0 POZYCJI
Koszyk pusty

Punisher Max. Tom 8

4.80  (11 ocen)
 Sprawdź recenzje
Rozwiń szczegóły
Zwiń szczegóły
Produkt niedostępny
Dodaj do schowka

Punisher Max. Tom 8

Frank Castle, samozwańczy mściciel zwany Punisherem, od lat toczy samotną walkę z nowojorskimi przestępcami. I robi to tak bezwzględnie, że rodziny mafijne w końcu postanowiły zastawić na niego pułapkę. Przynętą ma być szeregowy zbir Wilson Fisk, niespodziewanie wyniesiony na stanowisko szefa wszystkich szefów, a zabójcą – szalony strzelec wyborowy Bullseye. Obaj mają jednak własne plany, a jeden z nich chciałby nade wszystko zrozumieć Punishera… i być może zbliży się do tego bardziej niż ktokolwiek wcześniej.  

Autorem tej historii jest Jason Aaron – zdobywca Nagrody Eisnera i twórca takich serii jak: „Conan Barbarzyńca”, „Skalp” czy „Thor Gromowładny”. Za rysunki odpowiada Steve Dillon – ilustrator m.in. kultowego „Kaznodziei”. Komiks tylko dla dorosłych.
  • Kategorie:
    1. Komiksy »
    2. Komiksy superbohaterskie
  • Wydawca: Egmont
  • EAN: 9788328196827
  • Liczba stron: 260
  • Wymiary: 17.0x26.0cm
  • Data premiery: 29.04.2020
  • Dla kogo: tylko dla dorosłych
  • Bohater: Punisher
  • Sposoby i terminy dostawy:
    • Odbiór w InPost Paczkomaty 24/7 - dostawa 1 dzień roboczy
    • Kurier pocztowy (dostawa do domu lub pracy) - dostawa 2 dni robocze
    • Odbiór w Punktach Poczta, Żabka - dostawa 2 dni robocze
    • Punkty partnerskie ORLEN Paczka - dostawa 1-2 dni
    • Kurier (DPD) - dostawa 1 dzień roboczy
    Ważne informacje:
    Czas oczekiwania na zamówiony towar = czas wysyłki produktu + dostawa przez przewoźnika
    • Całkowity czas oczekiwania na realizację zamówienia jest sumą czasu wysyłki podanej na stronie każdego produktu oraz czasu potrzebnego przewoźnikowi na dostarczenie paczki. Podane terminy dotyczą zawsze dni roboczych (od poniedziałku do piątku, z wyłączeniem dni wolnych od pracy).
    • Wysyłkę zamówień prowadzimy jedynie na terenie Polski.
    • Dostawa do punktów ORLEN Paczka, stacji Orlen, sklepów Żabka oraz Paczkomatów InPost nie jest realizowana dla zamówień z płatnością przy odbiorze.
    • Cena towaru na fakturze VAT jest podwyższona o ewentualny koszt transportu.
    • W przypadku zamówienia kilku towarów koszt przesyłki wybranej przez Klienta zostanie podzielony i przyporządkowany proporcjonalnie do cen kupionych produktów.
    • Produkty dostępne w PRZEDSPRZEDAŻY wysyłane są po dacie premiery wydawniczej.
  • Seria

  • Seria MARVEL CLASSIC

    Cieszące się uznaniem czytelników i krytyków klasyczne albumy Marvela autorstwa mistrzów komiksu: Franka Millera, Billa Sienkiewicza czy Gartha Ennisa. W tej eleganckiej kolekcji ukazały się opowieści tak różne, jak mroczna i pełna przemocy historia Punishera, kosmiczna saga Anihilacja oraz wczesne przygody Deadpoola, stanowiące nostalgiczny powrót do kolorowych lat dziewięćdziesiątych.

