0 POZYCJI
Koszyk pusty
Nowość Promocja

Myszka Miki: Kawa „Zombo”

4.60  (7 ocen)
 Sprawdź recenzje
Rozwiń szczegóły
Zwiń szczegóły
79,99 zł
67,99 zł
Cena zawiera podatek VAT.
Oszczędzasz 12,00 zł
Stan magazynowy:
Duża ilość
Wysyłka:
24h
Cennik dostaw
Kiosk Ruchu
od 3,99 zł
Przesyłka pocztowaod 5,99 zł
Dostawa kurierem
od 12,99 zł
Paczkomat InPostod 12,99 zł
Dodaj do schowka
Stan magazynowy:
Duża ilość
Wysyłka:
24h
Cennik dostaw
Kiosk Ruchu
od 3,99 zł
Przesyłka pocztowaod 5,99 zł
Dostawa kurierem
od 12,99 zł
Paczkomat InPostod 12,99 zł

Myszka Miki: Kawa „Zombo”

Opowieść o Myszce Miki – przeznaczona zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych! – autorstwa znakomitego francuskiego scenarzysty i rysownika Régisa Loisela, twórcy takich dzieł jak Piotruś Pan, Skład główny czy W poszukiwaniu Ptaka Czasu. Album Kawa „Zombo” został po mistrzowsku narysowany w stylu wczesnych komiksów disnejowskich z lat 30. XX wieku. W Ameryce trwa Wielki Kryzys. Miki i jego przyjaciel Horacy bez powodzenia próbują znaleźć pracę.
Zniechęceni, postanawiają wyjechać ze swoimi przyjaciółkami Minnie i Klarabellą na biwak do wiejskiego domku Kaczora Donalda. Po powrocie ze zdumieniem odkrywają, że większość domów w ich miejscowości została wykupiona pod pole golfowe, a mieszkańcy zniknęli... Miki i Horacy będą musieli odkryć, kto za tym stoi i stawić czoło szajce oszustów, którzy zmieniają ludzi w zombi i wykorzystują ich do niewolniczej pracy.
  • Kategorie:
    1. Komiksy »
    2. Komiksy dla dzieci
  • Wydawca: Egmont
  • ISBN: 978-83-281-2741-8
  • EAN: 9788328127418
  • Liczba stron: 80
  • Wymiary: 30.5x19.6
  • Sposoby i terminy dostawy:
    • Paczka w RUCHu - dostawa 2 dni robocze
    • Odbiór paczki w urzędzie Poczty Polskiej - dostawa 2 dni robocze
    • Dostawa Pocztą Polską - dostawa 2 dni robocze
    • Odbiór paczki w Paczkomacie InPost - dostawa 2 dni robocze
    • Dostawa kurierem - dostawa 1 dzień roboczy
    Ważne informacje o wysyłce:
    • Każdy produkt ma na swojej stronie oszacowany czas wysyłki, potrzebny na obsługę zamówienia w magazynie, zapakowanie oraz przekazanie paczki kurierowi.
    • Większość oferowanych produktów posiadamy w magazynie, dlatego zamówienia wysyłamy zazwyczaj w ciągu 1-2 dni. Zamówienia opłacane z góry realizujemy od razu po uzyskaniu wpłaty od klienta. Zamówienia za pobraniem – od złożenia zamówienia.
    • Produkty dostępne w PRZEDSPRZEDAŻY wysyłane są po dacie premiery wydawniczej.
    • Na czas realizacji zamówienia składają się czas wysyłki (podany na stronie produktu) oraz czas doręczenia przesyłki przez przewoźnika.
    • Wszystkie terminy dotyczą tylko i wyłącznie dni roboczych (od poniedziałku do piątku, z wyłączeniem świąt).

SZCZEGÓLNIE POLECAMY

Tab1

    RECENZJE

    • Najnowsze
    • Najbardziej pomocne
    • Dariusz Cybulski
      Dodano:
      23.11.2017 00:24:49

      Moi drodzy uwierzycie, że wspaniała Myszka Miki ma już 89 lat? Niezły wiek, a jednak ma tyle latek! Po raz pierwszy pojawiła się w ośmiominutowym filmie "Parowiec Willie", który ukazał się 18 listopada 1928 roku, a więc i całkiem niedawno obchodziła urodziny. A za rok szykuje się piękny jubileusz!

      Zdaje się, że także z tej okazji i jako swoista forpoczta (w koprodukcji z wydawcami zagranicznymi) został wydany przez Egmont album autorstwa Regisa Loisela pt. „Myszka Miki. Kawa Zombo”.

      Jak przedstawia się ten komiks? Czy warto posiadać go w swojej biblioteczce? Zapraszam do lektury recenzji.

