0 POZYCJI
Koszyk pusty

Moon Knight. Z martwych. Tom 1

4.80  (19 ocen)
 Sprawdź recenzje
Rozwiń szczegóły
Zwiń szczegóły
Produkt niedostępny
Dodaj do schowka

Moon Knight. Z martwych. Tom 1

„Nieważne, czy wcale nie znasz tego bohatera, czy od dawna go uwielbiasz – i tak musisz przeczytać ten komiks” – ComicVine.com Poznaj Marca Spectora alias Moon Knight! Marc na co dzień ubiera się w biały garnitur, posiada kilka osobowości, a wsparcia udziela mu sam Khonshu, egipski bóg księżyca. Bohater jest samozwańczym detektywem i strażnikiem nocnych podróży, który czasami boksuje się z duchami. Moon Knight prowadzi śledztwo w sprawie ryzykownych eksperymentów ze snem i odkrywa mroczne tajemnice Nowego Jorku. Wejdź w świat Marca Spectora i sprawdź, jak potoczy się jego pierwsza misja.
Pierwszy tom tej klimatycznej serii, został doceniony zarówno przez krytyków, jak i przez czytelników. 
Autorem tej opowieści jest wybitny brytyjski scenarzysta Warren Ellis, znany z serii takich jak Planetary, Transmetropolitan i Iron Man: Extremis. Rysunki stworzył Declan Shalvey (Deadpool, Thunderbolts).
  • Kategorie:
    1. Komiksy »
    2. Komiksy superbohaterskie
  • Wydawca: Egmont
  • EAN: 9788328127913
  • Liczba stron: 132
  • Wymiary: 16.7x25.5cm
  • Dla kogo: nastolatek i dorosły
  • Sposoby i terminy dostawy:
    • INPOST PACZKOMATY 24/7 - dostawa 1 dzień roboczy
    • KURIER - dostawa 1 dzień roboczy
    • KURIER POCZTOWY, DOSTAWA DO DOMU LUB BIURA - dostawa 2 dni robocze
    • ODBIÓR W PUNKTACH POCZTA, ŻABKA, ORLEN, RUCH - dostawa 2 dni robocze
    • ORLEN PACZKA - dostawa 2 dni robocze
    Ważne informacje o wysyłce:
    • Każdy produkt ma na swojej stronie oszacowany czas wysyłki, potrzebny na obsługę zamówienia w magazynie, zapakowanie oraz przekazanie paczki kurierowi.
    • Większość oferowanych produktów posiadamy w magazynie, dlatego zamówienia wysyłamy zazwyczaj w ciągu 1-2 dni. Zamówienia opłacane z góry realizujemy od razu po uzyskaniu wpłaty od klienta. Zamówienia za pobraniem – od złożenia zamówienia.
    • Produkty dostępne w PRZEDSPRZEDAŻY wysyłane są po dacie premiery wydawniczej.
    • Na czas realizacji zamówienia składają się czas wysyłki (podany na stronie produktu) oraz czas doręczenia przesyłki przez przewoźnika.
    • Wszystkie terminy dotyczą tylko i wyłącznie dni roboczych (od poniedziałku do piątku, z wyłączeniem świąt).
  • Seria

  • Seria MARVEL NOW

    Między 2012 a 2015 rokiem komiksy z uniwersum Marvela ukazywały się pod marką „MARVEL NOW!“. Chociaż wciąż chętnie odwoływano się do wydarzeń z poprzednich serii, wszyscy najważniejsi bohaterowie zostali przedstawieni na nowo – dlatego też komiksy z tych serii to najlepszy sposób na rozpoczęcie swojej przygody z takimi superbohaterami jak X-Meni, Fantastyczna Czwórka, Spider-Man czy Kapitan Ameryka.  
    Serie wydane pod szyldem „MARVEL NOW!“ dzielą się na takie, które można czytać pojedynczo, ponieważ ich fabuły nie łączą się z innymi, oraz bardziej skomplikowane, przeplatające się linie fabularne. Wśród tych ostatnich znalazły się najpopularniejsze serie komiksowe Marvela – „X-Men“, „Avengers“ oraz „Spider-Man“.  
    W przypadku pojedynczych, najczęściej zamkniętych linii fabularnych, szczególnie polecamy takie marvelowskie komiksy jak „Thor“, „Ms Marvel“, „Strażnicy Galaktyki“, „Deadpool“, „Hawkeye“, „Moon Knight“ oraz „Thunderbolts“. 
    Aby łatwiej połapać się w powiązaniach między poszczególnymi fabułami, przygotowaliśmy specjalną chronologiczną rozpiskę. 
    Dla wszystkich, którzy chcieliby dowiedzieć się czegoś więcej o niezwykłym uniwersum Marvela, przygotowaliśmy specjalny album: „Marvel. Absolutnie wszystko, co musisz wiedzieć“. Zgodnie z nazwą, to zupełnie unikalny przewodnik i kopalnia wiedzy o nawet najbardziej epizodycznych bohaterach pojawiających się w komiksach oraz filmach Marvela. A także pięknie wydana książka, do której warto wracać – od Hulka na okładce aż do setek świetnych ilustracji w środku…

