0 POZYCJI
Koszyk pusty
Promocja Bestseller

Kajko i Kokosz - Nowe przygody. Łamignat Straszliwy. Tom 2

4.40  (16 ocen)
 Sprawdź recenzje
Rozwiń szczegóły
Zwiń szczegóły
19,99 zł
16,99 zł
Cena zawiera podatek VAT.
Oszczędzasz 3,00 zł
Stan magazynowy:
Duża ilość
Wysyłka:
24h
Cennik dostaw
Kiosk Ruchu
od 3,99 zł
Przesyłka pocztowaod 5,99 zł
Dostawa kurierem
od 12,99 zł
Paczkomat InPostod 12,99 zł
Dodaj do schowka
Stan magazynowy:
Duża ilość
Wysyłka:
24h
Cennik dostaw
Kiosk Ruchu
od 3,99 zł
Przesyłka pocztowaod 5,99 zł
Dostawa kurierem
od 12,99 zł
Paczkomat InPostod 12,99 zł

Kajko i Kokosz - Nowe przygody. Łamignat Straszliwy. Tom 2

Kajko i Kokosz Janusza Christy to jedna z najpopularniejszych polskich serii komiksowych. Kolejne pokolenia czytelników zachwycają się przygodami dwóch dzielnych słowiańskich wojów. Pełna kolorowa edycja oryginalnego cyklu składa się z 20 tomów. Kontynuacji kultowej serii podjęli się – w swoim stylu, ale z wielkim szacunkiem dla ducha oryginału – znani polscy scenarzyści i rysownicy: Piotr Bednarczyk, Sławomir Kiełbus, Maciej Kur oraz Tomasz Samojlik.
W nowych komiksach z Mirmiłowa powracają starzy bohaterowie – rozbójnik Łamignat i jego ukochana żona Jaga, fajtłapowaci Zbójcerze na czele z Hegemonem, niesforny smok Miluś, desperujący Mirmił i jego rubaszny brat Wojmił, a także sami tytułowi bohaterowie. Czytelnicy znajdą w nowych przygodach Kajka i Kokosza wszystko to, za co kochali oryginalną serię – przygody, czary, bijatyki, humor sytuacyjny i słowny.
  • Kategorie:
    1. Komiksy »
    2. Komiksy dla dzieci
  • ISBN: 978-83-281-1973-4
  • EAN: 9788328119734
  • Liczba stron: 40
  • Bohater: Kajko i Kokosz
  • Sposoby i terminy dostawy:
    • Paczka w RUCHu - dostawa 2 dni robocze
    • Odbiór paczki w urzędzie Poczty Polskiej - dostawa 2 dni robocze
    • Dostawa Pocztą Polską - dostawa 2 dni robocze
    • Odbiór paczki w Paczkomacie InPost - dostawa 2 dni robocze
    • Dostawa kurierem - dostawa 1 dzień roboczy
    Ważne informacje o wysyłce:
    • Każdy produkt ma na swojej stronie oszacowany czas wysyłki, potrzebny na obsługę zamówienia w magazynie, zapakowanie oraz przekazanie paczki kurierowi.
    • Większość oferowanych produktów posiadamy w magazynie, dlatego zamówienia wysyłamy zazwyczaj w ciągu 1-2 dni. Zamówienia opłacane z góry realizujemy od razu po uzyskaniu wpłaty od klienta. Zamówienia za pobraniem – od złożenia zamówienia.
    • Produkty dostępne w PRZEDSPRZEDAŻY wysyłane są po dacie premiery wydawniczej.
    • Na czas realizacji zamówienia składają się czas wysyłki (podany na stronie produktu) oraz czas doręczenia przesyłki przez przewoźnika.
    • Wszystkie terminy dotyczą tylko i wyłącznie dni roboczych (od poniedziałku do piątku, z wyłączeniem świąt).
  • Seria

  • Seria KAJKO I KOKOSZ NOWE PRZYGODY

    Zobacz wszystkie publikacje z serii »

    RECENZJE

    • Najnowsze
    • Najbardziej pomocne
    • Dariusz Cybulski
      Dodano:
      07.09.2017 23:26:19

      Uczciwie sprawę stawiając pierwsza odsłona z cyklu „Kajko i Kokosz: Nowe Przygody” nie zachwyciła mnie, gdyż przyzwyczajony do kreski Janusza Christy i jego sposobu opowiadania, nie mogłem przezwyciężyć poczucia, iż cztery historyjki zaprezentowane w „Obłędzie Hegemona” są sowitymi „tributami”, a nie oficjalną kontynuacją.

      Krótkie formy i wymieszane style opowieści i style graficzne dawały starym, ale jarym fanom mistrza Christy, ten dziwny obraz chaosu i niespójności. Aczkolwiek nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło i po roku wydano drugi tom pt. „Łamignat Straszliwy”. Wsłuchano się w głos ludu i poprawiono w nim pewne mankamenty (np. Tomasz Samojlik bardziej dopracował drugie plany i nadał im szczegółowości), lecz i pewnych spraw nie poprawiono tzn. w niektórych miejscach liternictwa. Aczkolwiek po uważnej lekturze można stwierdzić, że minusy nie przesłaniają plusów i jest szansa i nadzieja dla tej serii, ale po kolei.

      W środku nowego tomu znajdziesz, jak poprzednio, cztery historyjki. Za dwie (najlepsze)„Zbójcerze. Słoń, a sprawa zbójcerska” oraz „Mirmił i Wojmił. Pojedynek” odpowiada scenarzysta Maciej Kur i znakomity ilustrator Sławomir Kiełbus. Tak, tak! Ten sam, którego mistrz Janusz Christa wybrał na swojego następcę.

      Obie opowiastki przedniej marki – pierwsza osadzona w zimowym anturażu, a druga klimatach braterskich swar Mirmiła i Wojmiła o swoisty spadek po tacie, autentycznie błyszczą i mają w sobie to coś! Aż się prosi, aby szczególnie tą ze słoniem, kontynuować w kolejnych częściach, gdyż cudownie byłoby poznać pierepałki Kaprala i Ofermy na ternach Arabii.

      Co do innych historyjek, to w środku tego zeszytu, znajdziesz rozpisaną przez Macieja Kura i z rysunkami Piotra Bednarczyka, tytułową opowieść o przygodach strasznego męża Jagi z modnymi niewiastami, a także kontynuację „Milusia. Instytut Badań Smoków”, a której autorem jest Tomasz Samojlik. W każdej ze wspominanych fabułek zadbano o klimatyczne żarty sytuacyjne i słowne, a które bardzo mocno ukierunkowane są na młodego czytelnika. Z jednej strony jest to dobry zabieg, gdyż wszystkie te gagi i gierki uradują dzieciaki, ale z drugiej dla „starych pryków” taki sposób prezencji jest zbyt infantylny. CDN.

      Uczciwie sprawę stawiając pierwsza odsłona z cyklu „Kajko i Kokosz: Nowe Przygody” nie zachwyciła mnie, gdyż przyzwyczajony do kreski Janusza Christy i jego sposobu opowiadania, nie mogłem przezwyciężyć poczucia, iż cztery historyjki zaprezentowane w „Obłędzie Hegemona” są sowitymi „tributami”, a ni... więcej

      Ocena: 
    • Dariusz Cybulski
      Dodano:
      07.09.2017 23:24:36

      Sądzę jednak, iż ten ukłon i ukierunkowanie do czytelnika dziecięcego, można zrozumieć, a wręcz jest uzasadniony! W szkołach wśród lektur króluje „Kajko i Kokosz. Szkoła latania”, a więc i „Nowe Przygody” muszą trafić i trafią w gusta familijnego vel dziecięcego czytelnika. Ma to swoje zalety, gdyż dzięki temu pojawi się ogromniasty nowy narybek komiksiarzy.


      Wychowałem się na komiksach Grzegorza Rosińskiego, Jacka Skrzydlewskiego, Zbigniewa Kasprzaka, Tadeusza Baranowskiego, Jerzego Wróblewskiego i naturalnie Janusza Christy. Miałem mieszane odczucia, w momencie, gdy wydawnictwo Egmont ogłosiło, że ma zamiar i chce kontynuować przygody Kajko i Kokosza. Z jednej strony chciałoby się poznać dalszy ciąg tej cudownej komiksowej epopei ze wspaniałego świata lechickiego pseudo Średniowiecza, a który w taki genialny i dobrotliwy i żartobliwy sposób przedstawiał nam cudowny mistrz Christa, a z drugiej miałem świadomość, iż nie rusza się legendy. Aczkolwiek jeśli została ruszona, to dziwi fakt, że nadal żaden z autorów nie zmierzył się porządnie z postaciami Kajko i Kokosza. A wręcz ma się wrażenie, że podchodzą do tych kultowych postaci po macoszemu, albo jak do jeża.

      Na szczęście druga odsłona „Nowych Przygód” nadrabia swoją familijnością i rozrywkowością, a wszystkie cztery opowiastki są całkiem przyjemne w odbiorze i twórczo rozwijają wątki poboczne. Aczkolwiek na tym tle, należy zwrócić uwagę; na wybijające się jakościowo fabułki Macieja Kura i na klimatyczną kreskę Sławomira Kiełbusa. Summa summarum, po lekturze „Łamignata Straszliwego”, można stwierdzić, że jest szansa i nadzieja dla tej serii. Czekam niecierpliwie na kolejne tomy.

      Polecam!

      Sądzę jednak, iż ten ukłon i ukierunkowanie do czytelnika dziecięcego, można zrozumieć, a wręcz jest uzasadniony! W szkołach wśród lektur króluje „Kajko i Kokosz. Szkoła latania”, a więc i „Nowe Przygody” muszą trafić i trafią w gusta familijnego vel dziecięcego czytelnika. Ma to swoje zalety, gdyż ... więcej

      Ocena: 
    • Michał
      Dodano:
      17.08.2017 11:15:22

      KAJKO I KOKOSZ POWRACAJĄ… ZNÓW

      Żyjemy w czasach, kiedy powracanie do kultowych tytułów stało się normą. Ludzie przecież lubią to, co już znają – widzimy to doskonale choćby w kinie, gdzie co i rusz pojawiają się kolejne sequele, remake’i i rebooty tytułów popularnych przed laty. W świecie komiksowym wygląda to nieco inaczej, skoro serie ciągną się latami, ale czasem zdarzają się wyjątki, a jednym z nich jest „Kajko i Kokosz: Nowe przygody”. Pierwszy album, który wydawał się być jednorazowym eksperymentem, okazał się bardzo przyjemną ciekawostką dla miłośników dzieła Christy. Drugi podtrzymuje to wrażenie i udowadnia, że nawet teraz, choć świat zmienił się tak bardzo, można zrobić dobry komiks w starym stylu – nie zapominając przy tym o współczesnych elementach.

      „Łamignat straszliwy” to, podobnie jak poprzedni tom, zbiór krótkich historyjek ze świata Christy. W pierwszej z nich „Słoń, a sprawa zbójecka”, przywódca Zbójcerzy Hegemon chce być jak dawni wielcy przywódcy i posiadać słonia. Jego podwładni rozpoczynają poszukiwania, nie mając pojęcia jak owo zwierzę wygląda i… ile może przynieść problemów.
      W drugiej i zarazem tytułowej, Łamignat zostaje wynajęty do porwania Emotki, córki pewnego człowieka. Dziewczyna bowiem zazdrości uprowadzonej przyjaciółce i też chciałaby tego doświadczyć. Zatrudniony przez ojca niewiasty bandyta pod nieobecność żony musi znieść towarzystwo nastolatki oraz wszystkiego, co się z tym wiąże…
      W „Instytucie badań smoków” natomiast z tytułowej placówki do Mirmiłowa przybywa uczony by zbadać Milusia. Kiedy Kajko dowiaduje się, że alchemicy słyną z zabijania i wykorzystywania wszelkich elementów ciała smoka do swoich badań, postanawia nie dopuścić przybysza do pupila. Tymczasem wokół wioski dzieją się dziwne rzeczy.
      Na sam koniec czytelników czeka „Pojedynek”. Do wioski z wizytą przybywa Wojmił, brat Mirmiła. Nie robi tego jednak bezinteresownie – chce odzyskać pamiątkę po ojca: puchar, którego Mirmił nie zamierza oddać. Zaczyna się braterska walka…

      Jak wspomniałem na początku, pierwszy tom tej serii uznałem za jednorazowy eksperyment. Hołd dla cyklu, dodatek i ciekawostkę, ale nic poza tym. Dobrze jednak, że na tym się nie skończyło, bo krótkie historyjki stworzone przez Kura, Kiełbusa, Bednarczyka i Samojlika mają swój urok i autentycznie czyta się je bardzo przyjemnie. Oczywiście nie jest to to samo, co tworzył Christa, ale nie o to przecież chodzi by kopiować to, co już było. Poszczególni autorzy (wśród nich króluje Kur, który napisał scenariusze do trzech opowiadań) zrobili Kajka i Kokosza po swojemu, ale z szacunkiem do oryginału i wyszło im to naprawdę dobrze.

      Podobnie jest też pod względem graficznym. Styl Christy najlepiej oddał Kiełbus, choć oczywiście to, co zaprezentował jest bardziej nowoczesne. Pozostali narysowali swoje komiksy w typowy dla siebie sposób, ale wcale nie gorzej. Po prostu inaczej, czy ktoś jednak wyobraża sobie Samojlika kopiującego klasyczne ilustracje?

      Jako całość, „Łamignat straszliwy” wypada naprawdę dobrze. To wprawdzie tylko zbiór czterech krótkich i zabawnych komiksów, ale potrafi poprawić humor i dostarcza dobrej zabawy młodszym i starszym. Polecam nie tylko fanom „Kajka i Kokosza”.

      KAJKO I KOKOSZ POWRACAJĄ… ZNÓW

      Żyjemy w czasach, kiedy powracanie do kultowych tytułów stało się normą. Ludzie przecież lubią to, co już znają – widzimy to doskonale choćby w kinie, gdzie co i rusz pojawiają się kolejne sequele, remake’i i rebooty tytułów popularnych przed laty. W świecie k... więcej

      Ocena: 
     
    Uwaga: Nasze strony wykorzystują pliki cookies.
    Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujące z nami firmy badawcze. W programie służącym do obsługi Internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce Prywatności.