0 POZYCJI
Koszyk pusty

Moon Knight. Z martwych. Tom 1

5.00  (8 ocen)
 Sprawdź recenzje
Rozwiń szczegóły
Zwiń szczegóły
Produkt niedostępny
Dodaj do schowka

Moon Knight. Z martwych. Tom 1

„Nieważne, czy wcale nie znasz tego bohatera, czy od dawna go uwielbiasz – i tak musisz przeczytać ten komiks” – ComicVine.com Poznaj Marca Spectora alias Moon Knight! Marc na co dzień ubiera się w biały garnitur, posiada kilka osobowości, a wsparcia udziela mu sam Khonshu, egipski bóg księżyca. Bohater jest samozwańczym detektywem i strażnikiem nocnych podróży, który czasami boksuje się z duchami. Moon Knight prowadzi śledztwo w sprawie ryzykownych eksperymentów ze snem i odkrywa mroczne tajemnice Nowego Jorku. Wejdź w świat Marca Spectora i sprawdź, jak potoczy się jego pierwsza misja.
Pierwszy tom tej klimatycznej serii, został doceniony zarówno przez krytyków, jak i przez czytelników. 
Autorem tej opowieści jest wybitny brytyjski scenarzysta Warren Ellis, znany z serii takich jak Planetary, Transmetropolitan i Iron Man: Extremis. Rysunki stworzył Declan Shalvey (Deadpool, Thunderbolts).
  • Kategorie:
    1. Komiksy »
    2. Komiksy superbohaterskie
  • Wydawca: Egmont
  • Język wydania: polski
  • EAN: 9788328127913
  • Liczba stron: 132
  • Wymiary: 16.7x25.5cm
  • Dla kogo: nastolatek i dorosły
  • Sposoby i terminy dostawy:
    • Paczka w RUCHu - dostawa 2 dni robocze
    • Odbiór paczki w urzędzie Poczty Polskiej - dostawa 2 dni robocze
    • Dostawa Pocztą Polską - dostawa 2 dni robocze
    • Odbiór paczki w Paczkomacie InPost - dostawa 2 dni robocze
    • Dostawa kurierem - dostawa 1 dzień roboczy
    Ważne informacje o wysyłce:
    • Każdy produkt ma na swojej stronie oszacowany czas wysyłki, potrzebny na obsługę zamówienia w magazynie, zapakowanie oraz przekazanie paczki kurierowi.
    • Większość oferowanych produktów posiadamy w magazynie, dlatego zamówienia wysyłamy zazwyczaj w ciągu 1-2 dni. Zamówienia opłacane z góry realizujemy od razu po uzyskaniu wpłaty od klienta. Zamówienia za pobraniem – od złożenia zamówienia.
    • Produkty dostępne w PRZEDSPRZEDAŻY wysyłane są po dacie premiery wydawniczej.
    • Na czas realizacji zamówienia składają się czas wysyłki (podany na stronie produktu) oraz czas doręczenia przesyłki przez przewoźnika.
    • Wszystkie terminy dotyczą tylko i wyłącznie dni roboczych (od poniedziałku do piątku, z wyłączeniem świąt).
  • Seria

  • Seria MARVEL NOW

    CHRONOLOGIA WYDARZEŃ MARVEL NOW »

    SZCZEGÓLNIE POLECAMY

    Tab1

      RECENZJE

      • Najnowsze
      • Najbardziej pomocne
      • Dariusz Cybulski
        Dodano:
        04.02.2018 23:49:24

        Moon Knight a.k.a. Mark Spector należy do tych superbohaterów ze stajni Marvela, którego potencjał nie został jeszcze w pełni odkryty! Tymczasem postać owa liczy sobie na ten moment 43 roczki i zadebiutowała na łamach zeszytu „Warewolf by Night” w 1975 roku! Dodać należy, iż przez ten cały czas bohater ten, choć pojawiał się w wielu opowieściach np. autorstwa samego Billa Sienkiewicza oraz w kilku istotnych momentach (bardzo ważnych) dla uniwersum Marvela np. w „Civil War”, to zawsze pozostawał w cieniu innych znamienitych superbohaterów.

        Przełom nastąpił z nadejściem Marvel Now, a konkretnie dla tej postaci w 2014 roku. Pojawiła się na rynkach anglojęzycznych seria zatytułowana: „Moon Knight Volume 1: From the Dead”. A od tego momentu rozpoczął się istny szał na Moon Knighta!

        Przede mną leży wydany po polsku przez Egmont, w znakomitym standardzie, ze skrzydełkami, na pachnącej kredzie, pierwszy tom wspomnianego powyżej tytułu! Zawiera on w sobie sześć zeszytów stworzonych do scenariusza kontrowersyjnego Brytyjczyka Warrena Ellisa i w oprawie graficznej przedstawiciela Zielonej Wyspy - Declana Shalveya. W tym miejscu warto także dodać, iż jest to pierwsza pełna - po polsku - historia o tym komiksowym bohaterze! A jego historia prezentuje się następująco!

        Marc Spector to były agent, żołnierz, najemnik, który zginał śmiercią tragiczną w Egipcie. Zginał zastrzelony przez własnych kumpli i zmarł pod statuą egipskiego boga Księżyca - Khonshu! Jednakże po pewnym czasie powrócił do żywych, a zarazem doznał swoistej przemiany!

        Stał się swoistym mrocznym, albo najmroczniejszym rycerzem walczącym ze złem! W tym miejscu nasuwa się na myśl postać Batmana! A owa myśl jak najbardziej jest uzasadniona. Bo pierwotnie Mark Spector a.k.a. Moon Knight miał być taką swoistą odpowiedzią Marvela na rycerza z Gotham.

        Ocena: 
      • Dariusz Cybulski
        Dodano:
        04.02.2018 23:47:23

        Jednakże dzięki pracy wielu artystów ów chojrak bardzo ewoluował, zaś w nowej odsłonie, w ocenianym tu zbiorku skupiono się na wieloznaczności przemiany w stosunku do postaci boga Khonshu! A dzięki temu wszelakie cechy tego bóstwa przeniesiono na postać Marka. Stał się on uosobieniem, a zarazem synem tegoż boga, a dla innych przewodnikiem, opiekunem, obrońcą i strażnikiem nocnych podróżnych.

        W najnowszej odsłonie wspominany duet autorski skupił się głównie na aspekcie z obrazowania tej postaci, jako strażnika nocy vel detektywa od spraw mrocznych i metafizycznych. W wyniku tego zabiegu opowieść owa nabrała swoistego klimatu noir i zmiksowanego z kryminałem, fantastyką a nawet horrorem.

        Autorzy wnieśli także w ten komiks ogromną dawkę brutalizacji! Bo co rusz krew i flaki, mózgi, rozbryzgują się po okolicy, a nie brakuje także rozkładających się ciał, albo bez pardonu łamanych kości. A w tej rozpierdusze największym bohaterem jest nasz Moon Knight, gdzie jego Manhattan, po którym podażą – nocą na tle księżyca - ubrany na biało w garnitur, lub niczym assassin - czasem w sterowanej komputerowo limuzynie, lub w specjalnym gadżeciarskim samolocie - jest nasączony dziwnymi typami i zjawiskami!

        On Moon Kinght a.k.a. Mark Spector – on zmartwychwstaniec- on były nieboszczyk przechodzący w rożne stany świadomości i mający swoiste rozdwojenie jaźni, tylko on walczy nocą z żywymi, byłymi żołnierzami „S.H.I.E.L.D.”, upadłymi najemnikami i policjantami, wszelakimi łotrami, ale także z duchami i zmorami!

        A stosuje do tej walki opartej na jego (dziwacznych) zasadach - bardzo, ale to bardzo bezlitośnie cały arsenał środków!

        On nie zna strachu, nie boi się duchów, bo on tylko działa na uboczu, a dla każdego delikwenta ma kilka jasnych rad! Jesteś winny to uciekaj! Uciekaj szybko! Uciekaj, a i tak zginiesz!

        W tych kilku zapisanych enigmatyczne zdaniach, nie można streścić esencji płynącej z radości czytania tej komiksowej opowieści, ale gwarantuje, że odkryjesz w nich klimat, jakby z kultowej strefy mroku.

        Bo w takich mrocznych, a nawet noir klimatach jest sześć ujętych w tym zbiorku opowieści. Z pozoru wydają się one bezpretensjonalne, a za moment są jakby wyjęte z piwnic miasta grzechu - Sin City, lub z powieści Agaty Christy, a za momencik, jakby z koszmarów z komiksu Sandman. Aby za chwilę znów zmienić profil i kształt i transmutować w postać, jakby w kryminał z serialu „Archiwum X”.

        A jedynak w tym wszystkim i nie zdradzając zarysu fabuły, to najbardziej zaskakuje ostatnia opowiastka! Bo okazuje się, iż cała ta narracja składa się w szkatułkową opowieść.

        Ma to swój ogromny smaczek, a jeszcze czyta i ogląda się przednio! Bo realistyczna oprawa graficzna Declana Shalveya ma w sobie wielką moc oddziaływania.

        Jest bardzo dopracowana, taka dopieszczona i przemyślana, gdyż ten artysta wspaniale kadruje i ma dar do efektownej prezentacji głównego bohatera, a jeszcze w sukurs temu podażą kolorystyka Jordie Bellaaire. Jest ona zbudowana na szarościach, na naturalnych kolorach nocy na tle świateł miasta i pełni księżyca, ale przede wszystkim na spektakularnej prezentacji bieli!

        Owe efekty wizualne oddziałują na czytelnika, a całość tej oprawy graficznej można określić jako uderzająca i pierwszorzędna!

        Podsumowując! „Moon Knight. Z martwych” to pozycja, którą zdecydowanie warto posiadać na półce i do której warto powracać!

        Polecam!

        Ocena: 
       
      Uwaga: Nasze strony wykorzystują pliki cookies.
      Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujące z nami firmy badawcze. W programie służącym do obsługi Internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce Prywatności.