      Na wstępie należy wspomnieć, iż pod względem edytorskim perfekcyjnie! Przepiękna okładka (wykonana przez Loisela z kolorami Lappiere), twarda oprawa, bardzo duży, ale i nietypowy format 305x195 mm, wklejka, czcionka, plus wszystko wydrukowane na szlachetnym grubym czerpanym papierze, plus plansze nasycone są w taki sposób farbą drukarską, iż widać faktury, impasty i wszelakie malarskie pociągnięcia "pędzla" autora, to znak wielkiej jakości tego wydania! Efekt prezentacyjny tego komiksu oddziałuje na czytającego i wygląda tak gustownie, malowniczo, że stawia ten tomik w pierwszej trójce najsolidniej i najpiękniej prezentujących się komiksów 2017 roku!

      Z kronikarskiej uczciwości dodam jeszcze, że jest to pierwsze w naszym kraju, tak ekskluzywne wydanie komiksu o Myszce Miki! Zaś opiera się ono na pierwodruku z linii wydawniczej Disney by Glénat, gdzie poprzednie opowieści graficzne z tej serii wykonał np. Cosey, ale i Trondheim. Mam ogromną nadzieję, że w niedalekiej przyszłości również te tomy pojawią się w edycji polskiej.

      A co znajdziemy w środku ocenianego tomu osadzonego w zarysie opowieści w czasie Wielkiego Kryzysu? Mikiego i jego przyjaciela Horacego bez powodzenia próbujących znaleźć pracę, a po drugiej stronie barykady złego biznesmena i jego wspólników. He, he... w tym Czarnego Piotrusia i Szachraja!

      Nim jednak nastąpi konfrontacja, to nasi zniechęceni bohaterowie, postanawiają wyjechać ze swoimi dziewczynami Minnie i Klarabellą na wakacje do wiejskiego domku Kaczora Donalda. Tam przeżywają zabawne pierepałki związane np. z nową łodzią Donka, lub z psem Pluto, ale przede wszystkim korzystają z uroków przyrody i życia.

      Po powrocie do miasteczka odkrywają, że większość sąsiadów i znajomych zachowuje się dziwnie. A wręcz niektórzy wyprowadzają się, gdyż zmusił ich do tego biznesmen Rock Fuller. Ma on na tych terenach wybudować ekskluzywny klub golfowy. Dla Mikiego, Horacyego, Minni i Klarabelli oznacza to wojnę! Będą musieli zmierzyć się z tymi absztyfikantami i rożnymi zakapiorami, lecz zabawy przy tym, (głównie zaprezentowanej w gagach sytuacyjnych) będzie w tym komiksie bez liku!

      Ciii, dodam, że małe co nieco, albo coś na ząb znajdą także dla siebie w lekturze tej powieści graficznej miłośnicy i przeciwnicy sieci McDonald oraz zombi. Intrygujące? Jak najbardziej, ale radochy przy czytaniu jest bardzo wiele.

      „Myszka Miki. Kawa Zombo” to klasyczna opowieść drogi i powieść graficzna znanego i lubianego w naszym kraju Regisa Loisela. A zarazem komiks, który jest jego swoistym hołdem złożonym Waltowi Disneyowi i całej grupie autorów i twórców zwianych z tym projektem na samym początku.

      Z tego też powodu frankofoński artysta postanowił przenieść zarys opowieści w przełom lat 20 i 30. XX wieku i odnieść się do pierwowzoru, a zarazem nadać szacie graficznej sznytu jakby starej kreski malowania Miki.

      Moi drodzy uwierzycie, że wspaniała Myszka Miki ma już 89 lat? Niezły wiek, a jednak ma tyle latek! Po raz pierwszy pojawiła się w ośmiominutowym filmie "Parowiec Willie", który ukazał się 18 listopada 1928 roku, a więc i całkiem niedawno obchodziła urodziny. A za rok szykuje się piękny jubileusz! <... więcej

      Ocena: 
    • Dariusz Cybulski
      Dodano:
      23.11.2017 00:20:09

      Do tego wszystkiego Loisel odrobił lekcję historii i zręcznie odniósł się do faktografii Disneya. W tym trudnym okresie jego życia i narodzin "Mychy", gdy sypały się piramidy finansowe i spekulacyjne w Ameryce, ale i na całym świecie trwał Wielki Kryzys, szalała prohibicja i mafia, to mimo tylu przeciwności, zła wokół, a nawet bankructwa, to Walt Disney walczył z systemem i wierzył w swoje wizje. Postawił na swoje marzenia ze snów i stworzył postać Myszki, która miała rozweselać i dawać nadzieję ludziom! Żona Disneya nadała jej imię i tak to się zaczęło!

      "Myszka Miki. Kawa Zombo" jest uroczą reinterpretacją pierwodruków i swoistym przeniesieniem światopoglądu Disneya, czyli ogromnego optymizmu, że można ze wszystkim: złem, kłopotami i przeciwnościami wygrać!