    CHRONOLOGIA WYDARZEŃ MARVEL NOW »

    SZCZEGÓLNIE POLECAMY

    Tab1

      INNI KLIENCI OGLĄDALI RÓWNIEŻ

      - 30 %
      27,99 zł 39,99 zł
      Do koszyka

      Green Arrow – Szmaragdowy banita. Tom 3

      Trzecia odsłona opowieści o Szmaragdowym Łuczniku, znanym jako Green Arrow, w kolekcji DC Odrodzenie. Oliver Queen stracił wszytko. Jego siostra Emiko zaginęła. Ogromny majątek rodzinny przepadł. A cały świat uznał, że Oliver nie żyje. Dopiero wtedy z...
      - 30 %
      34,99 zł 49,99 zł
      Do koszyka

      Człowiek ze Stali

      Album, od którego za losy Supermana odpowiadać będzie debiutujący w DC Comics Brian Michael Bendis, jeden z najlepszych komiksowych scenarzystów. Ostatniego Syna Kryptona czeka spotkanie z istotą odpowiedzialną za zniszczenie jego rodzinnej planety. ...
      - 30 %
      34,99 zł 49,99 zł
      Do koszyka

      Superman Action Comics. Niewidzialna mafia. Tom 1 - polska okładka Lublin

      Pierwszy tom serii Superman Action Comics ze scenariuszem Briana Michaela Bendisa, jednego z najbardziej uznanych i wpływowych scenarzystów komiksowych. Autor bestsellerów „New York Timesa” przejmuje stery najdłuższej serii w historii komisu, realizują...
      - 30 %
      62,99 zł 89,99 zł
      Do koszyka

      Punisher Max. Tom 9

      Krwawe spotkanie z Bullseye’em nie tylko prawie kosztowało Punishera życie, ale i ożywiło wspomnienie jego ostatnich chwil z rodziną – o wiele mniej radosnych, niż mogło się wydawać. Pobity, uwięziony w szpitalu Frank Castle musi teraz stawić czoło mit...
      - 30 %
      55,99 zł 79,99 zł
      Do koszyka

      Wonder Woman. Martwa ziemia.

      Przebudziwszy się z kilkusetletniego snu, Diana odkrywa, że planeta zmieniła się w nuklearne pustkowie. Zmuszona do życia w mrocznej i najeżonej niebezpieczeństwami przyszłości, broni ostatniego miasta ludzi przed gigantycznymi potworami. Jednocześnie ...

      Dceased. Martwa planeta

      Minęło pięć lat od wydarzeń opisanych w albumie „DCEased – Nieumarli w świecie DC”, kiedy na świecie wybuchła epidemia spowodowana równaniem antyżycia. Ci, którzy przeżyli, zostali ewakuowani i zamieszkali na Ziemi-2. Wszystko się zmieniło, gdy nowa Li...

      RECENZJE

      Pisemne recenzje mogą być dodawane wyłącznie przez klientów zarejestrowanych w sklepie. Na liczbę gwiazdek wyświetlanych przy produkcie składają się również oceny produktów, dodanie których nie wymaga posiadania konta.

      Publikujemy wszystkie recenzje produktów, zarówno pozytywne, jak i negatywne. Jeśli wiemy, że produkt został zakupiony przez recenzenta, oznaczamy to ikonką

      • Najnowsze
      • Najbardziej pomocne
      • Dodano:
        15.07.2018 23:23:23

        Marc Spector (Moon Knight) – cierpiący na dysocjacyjne zaburzenie tożsamości najemnik, znany również jako avatar egipskiego boga księżyca Khonshu, zadebiutował w 1975 roku na łamach trzydziestego drugiego zeszytu serii "Werewolf by Night Vol. 1". Niestety, jego przygody nigdy nie ukazały się na polskim rynku. Moon Knight był jednym z bohaterów pojawiających się w komiksach "Secret Avengers: Misja na Marsa" czy "Grzech Pierworodny", jednak nie odgrywał w nich żadnej wiodącej roli. Czy decyzja rodzimego oddziału Egmontu o wydaniu komiksu poświęconego postaci zupełnie obcej przeciętnemu fanowi historyjek obrazkowych z Polski okazała się słuszna?