    SZCZEGÓLNIE POLECAMY

    Tab1

      INNI KLIENCI OGLĄDALI RÓWNIEŻ

      Silver Surfer. Tom 1 - 30 %
      104,99 zł 149,99 zł
      Do koszyka

      Silver Surfer. Tom 1

      Jako strażnik kosmicznych szlaków Silver Surfer zwiedził wszechświat wzdłuż i wszerz, przez co sądził, że nic go już nie zaskoczy… aż spotkał Dawn Greenwood z Ziemi! Wspólnie z nią wyprawi się w najdalsze i najdziwniejsze zakątki kosmosu, odwiedzi świa...
      Punisher Epic Collection. Krąg krwi - 30 %
      132,99 zł 189,99 zł
      Do koszyka

      Punisher Epic Collection. Krąg krwi

      Po latach utrudniania życia Spider-Manowi, Daredevilowi i innym superbohaterom najgroźniejszy samozwańczy mściciel w świecie Marvela wystąpił wreszcie we własnej wybuchowej serii! I choć Frank Castle rozpoczął swoje solowe przygody za kratami, nie zost...
      Stan przyszłości. Liga Sprawiedliwości - 30 %
      62,99 zł 89,99 zł
      Do koszyka

      Stan przyszłości. Liga Sprawiedliwości

      Ostatni tom eventu „Stan przyszłości” przedstawiającego, jak mogą potoczyć się losy świata po wydarzeniach, które wstrząsnęły czasoprzestrzenią po zakończeniu sagi „Batman: Death Metal”. Na cykl składają się trzy tomy: „Stan przyszłości – Batman”, „Sta...
      Punisher Max. Tom 7 - 30 %
      104,99 zł 149,99 zł
      Do koszyka

      Punisher Max. Tom 7

      Zanim narodził się Punisher, istniał Frank Castle – mąż, ojciec i żołnierz walczący o życie w wojnie wietnamskiej. Dlaczego po powrocie poświęcił się karaniu przestępców? Może od początku pisany był mu ten los? Czy też bezwzględny mściciel przebudził s...
      Punisher Epic Collection. Kingpin rządzi - 30 %
      132,99 zł 189,99 zł
      Do koszyka

      Punisher Epic Collection. Kingpin rządzi

      Najgroźniejszy mściciel w uniwersum Marvela wydaje wojnę najgroźniejszemu przestępcy – Wilsonowi Fiskowi, znanemu też jako Kingpin! Jaki będzie wynik tego brutalnego starcia? Niedługo potem Frank Castle udaje się do Las Vegas na poszukiwanie pewnego za...
      Punisher Max. Tom 1 - 30 %
      83,99 zł 119,99 zł
      Do koszyka

      Punisher Max. Tom 1

      Pierwszy tom mrocznej i pełnej przemocy opowieści, której bohaterem – a może antybohaterem – jest Frank Castle, czyli słynny Punisher. Kiedyś brutalnie zamordowano jego żonę i dzieci. Teraz w pojedynkę wymierza sprawiedliwość wszelkiej maści przestępco...

      RECENZJE

      Pisemne recenzje mogą być dodawane wyłącznie przez klientów zarejestrowanych w sklepie. Na liczbę gwiazdek wyświetlanych przy produkcie składają się również oceny produktów, dodanie których nie wymaga posiadania konta.

      Publikujemy wszystkie recenzje produktów, zarówno pozytywne, jak i negatywne. Jeśli wiemy, że produkt został zakupiony przez recenzenta, oznaczamy to ikonką

      • Najnowsze
      • Najbardziej pomocne
      • Dodano:
        22.04.2020 12:18:14

        Punisher pojawił się na świecie w 1974 roku. Wymyślony przez dwójkę twórców, z miejsca stał się ulubieńcem rzeszy czytelników. Frank Castle, bo tak właśnie nazywa się Punisher, to weteran wojny w Wietnamie, który po stracie rodziny staje się sędzią i katem w jednej osobie. Mści się na gangsterach którzy pozbawili go rodziny, ale to dużo uproszczenie, bowiem osób które zalazły mu za skórę jest zatrzęsienie. Na kanwie jego przygód powstały, jak dotąd trzy filmy i jeden serial oraz liczne nawiązania w innych komiksach. Całkiem się wciągnąłem w tą serię, czego dowodem jest to, że mam za sobą ósmy już tom przygód Franka. Tytuł jest zaskakujący „Punisher Max. tom 8”

        O samym tytule możemy przeczytać, że:
        Frank Castle, samozwańczy mściciel zwany Punisherem, od lat toczy samotną walkę z nowojorskimi przestępcami. I robi to tak bezwzględnie, że rodziny mafijne w końcu postanowiły zastawić na niego pułapkę. Przynętą ma być szeregowy zbir Wilson Fisk, niespodziewanie wyniesiony na stanowisko szefa wszystkich szefów, a zabójcą – szalony strzelec wyborowy Bullseye. Obaj mają jednak własne plany, a jeden z nich chciałby nade wszystko zrozumieć Punishera… i być może zbliży się do tego bardziej niż ktokolwiek wcześniej.

        Podsumowując ten tom nie wnosi niczego odświeżającego do tej serii. Castle lata jak nie przymierzając kot z pęcherzem i robi to, do czego nas przyzwyczaił na przestrzeni tych lat. Czyli stara się aby było krwawo i często widowiskowo. Ilustracje Dillona dają radę i nie raz zatrzymywałem się dłużej przy którejś scenie aby docenić jego kunszt. Więc jeśli fani Punishera nie mogą się doczekać, to śmiało mogą sięgnąć i po tą część. Nie jest powalająco, ale źle też nie jest.

        Ocena: 
      • Dodano:
        17.04.2020 15:58:51

        PUNISHER, KINGPIN I BULLSEYE

        Po rewelacyjnym runie „Punishera” pisanym przez Gartha Ennisa nadszedł czas na zmianę. Już 6 tom, stworzony przez innych artystów, nie powalał na kolana, choć wciąż był bardzo dobrym komiksem, potem dostaliśmy zbiór genialnych miniserii i oneshotów Ennisa, dopełniających jego wizję, ale teraz nadszedł czas by ostatecznie pożegnać się z pracą irlandzkiego scenarzysty. Jego rolę przejął nie kto inny, jak Jason Aaron, autor ceniony, ale jednocześnie pozbawiony własnej inwencji, skupiony na odtwarzaniu pomysłów innych, choć nieźle radzący sobie z brutalnymi historiami. I niezły, a nawet całkiem dobry, jest właśnie jego „Punisher”, choć jak możecie się domyślić, próżno szukać tu pomysłowości, siły i przede wszystkim głębi, którymi raczył nas poprzedni scenarzysta.

        Wszyscy go znają. Ci, którzy mają coś na sumieniu, boją się go. Teraz na niego polują. Znów.
        Frank Castle w swojej karierze samozwańczego mściciela nie raz był obiektem polowań. Chcieli go dopaść przestępcy, których zabijał, chciały go zabić żony tych, których odesłał z tego świata, dopaść chcieli go policjanci, żołnierze, agenci… Truto go, wrzucano do wody pełen rekinów, próbowano zastrzelić, zadźgać – długo by wymieniać. Teraz rodziny mafijne z Nowego Jorku łączą siły, by ciągnąć go w pułapkę, na przynętę wystawiając Wilsona Fiska. Kto ma wykonać wyrok? Bullseye, morderca, który nigdy nie chybia. Tylko, że oba pionki mają swoje własne cele, a starcie z Punisherem może okazać się zupełnie inne, niż ktokolwiek sądził…

        Z każdym komiksem superbohaterskim jest jeden problem: zawsze przebiega wedle tego samego schematu. Którykolwiek heros trafia na przeciwnika, którego musi pokonać i konsekwentnie do tego dąży, płacąc swoją cenę. Podobnie jest z „Punisherem” – Puni znajduje kolejny cel (albo cel znajduje jego) i zaczyna się walka, która choć trudna i krwawa, zakończy się zwycięstwem, ale nie tak do końca, bo przecież całego zła wybić się naszemu bohaterowi nie uda. Różnica w poszczególnych historiach jest jedna: ich jakość. Ennis w swoich trzech seriach przygód Punishera, kilku miniseriach i oneshotach, wyniósł ten tytuł na wyżyny, jakich nigdy wcześniej on nie osiągnął. Trudno było podjąć po nim temat, co widzieliśmy w tomie 6, a Aaron to nie scenarzysta, który mógłby się z nim równać. Mimo to zrobił, co mógł by stworzyć przyzwoity komiks i to mu się udało.

