogły wypaść nieprzekonująco. Do tego mamy znakomite wydanie, w twardej oprawie i uzupełnione o konkretną porcję dodatków, które ładnie prezentuje się na półce.

        Miłośnicy superhero i antihero na pewno się nie zawiodą. Bo „Invincible” to naprawdę bardzo dobry komiks.

        Ocena: 
      • Dodano:
        01.01.2019 13:22:43

        Robert Kirkman należy do najsympatyczniejszych twórców komiksów, przynajmniej takie sprawia wrażenie w czasie wywiadów oraz paneli na wszelkich conach. W każdym zdaniu widać jego miłość do komiksów, superbohaterów i wszystkiego, co jest z nimi związanego.
        Seria Invincible to w mojej opinii list miłosny do lat dzieciństwa, ale pisałem o tym w recenzji pierwszego tomu, więc nie będę się powtarzał. Jednak trzeba to wiedzieć, by źle nie zrozumieć formy tego komiksu, jako próby stworzenia własnego uniwersum na podobieństwo Marvela lub DC. Dla mnie jest to zabawa formułą, puszczanie oka do czytelnika i zachęta do wspólnej zabawy. Ja się na coś takiego piszę.
        Lepiej niż Zombie

        Drugi tom Invincible wciąż cieszy jak poprzedni, a na pewno o wiele bardziej niż o szerzej znany tytuł Kirkmana, Żywe Trupy. Istnieją jednak pewne podobieństwa: Kirkman wydaje się lubić, gdy bohaterowie robią głupie rzeczy lub po prostu są ogólnie tępymi. W Żywych Trupach było to irytujące jako narzędzie literackie, eksplorujące zwyczajną małostkowość ludzkiej natury i idiotyzm codziennego życia z tłem apokalipsy zombie, które uważałem za psujące fabułę i frustrujące, ponieważ wolałbym widzieć, jak ludzie faktycznie działają w nadzwyczajnych okolicznościach. Głupota i małostkowość bohaterów doprowadzają mnie do szaleństwa, ale w Invincible nie przeszkadza mi to tak bardzo. Po pierwsze, nie jest to aż tak wyraźne-wiele postaci jest w rzeczywistości dość sprytnych, a po drugie tytułowa postać jest emocjonalnie zakłopotanym nastolatkiem, więc może zrobić kilka błędów z powodu braku doświadczenia życiowego.
        Tom ten jest rozwinięciem poprzedniego i jedzie już rozpędzony, więc mamy tutaj do czynienia z jeszcze bardziej dziwacznymi, prześmiewczymi, a jednocześnie często śmiertelnie poważnymi tematami i tropami. Przyjemność z czytania jest wielka, postaci są wyraziste, idealnie wpisując się w stworzoną przez Kirkmana stylistykę.
        Idealna receptura
        Ogólnie jednak bardzo lubię Invincible. Komiks jest zabawny, dramatyczny i trochę tajemniczy (z Viltrumitami czającymi się w tle). W tomie tym Kirkman nieco tonuje parodię (choć od czasu do czasu kpi z Watchmanów Alana Moore'a), a przynajmniej jego parodia zmienia się na bardziej "meta". Pojawiają się żarty ze stylu Stana Lee-narratora, w tym ten na temat postaci uprawiających seks poza kartami komiksu, w którym narrator stwierdza, że "w końcu jest to komiks rodzinny". To zabawne, bo to na pewno nie jest coś, co chciałbyś, żeby czytały dzieci, z tymi wszystkimi wypatroszeniami, wytrzeszczami, nieustannym chaosem i innymi formami przemocy. Kiedy ona się pojawia, jest szokująca, co sugeruje mi, że jest ona wykorzystywana z dobrym skutkiem, a nie dla samego pokazywania kikutów kończyn i krwawych plam.

        Ocena: 
      • Dodano:
        21.02.2019 14:00:57

        Komiksy superbohaterskie znacznie różnią się od innych dzieł w tym gatunku tym, że bohater prawie nigdy nie jest zwykłym bohaterem, który ratuje kogoś z opresji, ale posiada jakieś nieprawdopodobne moce, które zyskuje w sytuacjach, które innych pozbawiły by życia, albo naraziły na kalectwo co najmniej. Taki Spider-man, to najlepszy przykład. A znowu Superman, to ktoś kto swoje moce-można by rzec-odziedziczył. Długo by wymieniać.
        Ostatnio wpadł mi do rąk komiks, który przedstawia nowe spojrzenie na super herosów i ich niesamowite moce. Jest to album „Invincible”. A skończyłem właśnie czytać drugi tom, a działo się naprawdę dużo.

        Z okładki możemy dowiedzieć się że:
        Druga część nowej superbohaterskiej opowieści o Marku Graysonie, znanym jako Invincible. Po wydarzeniach z poprzedniego tomu, które wywróciły jego świat do góry nogami, Mark stara się poukładać sobie wszystko na nowo. Ale nie jest to łatwe. Piętrzą się przed nim kolejne wyzwania: rzesze arcyłotrów, zagrożenia z innych światów… i ukończenie liceum. Nikt nie obiecywał, że będzie łatwo, ale też nikt go nie uprzedził, jak trudny jest żywot superbohatera. Zachęcam do lektury.

        Słowem podsumowania i ujmując to jednym zdaniem – można by rzec że z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciu, albo że się jej nie wybiera. Nasz bohater nie dość, że musi sobie radzić z traumatycznymi wydarzeniami, któych był świadkiem, to jeszcze musi pogodzić swoją rolę ucznia i superbohatera. Trochę to przypomina Petera Parkera i jego prawie że identyczne rozterki. Ale być może to tylko moje odczucia. Co do rysunków nie mogę im nic zarzucić. Doskonale oddają sytuację pełne akcji, jak i te w których musimy oglądać bohatera zmagającego się ze swoimi demonami. Polecam wszystkim, którzy cenią komiksy superbohaterskie, a jednocześnie chcieliby zobaczyć odmienne spojrzenie na ten temat.

        Ocena: