Posiadanie konta ma wiele zalet. Szybszy proces składania zamówienia, możliwość zapisywania swoich adresów i śledzenie stanu zamówień to tylko niektóre z nich.
Pierwszy tom zbiorczego wydania jednej z najsłynniejszych serii fantasy!
Troy to świat, w którym czary są elementem codziennego życia. Każdy człowiek posiada jakiś magiczny dar – mały lub duży, mniej lub bardziej przydatny. Jedni potrafią zmieniać wodę w lód, inni wywoływać pragnienie lub świerzb, a jeszcze inni przenosić się z miejsca na miejsce. Dar Lanfeusta polega na topieniu metalu wzrokiem, dlatego w rodzinnej osadzie został uczniem kowala. Jednak po dotknięciu niezwykłego miecza w młodzieńcu budzi się moc wyjątkowa: absolutna i nieograniczona.
W towarzystwie mędrca Nikoleda i jego dwóch pięknych córek Lanfeust wyrusza do miasta Eckmul będącego sercem Troy. Tak zostaje wciągnięty w wielką rozgrywkę, w trakcie której przeżyje mnóstwo strasznych i jednocześnie wesołych przygód.
Wszystkie serie rozgrywające się w świecie Troy (m.in. Zdobywcy Troy, Trolle z Troy) wymyślił słynny francuski scenarzysta Christophe Arleston. Autorem rysunków do Lanfeusta z Troy jest Didier Tarquin, twórca ilustracji także do innych opowieści o tym samym bohaterze: Lanfeust w kosmosie i Odyseja Lanfeusta.
Komiks tylko dla dorosłych!
"
Recenzje (9)
Ten produkt nie ma jeszcze żadnych recenzji
Możesz być pierwszą osobą, która podzieli się swoją opinią i pomoże innym w dokonaniu wyboru!
5
9 opinii
5
(9)
4
(0)
3
(0)
2
(0)
1
(0)
Recenzja użytkownika sklepu
Rating
100%
Recenzja użytkownika sklepu
Rating
100%
Recenzja użytkownika sklepu
Rating
100%
Recenzja użytkownika sklepu
Rating
100%
Recenzja użytkownika sklepu
Rating
100%
Recenzja użytkownika sklepu
Rating
100%
Recenzja użytkownika sklepu
Rating
100%
Recenzja użytkownika sklepu
Rating
100%
Dodano:
Recenzja użytkownika sklepu
Rating
100%
W 1996 roku we Francji został wydany pierwszy tom z serii „Laufaust z Troy” i od tego momentu ruszył swoisty głód czytelniczy na historie osadzone i dziejące się w uniwersum stworzonym przez Christophera „Scotch” Arlestona. Boom na serie takie jak "Lanfeust z Troy" ("Lanfeust de Troy"), "Lanfeust w kosmosie" ("Lanfeust des etoiles"), "Trolle z Troy" ("Trolls de Troy"), "Gnomy z Troy" ("Gnomes de Troy"), "Lanfeust Odyssey" i "Zdobywcy Troy" ("Les conquérants de Troy"). <br/><br/>W tym miejscu nie należy zapominać o wielu pobocznych opowieściach - "Les Guerrières de Troy", "Cixi de Troy", "Szafranowa noc" ("Nuit Safran"), "Wyprawa Alunysa" ("L' Expédition d'Alunÿs"), "Tykko des sables", "L'Heure de la Gargouille", "Voyage aux Ombres ", "Ploneïs l'Incertain". <br/><br/>Mało? To nie koniec. Sic! Powstały także cztery części mangi "Lanfeust Quest", a nie należy zapominać jeszcze o miesięczniku "Lanfeust Mag" oraz o wszelakich specjalnych albumach z kartografią świata Troy, lub encyklopediach dotyczących tego uniwersum. <br/><br/>Od samego początku nad tym wszystkim czuwał nasz produktywny Christophe „Scotch” Arleston, choć i czasem wspomagany (fabularnie) przez panie Mélanie Turpyn oraz Audrey Alwett, zaś lwią część szaty graficznej do tych wszystkich opowieści wykonali – Didier Tarquin, Jean-Louis Mourier, Ciro Tota, a do bardziej pobocznych klonów, hmm wróć, znaczy się pod-serii, za oprawę graficzną odpowiadali: Ludo Lullabi, Olivier Vantine, Daniel "Dany" Henrotin, Nicolas Keramidas, Éric Hérenguel, Didier Cassegrain, Éric Cartier, Éric Hübsch oraz Virginia Agustin.<br/><br/>W jednym z wywiadów nasz "plenny scenarzysta" wspominał, iż nie spodziewał się takiego sukcesu (jego obecnie niezaprzeczalnego "opus magnum"), ale także dodał, iż planował ten rozbudowany świat magicznej krainy Troy, zaraz po debiucie w 1990 roku. <br/><br/>Do jego scenopisów powstało (do teraz) – uwaga, to nie ściema: siedemdziesiąt siedem pełnowymiarowych komiksów w świecie Troy! A on ciągle tworzy nowe (jeszcze nie wydane w druku) i ma w zanadrzu mnóstwo innych serii poza tym uniwersum.
