
Conan. Wojna węży
Koszty dostawy
Odbiór w punkcie
Dostawa na adres
Czas oczekiwania na zamówienia = realizacja + dostawa przez przewoźnika
Zobacz więcejSzczegóły produktu
Więcej informacji
| EAN | 9788328167193 |
|---|---|
| SKU | 101114822 |
| Liczba stron | 144 |
| Data wydania | 26 lip 2023 |
| multiformat | oprawa miękka |
| Seria/Cykl | CONAN |
| Wymiary | 16.7x25.5cm |
| Język | polski |
| Oprawa | miękka |
| Bohater | Conan |
| Wydawca | Egmont |
| Ilustrator | Stephen Segovia, Scot Eaton, Luca Pizzari, Ig Guara |
| Scenarzysta | Jim Zub |
| Tłumacz | Bartosz Czartoryski |
| Podmiot odpowiedzialny | Story House Egmont Inflancka D lok. 4C 01-198 Warszawa PL ksk@egmont.pl 48228384100 |
| Producent odpowiedzialny | Story House Egmont Inflancka D lok. 4C 01-198 Warszawa PL ksk@egmont.pl 48228384100 |
- Data wydania
- 26 lip 2023
- Seria/Cykl
- CONAN
- Oprawa
- miękka
- Scenarzysta
- Jim Zub
- Ilustrator
- Stephen Segovia, Scot Eaton, Luca Pizzari, Ig Guara
- Tłumacz
- Bartosz Czartoryski
Conan. Wojna węży
Recenzje (5)
Ten produkt nie ma jeszcze żadnych recenzji
Możesz być pierwszą osobą, która podzieli się swoją opinią i pomoże innym w dokonaniu wyboru!
Tak jak zostało to już wspomniane, za projekt ten odpowiada Jim Zub. Scenarzysta, który całkiem nieźle poradził sobie z popularnym barbarzyńcą w albumach Conan Barbarzyńca: Tygiel i Miecz barbarzyńcy: Conan hazardzista tom 2. Życie bywa jednak przewrotne i nie zawsze wszystko wychodzi tak, jak się planowało. Tak też jest w przypadku recenzowanego albumu, który niestety zalicza się do produkcji mocno przeciętnych.
Komiks oceniam z perspektywy doświadczonego (wiekowo) fana Cymeryjczyka, który wychował się na książkach uzupełnianych filmami z Arnoldem. Czyli dziełach powstałych w odległych czasach (dla wielu dzikich), kiedy to świadomość społeczna była zupełnie inna, tak samo, jak podejście do szeroko pojętej popkultury.
Conan: Wojna węży należy zaś zaliczyć do dzieł współczesnych, gdzie rozrywka jest skonstruowana w taki sposób, aby przypadkiem kogoś nie urazić. Jeśli więc ktoś oczekuje klasycznego Howardowskiego klimatu (wino, kobiety, krew), raczej będzie tytułem zawiedziony. Wina całkowicie brak (chyba że przyniesiemy swoje, aby umilić sobie lekturę), krew (ta czerwona) pojawia się w postaci kilku kropelek, a kobiety (zasadniczo to jedna) nie rzucają się Conanowi w ramiona.
Pewne zastrzeżenia można mieć tu również do tego, w jaki sposób autor umieszcza tytułowego bohatera w całej historii. Nie zawsze barbarzyńca odgrywa tu główną rolę (czasem spychany jest na drugi, a nawet trzeci plan), jakby tego było mało, to pojawiają się sceny, gdzie pokazywany jest on jako tępy osiłek napędzany testosteronem.
Wady tytułu są więc dość mocno zauważalne, ale trzeba być również uczciwym i wspomnieć o pewnych zaletach tego dzieła. Na pewno autorowi udaje się całkiem nieźle połączyć innych bohaterów ze światem Cymeryjczyka. Nie jest to robione na siłę i w paru momentach może się nawet podobać. Szkoda, że nie zdecydowano się na ukazanie znacznie głębszych relacji pomiędzy tymi postaciami, bo miało to niezły potencjał. Nieźle prezentuje się również akcja, której tutaj nie brakuje (chociaż jest ona jak na mój gust trochę zbyt mocno ugrzeczniona)....
Ale po kolei:
Art style jest tu średni. komputerowa sztanca
Conan to postać drugoplanowa, głównego wroga zabija ktoś inny
Komiks jest dla dzieci, bez krwi i uderzeń, zobaczysz Conana może ze dwa razy ze wzniesionym mieczem
Sceny walki są tragiczne
Conan jest wyzywany przez silne i niezależne od osłów jak przystało na czasy poprawności.
Kupujcie stare Conany dopóki ich nie zabronią albo ocenzurują jak książki Jamesa Bonda

Conan. Wojna węży