0 POZYCJI
Koszyk pusty

Sprawdź

ART. Sylaboratorium

4.40  (18 ocen)
 Sprawdź recenzje
Rozwiń szczegóły
Zwiń szczegóły
49,99 zł
37,49 zł
Cena zawiera podatek VAT.
Oszczędzasz 12,50 zł
Stan magazynowy:
Duża ilość
Wysyłka:
24h
Cennik dostaw
Kiosk Ruchu
od 4,99 zł
Przesyłka pocztowaod 5,99 zł
Dostawa kurierem
od 12,99 zł
Paczkomat InPostod 9,99 zł
Dodaj do schowka
Stan magazynowy:
Duża ilość
Wysyłka:
24h
Cennik dostaw
Kiosk Ruchu
od 4,99 zł
Przesyłka pocztowaod 5,99 zł
Dostawa kurierem
od 12,99 zł
Paczkomat InPostod 9,99 zł

ART. Sylaboratorium

ERUDYTA [e-ru-dy-ta] osoba o rozległej wiedzy, gruntownym wykształceniu, oczytaniu; chodząca encyklopedia jeśli słowo DEGRENGOLADA wydaje Ci się ŹDZIEBKO niejasne i masz wrażenie, że ma coś wspólnego z marmoladą… jeżeli nie masz pojęcia, co to jest PARANTELA (pewnie mogłaby się tak nazywać daleka kuzynka tarantuli) jeśli nie chcesz wyjść na OBIBOKA po prostu lubisz wiedzieć (w gruncie rzeczy – wszystko), zadajesz mnóstwo pytań, a świat wydaje Ci się miejscem niezwykle interesującym i pełnym IMPONDERABILIÓW… to daję słowo, że SYLABORATORIUM Ci się spodoba!

Nie dosyć, że to leksykon ciekawych słów, pięknie i z humorem zilustrowany przez Pawła Pawlaka, to jeszcze oprócz definicji poszczególnych wyrazów znajdziesz tu – pisane prozą lub wierszem – teksty znakomitych polskich autorów: Justyny Bednarek, Agnieszki Frączek, Mikołaja Golachowskiego, Roksany Jędrzejewskiej-Wróbel, Emilii Kiereś, Ewy Nowak, Zuzanny Orlińskiej, Zofii Staneckiej, Marcina Wichy i Wojciecha Widłaka, a także wstęp Jerzego Bralczyka.
Jeśli wciąż Ci mało, na końcu leksykonu są naklejki, dzięki którym możesz stworzyć własne, do tej pory nieistniejące w polszczyźnie wyrazy. Zostań erudytą i słowotwórcą, bryluj w towarzystwie, zaskocz rówieśników, rodziców i dziadków! Naklejki w środku!
  • Kategorie:
    1. Książki »
    2. Książki edukacyjne
    1. Książki »
    2. Książki dla dzieci »
    3. Książki dla dzieci do lat 6
  • Wydawca: Egmont
  • Język wydania: polski
  • EAN: 9788328123403
  • Liczba stron: 160
  • Wymiary: 22.0x20.0
  • Dla kogo: wszyscy
  • Wiek: 7-12 lat
  • Sposoby i terminy dostawy:
    • Paczka w RUCHu - dostawa 2 dni robocze
    • Odbiór paczki w urzędzie Poczty Polskiej - dostawa 2 dni robocze
    • Dostawa Pocztą Polską - dostawa 2 dni robocze
    • Odbiór paczki w Paczkomacie InPost - dostawa 2 dni robocze
    • Dostawa kurierem - dostawa 1 dzień roboczy
    Ważne informacje o wysyłce:
    • Każdy produkt ma na swojej stronie oszacowany czas wysyłki, potrzebny na obsługę zamówienia w magazynie, zapakowanie oraz przekazanie paczki kurierowi.
    • Większość oferowanych produktów posiadamy w magazynie, dlatego zamówienia wysyłamy zazwyczaj w ciągu 1-2 dni. Zamówienia opłacane z góry realizujemy od razu po uzyskaniu wpłaty od klienta. Zamówienia za pobraniem – od złożenia zamówienia.
    • Produkty dostępne w PRZEDSPRZEDAŻY wysyłane są po dacie premiery wydawniczej.
    • Na czas realizacji zamówienia składają się czas wysyłki (podany na stronie produktu) oraz czas doręczenia przesyłki przez przewoźnika.
    • Wszystkie terminy dotyczą tylko i wyłącznie dni roboczych (od poniedziałku do piątku, z wyłączeniem świąt).