        "Moon Knight: Z martwych" to zbiór jednozeszytowych opowieści, w których tytułowy bohater bawi się w detektywa i samozwańczego obrońcę Nowego Jorku. Nie ma tu skomplikowanych wielowątkowych fabuł, historie są bardzo proste. W trakcie śledztw Moon Knight wykorzystuje najnowsze zdobycze technologii, na które może pozwolić sobie dzięki pieniądzom zarobionym w czasach, gdy był najemnikiem. Na swą korzyść wykorzystuje również strach wzbudzany w oponentach. Marc Spector celowo nosi białe ubranie, doskonale rzucające się w oczy nocą, bowiem lubi, gdy przestępcy widzą, że się zbliża i panikują. Ponieważ przygody Moon Knighta czerpią z gatunku occult detective, na jego drodze stają nie tylko zwykli ludzie, ale też duchy, a nawet senne koszmary. Protagonista bez żadnych rozterek moralnych potrafi brutalnie pobić wrogów, jak również osoby, którym chce przemówić do rozumu. Ewentualne wątpliwości konsultuje z jedną ze swych kilku osobowości lub samym bogiem księżyca. W porównaniu do standardowych marvelowskich herosów jest to postać bardzo nietypowa, a co za tym idzie – warta poświęcenia jej uwagi.

        Proste, lecz szczegółowe i wprawnie pokolorowane ilustracje autorstwa Declana Shalveya świetnie oddają klimat zaprezentowanych opowieści. Trudno im cokolwiek zarzucić, idealnie spełniają swą rolę.

        Jeśli lubicie przygody nietypowych, nieszablonowych superbohaterów, to "Moon Knight: Z martwych" jest historią stworzoną dla was. Na jej korzyść przemawia fakt, że Warren Ellis nie nawiązuje do poprzednich komiksów z Markiem Spectorem, dlatego osoby nieznające wcześniejszych tytułów, w których odgrywał on główną rolę, nie będą czuć się zagubione w trakcie lektury. Postać Moon Knighta ma duży potencjał. Pozostaje mieć nadzieję, że autorzy wykorzystali go należycie podczas tworzenia kontynuacji, zatytułowanej "Z martwych powstaną".

        Ocena: 
      • Dodano:
        04.02.2018 23:47:23

        Jednakże dzięki pracy wielu artystów ów chojrak bardzo ewoluował, zaś w nowej odsłonie, w ocenianym tu zbiorku skupiono się na wieloznaczności przemiany w stosunku do postaci boga Khonshu! A dzięki temu wszelakie cechy tego bóstwa przeniesiono na postać Marka. Stał się on uosobieniem, a zarazem synem tegoż boga, a dla innych przewodnikiem, opiekunem, obrońcą i strażnikiem nocnych podróżnych.

        W najnowszej odsłonie wspominany duet autorski skupił się głównie na aspekcie z obrazowania tej postaci, jako strażnika nocy vel detektywa od spraw mrocznych i metafizycznych. W wyniku tego zabiegu opowieść owa nabrała swoistego klimatu noir i zmiksowanego z kryminałem, fantastyką a nawet horrorem.

        Autorzy wnieśli także w ten komiks ogromną dawkę brutalizacji! Bo co rusz krew i flaki, mózgi, rozbryzgują się po okolicy, a nie brakuje także rozkładających się ciał, albo bez pardonu łamanych kości. A w tej rozpierdusze największym bohaterem jest nasz Moon Knight, gdzie jego Manhattan, po którym podażą – nocą na tle księżyca - ubrany na biało w garnitur, lub niczym assassin - czasem w sterowanej komputerowo limuzynie, lub w specjalnym gadżeciarskim samolocie - jest nasączony dziwnymi typami i zjawiskami!

        On Moon Kinght a.k.a. Mark Spector – on zmartwychwstaniec- on były nieboszczyk przechodzący w rożne stany świadomości i mający swoiste rozdwojenie jaźni, tylko on walczy nocą z żywymi, byłymi żołnierzami „S.H.I.E.L.D.”, upadłymi najemnikami i policjantami, wszelakimi łotrami, ale także z duchami i zmorami!

        A stosuje do tej walki opartej na jego (dziwacznych) zasadach - bardzo, ale to bardzo bezlitośnie cały arsenał środków!

        On nie zna strachu, nie boi się duchów, bo on tylko działa na uboczu, a dla każdego delikwenta ma kilka jasnych rad! Jesteś winny to uciekaj! Uciekaj szybko! Uciekaj, a i tak zginiesz!

        W tych kilku zapisanych enigmatyczne zdaniach, nie można streścić esencji płynącej z radości czytania tej komiksowej opowieści, ale gwarantuje, że odkryjesz w nich klimat, jakby z kultowej strefy mroku.