Dodano:
Recenzja użytkownika sklepu
Rating
100%
Jak śpiewał Kazik Staszewski, "artysta głodny jest najbardziej płodny", a więc jak głodny musi, być nasz Scotch! Taa! Ma gościu niezły rozmach, to trzeba przyznać! Ogromny i bogaty świat Troy, humor oraz niesamowite pomysły scenariusza sprawiły, że cykl ten lawirujący pomiędzy fantasy, a space operą i z dużą dozą motywu drogi i przygody od samego początku stał się prawdziwym przebojem komiksowego rynku francuskojęzycznego. <br/><br/>W naszym pięknym kraju w 2001 roku próbował tą pierwszą serię, ale także poboczne w formie zeszytowej, lub jako jedną z części zawartych w magazynie "Fantasy Komiks" wprowadzić na rynek rodzimy Egmont. <br/><br/>Lata mijały, a zeszyty z przygodami Lanfeusta, lub Trolli sprzedawały się na pniu, aż nasz Egmont (nareszcie) zdecydował i stwierdził, że przyszedł właściwy moment na edycje na wypasie – kolekcjonerską – zbierającą dane cykle w obszerne albumy. Od tego roku w księgarniach możesz nabyć (świetny) album zerowy tej serii pt. „Zdobywcy Troy”, a od października bieżącego roku jest dostępny pierwszy zbiorczy tom – autentycznie - jednej z najfajniejszych komiksowych serii fantasy! A w swojej zawartości ukrywa on cztery pierwsze zeszytowe pierwodruki: „Kość Magohamotha”, „Thanos pirat”, „Zamek Or Azur”, „Odsiecz z Ecmul”.<br/><br/>Aczkolwiek w porównaniu z wydanymi przez Egmont zeszytami, to wybrano wariant z innym kolorystą, a także zmieniono tłumaczenie. Jako ciekawostkę wspomnę, że seria ta była we Francji barwiona już czterokrotnie, a kolor, który otrzymujemy w tej edycji powstał w 2011 roku i wykonał go Matteo Livi. <br/><br/>Z kronikarskiej uczciwości dodam, iż pierwszym kolorystą był Yves Lencot (1994), później Luca Saponti (2009), nasz Livi, a w 2016 roku, po raz kolejny kolorowania całej serii podjął się Claude Guth. <br/><br/>Jak to możliwe, że było tylu artystów? Odpowiedź jest prozaiczna. Na rynkach frankofońskich cała ta saga Lanfeusta jest ogromnym komercyjnym sukcesem i sprzedaje się bardzo dobrze w ogromnych nakładach i w rożnych formatach. A takich wznowień od początku było co najmniej dwanaście. <br/><br/>Reasumując ten wątek, to ogromne pochwały należą się za nowatorski i klimatyczny przekład dla Marii Mosiewicz, a kolejne uzasadnione komplementy są za sposób wydania dla wydawnictwa Egmont.<br/><br/>Album ten został wydrukowany w dużym formacie i w twardej oprawie i z solidnym grzbietem, a w przeciwieństwie do zbiorczych edycji francuskojęzycznych zawiera nie trzy, a cztery zeszyty i pod względem redakcji i dopracowania prezentuje się bardzo ładnie. Zadbano o layout, czcionki, czytelność w dymkach, a nawet takie rzeczy jak wycentrowanie napisów na grzbiecie, wklejki, graficzki, alternatywne okładki, a które rozdzielają rozdziały, plus wydrukowano na solidnej kredzie, zaś i wąchacze komiksów także znajdą tu coś dla siebie i poczują piękny zapach papieru i farby drukarskiej. Bez kozery, ale taki DTP, layout świadczy o jakości i zachęca do czytania.<br/><br/>A w fabule i w grafice jest jeszcze lepiej! Szczegóły? <br/><br/>Troy to planeta ze stolicą w Eckmul, na której szaleje magia płynąca od mitycznego stwora Magohamotha, a będącego wyśmienitym katalizatorem "nieznanej energii". "Nieznanej mocy" nadającej się do testowania zjawisk parapsychicznych. Tłumacząc prościej, każda osoba mająca specjalny genotyp po zetknięciu się z ową "mocą" uzyskuje dar, lub dary. Hmm, "dary... dary losu".