      Hmm, na marginesie, z tego też powodu Disney zamroził się w azocie, bo wierzył, że kiedyś w przyszłości będzie technologia. a która przywróci go do życia. Taa!

      Wracając do clou. Loiselowi udało się przenieść na łamy tej opowieści tego ducha optymizmu. A jednocześnie, jak już wspominałem odniósł się (dość wiernie) do sposobu patrzenia ludzi na świat kapitalistyczny i socjalistyczny w owym czasie z lat 30. XX wieku. Zastosował więc ten sam filtr i kod przekazu i jeszcze do tego kilka razy mocno go przerysował. Z tego też powodu nie oczekuj scenariuszowych fajerwerków i komplikacji, a dostaniesz w zamian dość przewidywalną bardzo sympatyczną, familijną, radosną i prostą, lecz nie prostacką opowiastkę.

      Jeszcze jedna istotna sprawa. W czasie lektury ze swoimi pociechami warto wyjaśnić im: kontekst historyczny i biograficzny, czyli opowiedzieć o Disneyu, o jego inspiracjach, o Chaplinie. Przekazać, iż świat nie jest czarny, ani biały, bo inaczej obraz płynący z tego komiksu jest zbytnio przerysowany w kierunku francuskiego socjalizmu.

      Co do oceny szaty graficznej, to mogę wypowiedzieć się tylko w superlatywach. Oddaje ona ducha miksu prac Billa Wrighta razem z Floydem Gottfredsonem, a jednocześnie jeśli jesteś fanem Loisela, to odnajdziesz w niej ten charakterystyczny styl znany np. z „Piotrusia Pana” Ma to swój smaczek, ale i pomaga w pozytywnym odbiorze całości komiksu, a jeszcze w szacie graficznej udało oddać się ducha tamtych czasów i realia epoki.

      Podsumowując! Wydawnictwo Egmont zbiera owoce swojej pracy u podstaw. Pracy polegającej na systematycznym wydawaniu komiksów Disneya, a na których wyrosła i wychowała się cała ogromna rzesza komiksiarzy. Magazyny, zeszytówki, zbiorcze wydania, ale i co roczne zapraszanie na festiwale komiksów scenarzystów i rysowników tworzących przygody tej cudownej ferajny, dały ten ogromny efekt! Swoistą wisienką na torcie, a może i truskawką, czyli swoistym zwieńczeniem tego wszystkiego, ale i zapowiedzią i kontynuacją Egmontowego projektu Disney, było wydanie wyjątkowego ekskluzywnego albumu pt. „Myszka Miki. Kawa Zombo”, a który pod każdym względem daje wiele radości z lektury i jest warty wydanej na niego kasiory.

      Polecam!

      Do tego wszystkiego Loisel odrobił lekcję historii i zręcznie odniósł się do faktografii Disneya. W tym trudnym okresie jego życia i narodzin "Mychy", gdy sypały się piramidy finansowe i spekulacyjne w Ameryce, ale i na całym świecie trwał Wielki Kryzys, szalała prohibicja i mafia, to mimo tylu prze... więcej

      Ocena: 
    • Michał
      Dodano:
      23.10.2017 16:49:39

      NA KAWĘ Z MYSZKĄ MIKI

      Myszka Miki – któż z nas jej nie zna. Sympatyczne zwierzątko, które zadebiutowało w 1928 roku w filmie „Plane Crazy”, stało się jednym z najbardziej rozpoznawalnych „dzieci” Walta Disneya. Przeżywało wiele metamorfoz, kino najczęściej pokazywało go z nieodłącznym psem Pluto u boku oraz łączyło ich przygody z losami Kaczora Donalda, komiksy utrwaliły wizerunek Mikiego jako detektywa, a Loisel, który stworzył ten album, zdecydował się pójść własną drogą. W konsekwencji narodziło się dzieło będące połączeniem hołdu klasyce z lat 30. i autorskiego podejścia do postaci. Podejścia dojrzałego i intrygującego, przenoszącego dziecięcych bohaterów na dorosły grunt, nie odbierając im jednocześnie nic z tego, co przesądziło o ich sukcesie.

      NA KAWĘ Z MYSZKĄ MIKI

      Myszka Miki – któż z nas jej nie zna. Sympatyczne zwierzątko, które zadebiutowało w 1928 roku w filmie „Plane Crazy”, stało się jednym z najbardziej rozpoznawalnych „dzieci” Walta Disneya. Przeżywało wiele metamorfoz, kino najczęściej pokazywało go z nieodłącznym psem ... więcej

      Ocena: 
     
    Uwaga: Nasze strony wykorzystują pliki cookies.
    Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujące z nami firmy badawcze. W programie służącym do obsługi Internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce Prywatności.