
X-Men. Punkty zwrotne. Kompleks mesjasza
Cena produktu
Cena okładkowa – rynkowa cena produktu, często jest drukowana przez wydawcę na książce.
Najniższa cena z 30 dni – najniższa cena sprzedaży produktu w księgarni z ostatnich 30 dni, obowiązująca przed zmianą ceny.
Wszystkie ceny, łącznie z ceną sprzedaży, zawierają podatek VAT.
Koszty dostawy
Odbiór w punkcie
Dostawa na adres
Czas oczekiwania na zamówienia = realizacja + dostawa przez przewoźnika
Zobacz więcejSzczegóły produktu
Więcej informacji
| EAN | 9788328152045 |
|---|---|
| SKU | 100977146 |
| Liczba stron | 344 |
| Data wydania | 1 sty 2021 |
| multiformat | oprawa twarda |
| Seria/Cykl | MARVEL CLASSIC |
| Wymiary | 17.0x26.0cm |
| Język | polski |
| Oprawa | twarda |
| Wydawca | Egmont |
| Ilustrator | Humberto Ramos, Scot Eaton, Chris Bachalo, Marc Silvestri, Billy Tan |
| Scenarzysta | Mike Carey, Peter David, Ed Brubaker, Christopher Yost, Craig Kyle |
| Tłumacz | Nika Sztorc |
| Podmiot odpowiedzialny | Story House Egmont Inflancka D lok. 4C 01-198 Warszawa PL ksk@egmont.pl 48228384100 |
| Producent odpowiedzialny | Story House Egmont Inflancka D lok. 4C 01-198 Warszawa PL ksk@egmont.pl 48228384100 |
- Data wydania
- 1 sty 2021
- Seria/Cykl
- MARVEL CLASSIC
- Oprawa
- twarda
- Scenarzysta
- Mike Carey, Peter David, Ed Brubaker, Christopher Yost, Craig Kyle
- Ilustrator
- Humberto Ramos, Scot Eaton, Chris Bachalo, Marc Silvestri, Billy Tan
- Tłumacz
- Nika Sztorc
X-Men. Punkty zwrotne. Kompleks mesjasza
Recenzje (8)
Ten produkt nie ma jeszcze żadnych recenzji
Możesz być pierwszą osobą, która podzieli się swoją opinią i pomoże innym w dokonaniu wyboru!
Jeśli czytaliście dwa wydane dotąd nad Wisłą tomy „X-Men” ze scenariuszami Eda Brubakera, wiecie że potrafi napisać dobrą rozrywkową opowieść, nawet jeśli nie jest ona wybitna. Jeśli jednak poczuliście zawód (a w przypadku „Powstania i upadku imperium Si’ar” było to możliwe), zapomnijcie o nim i sięgnijcie po ten tom. „Kompleks Mesjasza” bowiem to kawał wyśmienitej opowieści o X-Men i jednego z najlepszych wewnętrznych crossoverów/eventów z marvelowskimi mutantami.
Po wydarzeniach „Rodu M” populacja mutantów z milionów zredukowana została do setek. Od tamtej pory nie urodził się też żaden nowy posiadacz genu X. Aż do teraz. gdy na świat w końcu przychodzi kolejny mutant, X-Men widzą w tym nadzieję na odrodzenie gatunku. Ale są też tacy, dla których dziecko to wcale nie jest Mesjaszem, a Antychrystem i zrobią wszystko, z rzezią niewiniątek włącznie, byle je dopaść. Gdy zaczyna się nowa wojna genetyczna, wszystko staje się możliwe. Tylko czy mutanci wyjdą z niej zwycięsko?
„Kompleks Mesjasza” to opowieść, której korzenie sięgają daleko wstecz, bo do eventu „Ród M”. po nim pojawiło się wiele komiksów osadzonych w nowej mutanckiej rzeczywistości, gdzie za sprawą Wandy gatunek został zredukowany do jedynie setek przedstawicieli Homo Superior. Były wśród nich znane na polskim rynku historie, jak „Syn M” czy „Mordercza geneza” oraz całe mnóstwo innych, w tym event „Decimation”. „Kompleks Mesjasza”, a także kontynuujące go „Messiah War” i „Second Comming”, tworzące zamknięta trylogię, to po prostu jeszcze jeden rozdział znakomitej, rozległej sagi o upadku i próbie odrodzenia się rasy mutantów. I to jakże udany.
Dzieło Brubakera mocno czerpie z tradycji komiksów z latach 90., gdzie masa bohaterów stawała do walki o przyszłość, mierząc się z wrogami w ponurej opowieści, gdzie równie ważne, co akcja, były dylematy moralne bohaterów i to, co ogólnie siedziało w ich głowach. I właśnie dzięki takiemu sentymentalnemu, a może należałoby rzec oldschoolowemu podejściu, „Kompleks Mesjasza” jest tak udany. To mroczna, ponura opowieść, która wciąga od pierwszych– wypełnionych zresztą akcją – stron i nie przestaje do samego końca. Intryguje, potrafi poruszyć, przede wszystkim jednak zapewnia dobrą zabawę i to podaną w dojrzalszy niż zazwyczaj sposób, dzięki czemu nawet starsi fani – szczególnie ci, wychowani na komiksach z lat 90. – znajdą tu coś dla siebie.
I nawet rysunki w pewien sposób kojarzą się z tamtymi czasami. Szczególnie te Marca Silvstriego, który stara się od zawsze naśladować kreskę Jima Lee i jemu podobnych i chociaż nie robi tego idealnie, tu wypada dobrze. Co w połączeniu z widowiskowym, pełnym efektów, ale jednak dość mrocznym kolorem, daje ciekawy efekt. A wszystko to razem ze scenariuszem składa się na naprawdę znakomity komiks. Coś, co warto polecić miłośnikom mutantów, ale też i samego Brubakera (a w szczególności jego prac pokroju „Kapitana Ameryki”), który pozostaje jednym z ciekawszych scenarzystów naszych czasów. I chociaż nie tylko on pisał scenariusze do tego tomu, udało się zachować dość spójną jakość.
W skrócie, naprawdę warto. To dobre rozpoczęcie nowej linii wydawniczej „Punkty zwrotne”, ale przede wszystkim naprawdę dobry komiks. W sam raz na gwiazdkowy prezent dla fanów „X-Men”.
Czytam większość X-tytułów od zeszytów z lat 90-tych. Powiem krótko - warto przeczytać i mieć ten komiks. Zastanawiałem się nad ściąganiem tych X-crossoverów z USA, ale jak wypali mogę kupić po polsku.
Z ciekawości przyglądnąłem się całej lini X-men punkty zwrotne (X-men milestones) i jak tylko pomysł chwyci dostaniemy prawdziwe perełki. Z wypiekami będe czekał na X-tinction agenda i X-cutioner song.
Nie mogę przed premierą powiedzieć nic o jakości wydania, ale czy jest o czym dywagować? Egmont nie robi fuszerki, na pewno będzie dobrze.

X-Men. Punkty zwrotne. Kompleks mesjasza
Cena produktu
Cena okładkowa – rynkowa cena produktu, często jest drukowana przez wydawcę na książce.
Najniższa cena z 30 dni – najniższa cena sprzedaży produktu w księgarni z ostatnich 30 dni, obowiązująca przed zmianą ceny.
Wszystkie ceny, łącznie z ceną sprzedaży, zawierają podatek VAT.