Dodano:
Recenzja użytkownika sklepu
Rating
100%
Tu każdy posiada jakąś dziwną moc: jeden powoduje, że rosną od razu mirabelki i jabłonie, a drugi dzieli się z innym delikwentami np. świądem. Nasz Lanfeust potrafi roztopić wzrokiem metal i jest niczym supermen, a swój dar wykorzystuje w pracy u kowala. Żyje sobie w swojej wiosce, w tej istnej pipidówie, dość spokojnie z dnia na dzień. A czasem stara się o rękę C`Ian – jednej z córeczek mędrca (nosiciela aury magicznej) Nikoleda oraz znosi wieśniacze podrywy drugiej córki: C`Ixi. Pewnego dnia, naprawiając złamany miecz kawalera Or Azur wpada do kadzi z roztopionym metalem. Jednakże przeżywa taki gorący zabieg SPA! A wszyscy w około dziwią się, iż nic mu się nie stało! Okazuje się, że rękojeść została zrobiona z kości mitycznego Magohamotha i kiedy Lanfeust trzyma w ręku miecz, to zostaje obdarzony mocą absolutną, czyli wszystkimi magicznymi właściwościami mieszkańców krainy. Jest to na tyle niespotykany dar, że Nikoled postanawia zabrać Lanfeusta do głównej siedziby mędrców w Eckmul. W daleką podróż wyrusza czwórka: Lanfeust, mędrzec oraz jego obydwie córki. Po wielu burzliwych i zabawnych przygodach staje na ich drodze troll Hebius – mordercza istota i smakosz tatara, a która dzięki czarom mistrza Nikoleda zamienia się w towarzysza, ochroniarza w tej długiej podróży. Nie będę zdradzał Ci dalszego zarysu scenariusza, ale gwarantuję, że fantazji i dowcipu autorom nie zabrakło! <br/><br/>Ten solidny komiks czyta i ogląda się przednio. Nasza drużyna (bez pierścienia) jest ciągle w akcji i ciągle za czymś goni i z kimś i czymś się mierzy. Dostaje łupnia, a za sekundę jak koty spadają i przeżywają. Naturalną sprawą jest, że na ich drodze z każdym kolejnym rozdziałem pojawiają się nowe elementy, postacie, potyczki, wojenki, romanse, cycki i goluśkie babeczki. Pojawiają się nietuzinkowe indywidua, ale i bitewka na bitewce i lizanie ran. A gdzieś tam na horyzoncie czai się i jest także ten zły i najgorszy gościu vel szwarccharakter, lecz aby nie psuć Ci lektury, to nie będę zdradzał - kto z kim i dlaczego! <br/><br/>Po raz drugi, trzeci i czwarty powtórzę Ci, iż czyta się i ogląda ten albumik cudownie! Bo dostajesz tu obraz narracji osadzonej jakby w średniowiecznym stylu życia, gdzie wyraziste postaci i ich magiczne dary muszą ze sobą koegzystować, a to daje autorom pole do popisu. Dostaniesz dzięki temu udane połączenie fantasy z bardzo sporą dawką humoru – zarówno w warstwie obrazowej vel gagach sytuacyjnych, ale i zawartej w słowie pisanym, czyli otrzymasz, hmm, takie czytadło idealne do relaksu! <br/><br/>W tym miejscu trzeba od razu ostrzec, że pomimo zabawowej i dynamicznej Cartoon oprawy graficznej autorstwa Didiera Tarquina, ten zbiorczy tytuł - zdecydowanie - jest skierowany do dojrzalszego czytelnika! Ostrzegam, nie jest to komiks dla małych dzieci, ale jest to idealna lektura dla dorosłych fanów fantastyki, opowieści przygodowych, a nawet płaszcza i szpady! Taa! <br/><br/>Podsumowują! Pierwszy tom zbiorczego „Lanfeusta z Troy” nie zawodzi, bo jest to lektura bardzo rozrywkowa, relaksująca, luzacka i idealna do czytania po ciężkim dniu pracy! Wartka akcja, żywotne chojraki i cięte riposty, dialogi pokręcone jak "świński ogon", a jeszcze sytuacyjne gagi, rozwalające system oczopląsy trolla Hebiego itp. dziwactwa i ekstrawagancje, a jakże spójnie podane i dozowane niczym w kuchni molekularnej, to wszystko sprawia, że album ten pierwszorzędnie się odbiera! <br/><br/>Zdecydowanie polecam!
Zainspiruj się kategoriami tego produktu
Inni kupili
Może Cię zainteresuje
Lanfeust z Troy. Tom 1
69,99 zł-30%
99,99 zł
Cena okładkowa
Cena produktu
Cena okładkowa – rynkowa cena produktu, często jest drukowana przez wydawcę na książce.
Najniższa cena z 30 dni – najniższa cena sprzedaży produktu w księgarni z ostatnich 30 dni, obowiązująca przed zmianą ceny.
Wszystkie ceny, łącznie z ceną sprzedaży, zawierają podatek VAT.
99,99 złNajniższa cenaNajniższa cena z 30 dni przed obniżką