        Bo w takich mrocznych, a nawet noir klimatach jest sześć ujętych w tym zbiorku opowieści. Z pozoru wydają się one bezpretensjonalne, a za moment są jakby wyjęte z piwnic miasta grzechu - Sin City, lub z powieści Agaty Christy, a za momencik, jakby z koszmarów z komiksu Sandman. Aby za chwilę znów zmienić profil i kształt i transmutować w postać, jakby w kryminał z serialu „Archiwum X”.

        A jedynak w tym wszystkim i nie zdradzając zarysu fabuły, to najbardziej zaskakuje ostatnia opowiastka! Bo okazuje się, iż cała ta narracja składa się w szkatułkową opowieść.

        Ma to swój ogromny smaczek, a jeszcze czyta i ogląda się przednio! Bo realistyczna oprawa graficzna Declana Shalveya ma w sobie wielką moc oddziaływania.

        Jest bardzo dopracowana, taka dopieszczona i przemyślana, gdyż ten artysta wspaniale kadruje i ma dar do efektownej prezentacji głównego bohatera, a jeszcze w sukurs temu podażą kolorystyka Jordie Bellaaire. Jest ona zbudowana na szarościach, na naturalnych kolorach nocy na tle świateł miasta i pełni księżyca, ale przede wszystkim na spektakularnej prezentacji bieli!

        Owe efekty wizualne oddziałują na czytelnika, a całość tej oprawy graficznej można określić jako uderzająca i pierwszorzędna!

        Podsumowując! „Moon Knight. Z martwych” to pozycja, którą zdecydowanie warto posiadać na półce i do której warto powracać!

        Polecam!

        Ocena: 
      • Dodano:
        04.02.2018 23:49:24

        Moon Knight a.k.a. Mark Spector należy do tych superbohaterów ze stajni Marvela, którego potencjał nie został jeszcze w pełni odkryty! Tymczasem postać owa liczy sobie na ten moment 43 roczki i zadebiutowała na łamach zeszytu „Warewolf by Night” w 1975 roku! Dodać należy, iż przez ten cały czas bohater ten, choć pojawiał się w wielu opowieściach np. autorstwa samego Billa Sienkiewicza oraz w kilku istotnych momentach (bardzo ważnych) dla uniwersum Marvela np. w „Civil War”, to zawsze pozostawał w cieniu innych znamienitych superbohaterów.

        Przełom nastąpił z nadejściem Marvel Now, a konkretnie dla tej postaci w 2014 roku. Pojawiła się na rynkach anglojęzycznych seria zatytułowana: „Moon Knight Volume 1: From the Dead”. A od tego momentu rozpoczął się istny szał na Moon Knighta!

        Przede mną leży wydany po polsku przez Egmont, w znakomitym standardzie, ze skrzydełkami, na pachnącej kredzie, pierwszy tom wspomnianego powyżej tytułu! Zawiera on w sobie sześć zeszytów stworzonych do scenariusza kontrowersyjnego Brytyjczyka Warrena Ellisa i w oprawie graficznej przedstawiciela Zielonej Wyspy - Declana Shalveya. W tym miejscu warto także dodać, iż jest to pierwsza pełna - po polsku - historia o tym komiksowym bohaterze! A jego historia prezentuje się następująco!

        Marc Spector to były agent, żołnierz, najemnik, który zginał śmiercią tragiczną w Egipcie. Zginał zastrzelony przez własnych kumpli i zmarł pod statuą egipskiego boga Księżyca - Khonshu! Jednakże po pewnym czasie powrócił do żywych, a zarazem doznał swoistej przemiany!

        Stał się swoistym mrocznym, albo najmroczniejszym rycerzem walczącym ze złem! W tym miejscu nasuwa się na myśl postać Batmana! A owa myśl jak najbardziej jest uzasadniona. Bo pierwotnie Mark Spector a.k.a. Moon Knight miał być taką swoistą odpowiedzią Marvela na rycerza z Gotham.

        Ocena: 
       
      Nasze strony wykorzystują pliki cookies
      Strona Egmont.pl korzysta z plików cookies w celu dostarczenia Ci oferty jak najlepiej dopasowanej do Twoich oczekiwań i preferencji, jak również w celach marketingowych i analitycznych. Nasi partnerzy również mogą używać ciasteczek do dopasowywania do Ciebie pokazywanych treści na naszych stronach oraz w reklamach.
      Poprzez kontynuowanie wizyty na naszej stronie wyrażasz zgodę na użycie tych ciasteczek. Więcej informacji, w tym o możliwości zmiany ustawien cookies, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.