        Jego „Punisher” jednak to czysta rozrywka, dynamiczna, krwawa i to tyle. Ma dobre pomysły, miewa też naprawdę świetne momenty, ale już tak na kolana nie powala. Poziomem rzecz przypomina jeden z poprzednich tomów, z którym Ennis nie miał nic wspólnego, ale jednocześnie widać tu, że Aaron zdecydował się pójść w konkret, gdzie w uniwersum Marvela dzieje się ta opowieść i zakończyć ją ostatecznie, choć jeszcze nie w tym tomie, co należy zaliczyć mu na plus. Najmocniejszą stroną albumu i tak pozostają ilustracje Dillona, który co prawda operuje tu stylem prostszym, niż w pierwszych tomach „Kaznodziei”, ale nadal znakomitym i wpadającym w oko.

        Fani „Punishera”, którzy mają na półce poprzednie tomy, śmiało mogą sięgnąć, bo to po prostu dobry komiks środka. Niewyróżniający się zbytnio poziomem, ale i nie zawodzący. Nadal mam jednak nadzieję, że Egmont zdecyduje się wznowić „Punisher: Welcome Back Frank” i może wyda inne komiksy Ennisa z tej serii.

        Ocena: 
      • Dodano:
        27.04.2020 12:34:08

        Autorem tej historii jest Jason Aaron - ceniony scenarzysta, systematycznie nominowany i nagradzany Eisnerem! W tym miejscu muszę zaznaczyć, iż jestem ultra fanem jego inwencji komiksowej i tej jego wyobraźni, a dającej taki piorunujący efekt! Ba, przy której człowiek odpoczywa! Ba, pomimo obrazoburczości! Albowiem, przy jego komiksach umilasz sobie czas!

        Wiem, że nie tylko ja mam takie odczucia, a niniejszy tom „Punishera” jest tego dobitnym przykładem. Albowiem, Jason Aaron ze starych schematów wyciągnął, wyłuszczył i dodał do tej opowieści coś swojego i nowego! Nie po raz pierwszy potrafił zbudować napięcie, nawet na stałych i od lat używanych przez niego motywach, a którymi stara się zszokować czytelnika. Do tego wszystkiego ma specyficzne poczucie dobrego smaku i sarkazmu, które - albo uwielbia się, albo nienawidzi.

        W każdym momencie, czuć tu awanturniczy klimat, ale i co rusz będziesz zaskakiwana i zaskakiwany zarówno sposobem epatowania kontrowersyjnymi scenami, ale także wszelakim tłem i kontekstem wydarzeń, w których bardzo często chodzi o coś więcej! Albowiem tu wszystko jest inne, takie od Aarona, a takich smaczków np. natury psychologicznej jest w tym tomiszczu multum.

        Od razu należy wspomnieć, że nie byłoby tego świetnego efektu – bez tytanicznej pracy śp. Steve'a Dillona. Ba, krytykowanego za swój powtarzalny i „łopatologiczny” styl, a przecież w tej powtarzalności była i jest siła! Ba. tkwiła jego rozpoznawalność i przede wszystkim czytelność przekazu. Na marginesie. Jego ostatnim rysowanym przed śmiercią komiksem był przecież, ta dam, „Punisher”!




        Kontynuując! Oceniany albumik (od solidnego wydawnictwa Egmont Polska) został wydrukowany bardzo porządnie, w taki sam sposób, jak poprzednie tomy tzn. na twardo, na kredzie i z dodatkami (szkicami i okładkami amerykańskich zeszytówek). Dodam także, iż kolory mają głębię, a do tego proporcje planszy do kadrów i dymków, w których wprowadzono klasyczne liternictwo są ogromnie estetyczne i czytelne, a przekład Marka Starosty jest najlepszego sortu! Jednym zdaniem korekta i DTP nie pokpiły sprawy!

