Posiadanie konta ma wiele zalet. Szybszy proces składania zamówienia, możliwość zapisywania swoich adresów i śledzenie stanu zamówień to tylko niektóre z nich.
Antologia zbierająca wszystkie komiksy stworzone przez Waldemara Andrzejewskiego (1934–1993) – jednego z najciekawszych rysowników „złotego” okresu polskiego komiksu (końca lat siedemdziesiątych XX wieku). Jego prace, adaptacje powieści Herberta George’a Wellsa Wojna światów i Wehikuł czasu, były drukowane w piśmie „Alfa”. Opowieść science fiction Tam gdzie słońce zachodzi seledynowo – w magazynie „Relax”.
Niniejsza antologia zawiera też nigdy dotąd nie wydaną opowieść Kapitan Nemo, opartą o prozę Juliusza Verne’a, wciąż zachwycającą rozmachem kadrowania i kolorem.
Waldemar Andrzejewski tworzył także ilustracje i okładki książkowe, plakaty filmowe i okolicznościowe, grafiki użytkowe i artystyczne, projekty banknotów, znaczków i kart pocztowych, znaków firmowych, herbów miast. Album Wehikuł czasu… potwierdza – był jednym z najciekawszych ilustratorów w historii polskiego komiksu.
– Komiksowa twórczość znakomitego grafika Waldemara Andrzejewskiego, szczupła objętościowo i znana dotąd głównie czytelnikom starych czasopism, „Relax” i „Alfa”. Pod względem artystycznym dorównuje najwybitniejszym dokonaniom polskich klasyków gatunku. – mówi Adam Rusek, badacz i historyk polskiego komiksu.
Recenzje (11)
Ten produkt nie ma jeszcze żadnych recenzji
Możesz być pierwszą osobą, która podzieli się swoją opinią i pomoże innym w dokonaniu wyboru!
4.5
11 opinii
5
(6)
4
(4)
3
(1)
2
(0)
1
(0)
Recenzja użytkownika sklepu
Rating
80%
Recenzja użytkownika sklepu
Rating
60%
Recenzja użytkownika sklepu
Rating
80%
Recenzja użytkownika sklepu
Rating
60%
Recenzja użytkownika sklepu
Rating
100%
Recenzja użytkownika sklepu
Rating
100%
Recenzja użytkownika sklepu
Rating
80%
Recenzja użytkownika sklepu
Rating
100%
Recenzja użytkownika sklepu
Rating
80%
Recenzja użytkownika sklepu
Rating
80%
Recenzja użytkownika sklepu
Rating
100%
Dodano:
Recenzja użytkownika sklepu
Rating
100%
W kwietniu br. stołeczny Egmont poszedł za ciosem i w ramach serii „Klasyka Polskiego Komiksu” wydał album ze wszystkimi komiksami Waldemara Andrzejewskiego!<br/><br/>Jak prezentuje się ten wyjątkowy i unikatowy album? Zapraszam do lektury recenzji.<br/><br/><br/>„Wehikuł czasu i inne opowieści” zbiera dosłownie wszystkie komiksy nieżyjącego już, ale jakże wybitnego artysty! Jednakże Waldemar Andrzejewski - artysta grafik, jeden z najbardziej cenionych w powojennej Polsce przedstawicieli tej dyscypliny sztuki - nie zaliczał się do ulubieńców naszego komiksowa i należał do tych zapominanych!<br/><br/>A przecież stworzył bardzo wiele dzieł graficznych, rysunkowych i malarskich i wykonywał także ilustracje i okładki książkowe, plakaty filmowe, oprawy graficzne znaczków, grafiki użytkowe i artystyczne, projekty banknotów i kart pocztowych, znaków firmowych oraz herbów miast.<br/><br/>Zafascynował się "Sztuką Komiksu" podczas spotkań z Philippe Druilletem! A gdzie się niby z nim spotkał? A poznał z nim w latach sześćdziesiątych na wernisażu w Paryżu. Druillet namówił polskiego artystę, aby ten swój nietuzinkowy talent wykorzystał, także na polach komiksu.<br/><br/>A niniejsza antologia zbiera wszystkie opowieści obrazkowe stworzone przez Waldemara Andrzejewskiego. I choć nie było ich wiele, ale za to jakie!!!<br/><br/>Znajdziesz więc w środku (znany pierwotnie z numerów magazyny "Alfa") „Wehikuł czasu”, na podstawie Wellsa, ale także dla mnie osobiście kultowy komiks z Relaxu pt. „Tam, gdzie słońce zachodzi seledynowo”. Bo ta komiksowa fabułka (na temat astronauty ratowanego przez robota) ma w sobie nadal wielką siłę oddziaływania i choć jest minimalistycznie zobrazowana i zapisana, to wszech miar autentycznie ma w sobie witalność i dużą dozę refleksji. W tym miejscu i marginesie muszę wspomnieć, iż pojawiała się jeszcze (w innej kolorystyce) i to w kilku komiksowych publikacjach.<br/><br/>Uczciwie sprawę stawiając, to największymi perłami tego tomu są dwie dotąd niewydane opowieści obrazkowe - pierwsza pt. „Kapitan Nemo”, a oparta na prozie Juliusza Verne’a oraz druga - niedokończony komiks o latającym słoniu pt. „Hasło Słomot”.<br/><br/>W tym miejscu warto wspomnieć, iż oba te tytuły zostały odkryte dopiero pod koniec 2015 roku, a w tej antologii są przedstawione czytelnikom po raz pierwszy. Czy zostały narysowane przed, hmm, czy po „Wehikule czasu”, tego nie wiadomo, gdyż nie zachowały się na ten temat żadne dane. Jednakże jako wyrobiony komiksiarz mogę stwierdzić, iż szczególnie dopieszczony i to pod każdym względem (estetyki, idealnych proporcji postaci, spójnej kolorystyki) jest właśnie komiks „Kapitan Nemo”!<br/><br/>Od razu należy nadmienić, iż poza opowieścią o latającym słoniu, to wszystkie wspominane komiksy są adaptacjami dzieł literackich, ale i wpisują się w nowo powstały w owym czasie nurt Hard SF!<br/><br/>Warto także wspomnieć, iż pomimo tylu lat na karku, to wszystkie owe opowieści czyta się w miarę płynie, zaś w dymkach znajdziesz dosłownie kilka archaizmów.