0 POZYCJI
Koszyk pusty
Pakiety

Moon Knight

4.40  (18 ocen)
 Sprawdź recenzje
Rozwiń szczegóły
Zwiń szczegóły
79,99 zł
55,99 zł
Cena zawiera podatek VAT.
Oszczędzasz 24,00 zł
Stan magazynowy:
Mała ilość
Wysyłka:
24h
Cennik dostaw
ORLEN Paczka
od 6,99 zł
Przesyłka pocztowaod 9,99 zł
Dostawa kurierem
od 12,99 zł
InPost Paczkomaty
od 11,99 zł
Dodaj do schowka
Stan magazynowy:
Mała ilość
Wysyłka:
24h
Cennik dostaw
ORLEN Paczka
od 6,99 zł
Przesyłka pocztowaod 9,99 zł
Dostawa kurierem
od 12,99 zł
InPost Paczkomaty
od 11,99 zł

Moon Knight

Marc Spector – znany też jako Moon Knight / Jake Lockley / Steven Grant – od lat walczy z przestępcami i dba o bezpieczeństwo Nowego Jorku. Ale czy na pewno? Kiedy Marc budzi się w zakładzie dla obłąkanych, dowiaduje się, że spędził w nim niemal całe życie. Wszystkie jego tożsamości zostają podane w wątpliwość. Dokoła siebie widzi twarze, które równie dobrze mogą być maskami: wyniosłej pani doktor, nieprzyjaźnie nastawionych sanitariuszy, pacjentów o pustym spojrzeniu. Jedne skrywają przyjaciół, inne – wrogów lub, co gorsza, bogów i potwory! Marc podejmie próbę ucieczki. Czy jego plan się powiedzie? Co się wydarzy, gdy Marc Spector stanie twarzą w twarz z Moon Knightem? 

Autorem scenariusza jest Jeff Lemire („Czarny Młot”, „Łasuch”), a rysunki przygotował Greg Smallwood („Amazing Spider-Man”). 
  • Kategorie:
    1. Komiksy »
    2. Komiksy superbohaterskie
  • Wydawca: Egmont
  • EAN: 9788328197732
  • Liczba stron: 344
  • Wymiary: 16.7x25.5cm
  • Dla kogo: nastolatek i dorosły
  • Sposoby i terminy dostawy:
    • Odbiór osobisty w księgarni PWN - dostawa do 3 dni robocze
    • InPost Paczkomaty 24/7 - dostawa 1 dzień roboczy
    • Kurier - dostawa do 2 dni roboczych
    • Poczta Polska (kurier pocztowy oraz odbiór osobisty w Punktach Poczta, Żabka, Orlen, Ruch) - dostawa do 2 dni roboczych
    • ORLEN Paczka - dostawa do 2 dni roboczych
    Ważne informacje o wysyłce:
    • Każdy produkt ma na swojej stronie oszacowany czas wysyłki, potrzebny na obsługę zamówienia w magazynie, zapakowanie oraz przekazanie paczki kurierowi.
    • Większość oferowanych produktów posiadamy w magazynie, dlatego zamówienia wysyłamy zazwyczaj w ciągu 1-2 dni. Zamówienia opłacane z góry realizujemy od razu po uzyskaniu wpłaty od klienta. Zamówienia za pobraniem – od złożenia zamówienia.
    • Produkty dostępne w PRZEDSPRZEDAŻY wysyłane są po dacie premiery wydawniczej.
    • Na czas realizacji zamówienia składają się czas wysyłki (podany na stronie produktu) oraz czas doręczenia przesyłki przez przewoźnika.
    • Wszystkie terminy dotyczą tylko i wyłącznie dni roboczych (od poniedziałku do piątku, z wyłączeniem świąt).
  • Seria

  • Seria MARVEL NOW 2.0

    MARVEL NOW 2.0 to kontynuacja komiksów znanych czytelnikom z serii „MARVEL NOW!“. Albumy w oryginalnych amerykańskich wersjach ukazywały się w 2016 i 2017 roku, a ich akcja współgrała z cyklami Marvel Legacy oraz All-New, All-Different Marvel. To nie tylko dalszy ciąg przygód superbohaterów znanych z poprzedniego cyklu, ale także nowe podejście do pisania dialogów i tworzenia nowoczesnych ilustracji! 
    Oprócz starych, doskonale znanych komiksowych superbohaterów w nowej odsłonie marvelowskiego uniwersum dołączyły do nich nowe postacie, podczas gdy świetnie znani bohaterzy znaleźli się w zupełnie nowych sytuacjach. Niespodzianki czekają zwłaszcza fanów Deadpoola z takimi albumami jak „Deadpool w kosmosie“ i „Deadpool w czasach zarazy“, serii Avengers oraz historii umierającego Thanosa. 
    Akcja komiksów MARVEL NOW 2.0 dzieje się po wielkich Tajnych Wojnach, w których doszło do zniszczenia oryginalnego marvelowskiego multiwersum. Superbohaterowie powoli odbudowują swój świat, ale ich życie wcale nie wraca do normalności! Na czytelników czeka blisko 80 komiksów z takich serii jak „Strażnicy Galaktyki“, „Deadpool“, „Venom“, „Ms. Marvel“ czy „Wolverine“. W cyklu nie zabrakło oczywiście komiksów z „Avengersami“, do których dołączyli w tej odsłonie nowi, młodsi bohaterowie. 
     Komiksy serii MARVEL NOW 2.0 w polskich wersjach językowych ukazują się nakładem wydawnictwa Egmont. Pierwszym albumem był wydany w 2018 roku „Staruszek Logan 1: Strefy wojny“. Ostatnie pozycje z serii zaplanowane są na początek 2020 roku.

     

    SZCZEGÓLNIE POLECAMY

    Tab1

      INNI KLIENCI OGLĄDALI RÓWNIEŻ

      - 30 %
      52,50 zł 75,00 zł
      Do koszyka

      Wonder Woman. Ciało. Tom 5.

      Wonder Woman pokonała Pierworodnego – dziecko Zeusa, a swego przyrodniego brata – by ratować potomstwo boga. Uratowała miliony istnień ludzkich. Wypełniła starożytną przepowiednię i rozpoczęła nową epokę. Poświęciła przy tym życie boga wojny, który był...
      - 30 %
      27,99 zł 39,99 zł
      Do koszyka

      Moon Knight. Z martwych. Tom 1

      „Nieważne, czy wcale nie znasz tego bohatera, czy od dawna go uwielbiasz – i tak musisz przeczytać ten komiks” – ComicVine.com Poznaj Marca Spectora alias Moon Knight! Marc na co dzień ubiera się w biały garnitur, posiada kilka osobowości, a wsparcia ...
      - 30 %
      27,99 zł 39,99 zł
      Do koszyka

      Moon Knight. W noc. Tom 3

      W świecie Marca Spectora nigdy nie brakuje mrocznych zagadek. Krwiożercze psy terroryzują nocami Nowy Jork, wygłodniały potwór czai się pod łóżkami dzieci z Manhattanu, a na samego Moon Knighta polują wrogowie z przestworzy. Na dodatek obrońca nocnych ...
      - 30 %
      69,99 zł 99,99 zł
      Do koszyka

      Ultimate Spider-Man Tom 4

      Co zrobić z mutantem, który jest tak zachwycony swoimi mocami, że popisując się nimi, popada w konflikt z prawem? Peter Parker chciałby go powstrzymać, ale… nie może nawet znaleźć swojego kostiumu. Cóż… Życie superbohatera to nie bułka z masłem. Na szc...
      - 30 %
      27,99 zł 39,99 zł
      Do koszyka

      Flash. Mistrzowska sztuczka. Tom 11

      Jedenasta odsłona przygód Flasha z ramach linii wydawniczej DC Odrodzenie. Nikt nie potrafi robić takich numerów jak James Jesse, pierwszy Trickster. Jesse nie cieszył się szacunkiem jako jeden z Łotrów, aż w końcu zastąpił go inny, bardziej ekstrawaga...
      - 30 %
      34,99 zł 49,99 zł
      Do koszyka

      Superman – Prawda ujawniona. Tom 3

      W trzecim tomie serii „Superman” wielokrotnie wyróżniony Nagrodą Eisnera scenarzysta Brian Michael Bendis („Jessica Jones”, „New Avengers”) oraz rysownicy Ivan Reis („Liga Sprawiedliwości”, „Aquaman”), Kevin Maguire („Justice League International”) ora...

      RECENZJE

      • Najnowsze
      • Najbardziej pomocne
      • Dodano:
        16.07.2020 10:52:40

        MoonKnight Lemire’a to pozycja obowiązkowa dla każdego miłośnika komiksu superbohaterskiego, który znudził się już standardowym podejściem do tematu. Szaleństwo wypływające hektolitrami z kolejnych stron dzieła sprawia, że lektura komiksu być może do najłatwiejszych nie należy, jednak sprawia ona naprawdę masę frajdy.

        Ocena: 
      • Dodano:
        15.06.2020 16:21:11

        Postać o której nie słyszałem. Musiałem poszukać czegoś o tej postaci i wynalazłem, że ten syn rabina porzucił nauki ojca i postanowił zostać bokserem, żołnierzem, a nawet tajnym agentem. Można by rzec że nawet mordercą. I oczywiście coś nastąpiło w jego życiu, co skłoniło go do zostania bohaterem który najchętniej sam wyrusza na krucjaty przeciwko złu – jak podejrzewam. Mowa tutaj oczywiście o „Moon Knight”, a ja właśnie jestem po lekturze albumu.

        O komiksie możemy przeczytać, że:
        Marc Spector – znany też jako Moon Knight / Jake Lockley / Steven Grant – od lat walczy z przestępcami i dba o bezpieczeństwo Nowego Jorku. Ale czy na pewno? Kiedy Marc budzi się w zakładzie dla obłąkanych, dowiaduje się, że spędził w nim niemal całe życie. Wszystkie jego tożsamości zostają podane w wątpliwość. Dokoła siebie widzi twarze, które równie dobrze mogą być maskami: wyniosłej pani doktor, nieprzyjaźnie nastawionych sanitariuszy, pacjentów o pustym spojrzeniu. Jedne skrywają przyjaciół, inne – wrogów lub, co gorsza, bogów i potwory! Marc podejmie próbę ucieczki. Czy jego plan się powiedzie? Co się wydarzy, gdy Marc Spector stanie twarzą w twarz z Moon Knightem?

        Świetna opowieść. Czy to możliwe że Spector postać swojego alter ego wymyślił w swoim chorym umyśle? Całkiem ciekawie to przedstawiono, jednak – jak dla mnie - -zbyt wcześnie doszło do rozwiązania zagadki. To tak jakby w kryminale na pierwszej stronie pisało kto jest mordercą. Ale może się nie znam. Niemniej polecam, cała historia mi się podobała. Co do rysunków ciekawie wygląda posępne miejsce w którym przebywa Marc. To pewnie zasługa tego, że pracy nad rysunkami do tego albumu podjęło się kilku artystów. Niezła kreska, jak to mówią. Zapewne sięgnę po inne albumy z przygodami tej postaci.

        Ocena: 
      • Dodano:
        10.06.2020 10:22:37

        Wymień trzech ulubionych bohaterów ze stajni Marvela? (…) Trudne? Bardzo trudne. Kogo wybrać? Na mojej liście - na pewno - znalazłby się Moon Knight. Mam słabość do przygód Marka Spectora vel Moon Knight. Wiem, że nie jest to postać, czytaj superbohater zbyt popularny w krajowym "komiksowie", lecz kto bogatemu zabroni.

        Aczkolwiek przyznam szczerze, Moon Knight należy do tych superbohaterów ze stajni Marvela, którego potencjał nie został jeszcze w pełni odkryty! Tymczasem postać owa liczy sobie na ten moment 45 latka. Zadebiutowała na łamach zeszytu „Warewolf by Night” w 1975 roku!
        Dodać należy, iż przez ten cały czas bohater ten, choć pojawiał się w wielu opowieściach np. autorstwa samego Billa Sienkiewicza oraz w kilku istotnych momentach (bardzo ważnych) dla uniwersum Marvela np. w „Civil War”, to zawsze pozostawał w cieniu innych znamienitych superbohaterów.


        Przełom nastąpił z nadejściem Marvel Now, a konkretnie dla tej postaci w 2014 roku. Pojawiła się na rynkach anglojęzycznych seria zatytułowana: „Moon Knight: From the Dead”. A od tego momentu rozpoczął się istny szał na Moon Knighta! Marvel nie zakopywał gruszek w popiele, a owocem tego były kolejne komiksy.


        Przede mną leży wydany po polsku przez Egmont, w znakomitym standardzie, ze skrzydełkami, na pachnącej kredzie, zbiorczy tom z następującymi opowieściami: Moon Knight 2016 1-14! Zawiera on w sobie od groma zeszytów stworzonych do scenariusza (geniusza) Jeffa Lemire i w oprawie graficznej Grega Smallwooda. W tym miejscu warto także dodać, że jest to komiks rewolucyjny dla tej postaci, a pokrótce jego historia prezentuje się następująco!


        Marc Spector to były agent, żołnierz, najemnik, który zginał śmiercią tragiczną w Egipcie. Zginał zastrzelony przez własnych kumpli i zmarł pod statuą egipskiego boga Księżyca - Khonshu! Jednakże po pewnym czasie powrócił do żywych, a zarazem doznał swoistej przemiany! Wszystko się zgadza, ale nie do końca. Marc Spector jest wariatem! Obrońca Nowego Yorku jest wariatem i to zamkniętym w zakładzie dla obłąkanych! Na marginesie. Wiedziałem! Podejrzewam go o to od dawna. Koniec dygresji.


        Ten, Moon Kinght a.k.a. Mark Spector! Ten zmartwychwstanie! Ten były nieboszczyk przechodzący w rożne stany świadomości i mający swoiste rozdwojenie jaźni! Ten walczący nocą z żywymi i martwymi, byłymi żołnierzami „S.H.I.E.L.D.”, upadłymi najemnikami i policjantami, wszelakimi łotrami, ale także z duchami i zmorami! Ten, który stał się swoistym mrocznym, albo najmroczniejszym rycerzem walczącym ze złem – jest wariatem?

        Ocena: 
      • Dodano:
        10.06.2020 10:21:10

        Tak! Ale nie do końca. Scenariusz Jeffa Lemire jest genialny, prosty niczym konstrukcja cepa i zakręcony, niczym świński ogon. Nie będę zaradzał więcej, aby nie psuć Ci zabawy, ale słowem kluczem jest maska! Maska? Maski odmieniaj sobie, jak chcesz. Czytasz i nie możesz oderwać się od lektury, gdyż ten superbohater został przekonstruowywany.



        Ma to swój ogromny smaczek, a jeszcze czyta i ogląda się przednio! Bo quasi realistyczna i bardziej Cartoon oprawa graficzna Grega Smallwooda ma w sobie wielką moc oddziaływania.



        Jest bardzo dopracowana, czytelna i taka dopieszczona i przemyślana, gdyż ten artysta pierwszorzędnie kadruje i ma dar do efektownej prezentacji postaci, a jeszcze w sukurs temu podażą kolorystyka od Jordie Bellaaire. Dziwnie to zabrzmi, lecz kolorystyka jest zbudowana na szarościach i na naturalnych kolorach, ale przede wszystkim na spektakularnej prezentacji bieli!


        Owe efekty wizualne oddziałują na czytelnika, a całość tej oprawy graficznej można określić jak uderzająca i nie gryząca się!


        Podsumowując! „Moon Knight od Jeffa Lemire jest świetny! Ba, jest to pozycja obowiązkowa nie tylko dla fanów trykotów. Jest to relaksujące i wspaniałe czytadło!


        Zdecydowanie polecam!

        Ocena: 
      • Dodano:
        09.06.2020 07:05:55

        LOONY KNIGHT

        Większość pisanych przez Jeffa Lemire’a dla Marvela serii dobiegło już końca (patrz. „Extraordinary X-Men”, „Hawkeye”), ale już na ich miejsce pojawił się nowy tytuł. „Moon Knight”, bo o nim mowa, to zamknięta w jednym, niemal 350-strronicowym tomie opowieść, która znakomicie nadaje się na początek przygody z tym bohaterem, jak i dla długoletnich fanów. I przy okazji to kawał bardzo dobrego, dosyć nieoczywistego komiksu.

        Marc Spector zwariował. Był Moon Knightem, był Jake’iem Lockleyem i Stevenem Grantem, bohaterem walczącym o bezpieczeństwo mieszkańców Nowego Jorku, a teraz jest wariatem. A może zawsze nim był? Gdy budzi się w zakładzie psychiatrycznym, odkrywa, że spędził tu niemal całe życie. Czy tak jednak jest w rzeczywistości? Co tu się właściwie dzieje? I czym się skończy?

        Dla Jeffa Lemire’a seria „Moon Knight” musiała być sporym wyzwaniem. Nie dość, że nie za dobrze czuje się w komiksach superhero i jedynie jego własne, mocno trzymające się ziemi fabuły są naprawdę znakomite, to jeszcze pisanie tytułu przejął po znakomitym i docenionym runie Elisa, Bunna i Wooda. Ale na szczęście wybrnął z tego zadania naprawdę znakomicie, serwując nam kawał dobrego komiksu, który spodoba się wszystkim miłośnikom jego twórczości i – oczywiście – fanom Moon Knighta.

        Strzałem w dziesiątkę okazał się tu pomysł co prawda nieszczególnie oryginalny (pamiętacie chociażby drugi tom „Wolverine’a” Jasona Aarona?), ale dobrze pasujący do postaci głównego bohatera – czyli podważanie jego dotychczasowego życia i kariery. Wiele twarzy, wiele tożsamości, wiele osobowości, a może jednak nie? Kim tak naprawdę jest nasz bohater? Lemire zagłębia się w to i udaje mu się udzielić satysfakcjonujących odpowiedzi, jednocześnie znakomicie prowadząc akcję. Rzecz ma w sobie wiele oczywistości, temu zaprzeczyć się nie da, ale jednocześnie sporo tu zaskoczeń i po prostu dobrej zabawy. Ja osobiście Moon Knighta jako bohatera nie lubię, jedynie Bendis zdołał mnie do niego przekonać, ukazując go w wersji z uniwersum Ultimate, jako człowieka z wieloma jaźniami, jednak Lemire zdołał kupić mnie swoją wizją.

        I kupiły mnie także znakomite ilustracje Grega Smallwooda, które balansując na krawędzi realizmu i cartoonowości, doskonale oddają klimat i charakter całej opowieści. Opowieści bardzo dobrej i wartej przeczytania, nawet jeśli miałby to być Wasz jedyny kontakt z tym bohaterem. Lemire i Smallwood odwalili tu kawał dobrej roboty – o wiele lepszej, niż inne serie Lemire’a, takie jak „Extraordinary X-Men” czy „Hawkeye” – dlatego polecam gorąco. Tym bardziej, że to jednocześnie solidnych rozmiarów tomiszcze, więc zabawa szybko się nie kończy.

        Ocena: 
       
      Nasze strony wykorzystują pliki cookies
      Strona Egmont.pl korzysta z plików cookies w celu dostarczenia Ci oferty jak najlepiej dopasowanej do Twoich oczekiwań i preferencji, jak również w celach marketingowych i analitycznych. Nasi partnerzy również mogą używać ciasteczek do dopasowywania do Ciebie pokazywanych treści na naszych stronach oraz w reklamach.
      Poprzez kontynuowanie wizyty na naszej stronie wyrazasz zgode na uzycie tych ciasteczek. Wiecej informacji, w tym o mozliwosci zmiany ustawien cookies, znajdziesz w naszej Polityce Prywatnosci.