        Podsumowując! Niniejsza część opowieści o "Punisherze" jest skierowana wyłącznie do dojrzałego czytelnika! Pamiętaj, o tym, aby ten komiks nie trafił w ręce dzieci!

        W pewien sposób i to pomimo wtórności historii, ta opowieść wnosi nową cząstkę - niczym bozon Higgsa - do dziejów Franka. Dzięki temu opowieść ta nie zawodzi i trzyma wysoki poziom, a nawet w lekturze ogromnie szokuje! Nie bez kozery dodam, jest to kolejna świetna opowieść z udziałem Franka Castiglione i kolejne soczyście i maksymalnie brutalne dziełko, które warto posiadać w swojej biblioteczce!

        „Punisher” dzieli i rządzi!

        Zdecydowanie polecam!

        Ocena: 
      • Dodano:
        27.04.2020 12:37:20

        Wydawnictwo Egmont od 2017 roku przybliża nam, w solidnych tomiszczach, bardzo mocne historie związane z Punisherem. Opowieści wydane w pierwodruku w ramach „Marvel Comics MAX Comics” są nacechowane brutalnością i brakiem cenzury! Uwaga, są skierowane wyłącznie do dojrzałego czytelnika. W poprzednim siódmym tomie, znalazło się mnóstwo wspaniałych historii np. kontynuacja walki Franka Castle z Barakudą, plus kilkukrotnie wznawiana w naszym pięknym kraju, opowieść pt. Born, ale także niebanalna i genialna historia „The Punisher: The End”, do scenariusza Gartha Ennisa i w oprawie graficznej legendy – arcymistrza Richarda Corbena.

        Tymczasem, ósmy zbiorczy tom "Punishera" (Max) to istna petarda! Jest to kolejna świetna historia z udziałem Franka Castle'a i kolejne maksymalnie ekstremalnie brutalne dzieło. Od razu nadmieniam, iż jest to dzieło obrazoburcze i wyłącznie dla bardzo dojrzałego czytelnika. Żeby było jasne, fabularnie jest to pełnokrwista historia i zarazem swoista kontynuacja przygód Punishera. Odbywająca się po walce z z Barakudą, ale także jest to komiks, w którym nie ma żadnych zahamowań. Tym razem scenariusz powstał spod pióra Jasona Aarona, zaś oprawa jest dziełem śp. Steve'a Dillona.

        Ba, jednego i drugiego twórcy nie trzeba przedstawiać w naszym kraju. Takie seriale jak: „Hellblazer”, „Kaznodzieja”, „Skalp” - są doceniane i pierwszorzędne!

        Tym razem nasz Frank Castle trafia na starego i nowego wroga. Akcja komiksu rozpoczyna się od kontynuacji walki z rodzinami mafijnymi, gdzie nasz Frank trafił na arcyłotra. Ta dam! Pam! Ta dam! Ważniak powrócił! Kto? Wilson Fisk! Kto? Kingpin!

        W mordę jeża! Że co panie dziejaszku! Nie sposób wyjaśnić za wiele. Nie sposób wyjaśnić za wiele i nie zdradzając za wiele.

        Tyle tylko napiszę, iż od tego momentu rusza jazda bez trzymanki. Dzieje się, poziom akcji i sposobów mordowania, walki, starć ulicznych, obrazów piersi, seksu i czystej agresji, w tym pod postacią wszelkiej maści psychopatów np. Bullseye, ale i scen obrazoburczych, np. wbijania gwoździ w mózg i innych drastycznych scen - ba - to do tej pory nie było i nie spotkałem, aż w takiej intensywności w jednym komiksie o Punisherze. Jest tu wszystko! Wszystkie granice zostały otwarte! Mury runęły!

        Jedno zdradzę! Obraz naszego chojraka został przewrócony, rozdarty, zrzucony z cokołu. Albowiem np. po raz pierwszy Frank Castiglione zabija tu (z zimną krwią) policjanta! Sic!

        Ocena: