
Usagi Yojimbo Saga. Tom 9
Chwilowo niedostępny
Koszty dostawy
Odbiór w punkcie
Dostawa na adres
Czas oczekiwania na zamówienia = realizacja + dostawa przez przewoźnika
Zobacz więcejPowiadom o dostępności
Szczegóły produktu
Więcej informacji
| EAN | 9788328154834 |
|---|---|
| SKU | 101013423 |
| Liczba stron | 396 |
| Data wydania | 29 cze 2022 |
| Seria/Cykl | USAGI YOJIMBO |
| Język | polski |
| Wymiary | 14.5x20.5cm |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Autor/Twórca | Stan Sakai |
| Wydawca | Egmont |
| Ilustrator | Stan Sakai |
| Scenarzysta | Stan Sakai |
| Tłumacz | Jarosław Grzędowicz |
| Podmiot odpowiedzialny | Story House Egmont Inflancka D lok. 4C 01-198 Warszawa PL ksk@egmont.pl 48228384100 |
| Producent odpowiedzialny | Story House Egmont Inflancka D lok. 4C 01-198 Warszawa PL ksk@egmont.pl 48228384100 |
- Data wydania
- 29 cze 2022
- Seria/Cykl
- USAGI YOJIMBO
- Oprawa
- miękka ze skrzydełkami
- Scenarzysta
- Stan Sakai
- Ilustrator
- Stan Sakai
- Autor/Twórca
- Stan Sakai
- Tłumacz
- Jarosław Grzędowicz
Usagi Yojimbo Saga. Tom 9
Recenzje (4)
Ten produkt nie ma jeszcze żadnych recenzji
Możesz być pierwszą osobą, która podzieli się swoją opinią i pomoże innym w dokonaniu wyboru!
Wspomniana dwójka postaci ma tutaj pełne ręce roboty. Wraz z czytelnikiem rzucają się oni bowiem w gąszcz zagadek i tajemnic do rozwikłania. W kolejnych rozdziałach lawirujemy tutaj pomiędzy starciem z parą znajomych złodziei, odkryciem planów wielkiej korupcji, śmiercią ważnej osoby po spożyciu pewnej niebezpiecznej ryby, pomocą pięknej niewieście, walką z niebezpiecznym gangiem czy próbą wyjaśnienia tajemnicy pewnej książki.
Zakres tematyki jest tu dość szeroki, co pozwala autorowi zapewnić czytelnikowi szeroką formę rozrywki. Znajdą tutaj coś dla siebie miłośnicy kryminałów, tajemnic rodem z powieści detektywistycznych, widowiskowej akcji czy typowo samurajskich klimatów. Każda z historii zawiera mniej lub bardziej wyrazisty element, który łączy się w większą całość. Postępująca i rozwijająca się fabuła daje więc czytelnikowi dużą frajdę z lektury. Co do samych spraw prowadzonych przez dwójkę bohaterów, nie można im niczego zarzucić. Są one ciekawie, dobrze łączą widowiskowość, tajemniczość i lekką dawkę humoru.
Stan Sakai ponownie łączy również elementy japońskiego folkloru czy historii z całą masą popkulturowych nawiązań/wstawek. Przewracając kolejne strony komiksu, baczne oko miłośnika „dobrej popkultury” dostrzeże wiele ciekawych i nie zawsze jednoznacznych inspiracji. Scenariusz skrywa także szereg o wiele bardziej złożonej treści, którą czytelnik będzie musiał odsłonić samemu (co jest bardzo charakterystyczne dla serii).
W końcu nadeszła ta chwila. Dziewiąty zbiorczy tom „Usagi Yojimbo Sagi” to ostatni tom z klasycznymi, czarnobiałymi historiami. W skrócie, rzecz dopełnia kolekcji liczącej już łącznie 12 tomów. I tylko szkoda, że ta księga, choć cały cykl oparty był na „Usagi Yojimbo: Omnibus collections”, została w stosunku do niej okrojona o dobre dwieście stron, na których w oryginale znalazły się wspólne przygody długouchego samuraja i żółwi ninja w postaci „Usagi Yojimbo/Teenage Mutant Ninja Turtles: The Complete Collection”.
Usagi znów spotyka się z Ishidą, przyjacielem, który obecnie pełni funkcję inspektora w jednym z miast. Jednak tu zaczynają się problemu. Ratowanie życia małej dziewczynki to jedno, ale w mieście dzieje się dużo dziwnych i niebezpiecznych rzeczy. A wszystkie one łączą się ze sobą, prowadząc do odkrycia wielkich sekretów.
Potem Usagi i Ishida wikłają się w kolejne śledztwo. Tym razem sprawa związana jest z zabiciem samurajów. A nad tym wszystkim unosi się cień zakazanej religii, jaką jest chrześcijaństwo…
„Usagi Yojimbo” to zawsze była dla mnie seria specyficzna, bo dobra, konsekwentna, ale nie do końca spełniona. Gdzieś na styku mangi i amerykańskiego komiksu, ale nie będąca do końca ani tym, ani tym. Jej autor, urodzony zresztą w Japonii, choć wychowany już w USA, pełnymi garściami czerpie z mangowej estetyki i bogactwa azjatyckich legend oraz historii. Jego pochodzenie i wychowanie pozwoliło mu spojrzeć na komiksy japońskie i amerykańskie z pewnego dystansu i stworzyć coś, co bardziej przypomina hołd złożony mangom, niż cokolwiek innego. Ale każdy fan komiksów z Kraju Kwitnącej Wiśni chyba się zgodzi, że mangacy jednak zrobiliby to lepiej. Co nie znaczy, że jest źle, bo nadal to kawał dobrego komiksu.
Komiksu pełnego akcji, ale niespiesznego tempa i mnóstwa ciekawostek. Tworząc swój komiks od postaw, pisząc go, rysując, nawet wpisując teksty i opracowując często kolorowe okładki, od dekad niespiesznie snuje swoją opowieść, robiąc to w naprawdę dobrym stylu. Akcja nie pędzi tu na złamanie karku, ważne wątki potrafią być rozwijane po kilku tomach przerwy, a postacie powracać po jeszcze dłuższym czasie. A jednak od początku do końca rzecz zachowuje swój charakter i klimat, a co ważniejsze poziom. Przygody Usagiego pełne są swoistej łagodności. Dużo tu fantastyki, romansu czy nawet horroru, tematy, które są poruszane bywają makabryczne, a jednak Sakai robi to z delikatnością i wyczuciem.
I chociaż klasycznych, czarnobiałych przygód Usagiego, że tak to ujmę, to już koniec, seria trwa nadal. Na rynku dostępne są już dwa tomy ciągu dalszego, a kolejny już niedługo do nich dołączy. Czy trafią kiedyś do zbiorczego wydania? Mam nadzieję, a póki co zostaje nam cieszyć się dwunastoma tomami zbierającymi „Początki”, „Sagę”, jak i „Legendy”. I tylko szkoda, że ten ostatni z nich pominął wspomniany już przeze mnie epizod z żółwiami ninja.

Usagi Yojimbo Saga. Tom 9