Zofia Stanecka

Jako dziecko chciała być wilkiem. Została pisarką. Dzięki temu może stawać się, kim zechce, nie przestając być sobą. Kocha słowa. Oprócz serii o Basi pisze książki do serii "Czytam sobie", "Poczytaj ze mną" i "Czytam i główkuję", opowiadania ("Świat według dziadka"), baśnie i powieści ("Tajemnica Namokniętej Gąbki", "Księga Ludensona", " Domino i Muki. Po drugiej stronie czasu"). Napisała trylogię fantasy dla najmłodszych "Gdy pada deszcz" i poradniki "Damą być" oraz "Rycerzem być".

Ewa Nowak

Pisarka. Z wykształcenia jest pedagogiem terapeutą. Obecnie na rynku dostępnych jest już niemal trzydzieści książek jej autorstwa. W 2009 roku powieść Pajączek na rowerze otrzymała wyróżnienie w I Konkursie Literatury Dziecięcej im. Haliny Skrobiszewskiej. Również w 2009 roku powieść Bardzo biała wrona została uhonorowana tytułem Książki Roku Stowarzyszenia Przyjaciół Książki dla Młodych Polskiej Sekcji IBBY w kategorii literatura młodzieżowa.

Wojciech Widłak

Urodziłem się w Krakowie na początku drugiej połowy ubiegłego wieku, kiedy znaczek na kartkę pocztową kosztował 40 groszy, a na list – 60groszy. Skalę zmian cywilizacyjnych pokazuje fakt, że dziś kartki mało kto pisze, a listy elektroniczne obywają się bez znaczków. 
Uczyłem się pisać w szkole w Elblągu, maczając pióro w kałamarzu. Bazgrałem i robiłem kleksy, dlatego dziś bardzo cenię wynalazcę bezkleksowych laptopów. Czytać nauczyłem się wcześniej, podobno sam, co jak wiadomo, jest niemożliwe. 
Przeżyłem szok po przeprowadzce do Warszawy, kiedy okazało się, że samochody mogą przejeżdżać ulicą częściej niż raz na pięć minut. Dziś zastanawiam się, czy nie warto by ustanowić takiego limitu. 
Nie miałem pojęcia, że powinienem zostać pisarzem, dlatego długie lata robiłem inne rzeczy, ale niemal wszędzie poznałem dzięki temu bardzo interesujących ludzi. To się nie zmieniło do dziś. 
Piszę dla dorosłych, ale i ja, i moi Czytelnicy trochę udajemy, że to dla dzieci. Nietrudno nam udawać, bo moje książki są też dla dzieci. 
Z radością, ale i z pewnym niedowierzaniem przyjmuję fakt, że napisanie przeze mnie historie ilustrują twórcy tej miary co Elżbieta Wasiuczyńska, Agnieszka Żelewska, Ewa Poklewska-Koziełło, Anna Sędziwy, Joanna Rusinek, a nawet mężczyzna – Paweł Pawlak. Dziękuję! 
Dostałem różne piękne nagrody, z których jestem dumny. Niezwykłe, że są wśród nich na przykład Guliwer (w krainie Liliputów), bohater jednej z książek mojego dzieciństwa, a także Pióro (Fredry) i (Srebrny) Kałamarz – które dziś bardzo cieszą, a przecież kiedyś były źródłem moich udręk. To utwierdza mnie w przekonaniu, że wszystko jest po coś.

Justyna Bednarek

Justyna Bednarek urodziła się w 1970 roku w Warszawie. Ukończyła podstawową szkołę muzyczną im. Karola Szymanowskiego, XLI LO im. Joachima Lelewela, wydział romanistyki na UW oraz Uniwersytet Ludowy w Woli Sękowej. Przez wiele lat pracowała jako tłumaczka i nauczycielka języka francuskiego, a potem redaktorka w kolorowych pismach kobiecych.
W roku 2002 r. wydała trzy wierszowane bajeczki o skrzacie Lenku (Lenek i podróż, Lenek i polowanie, Lenek i gwiazdka).
W roku 2015 ukazały się jej Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek (nominowane do nagrody IBBY i nagrodzone w konkursie Przecinek i Kropka oraz wyróżnione Warszawską Nagrodą Literacką). Rok później – Pięć sprytnych kun (ta książka również przyniosła jej nominację do nagrody IBBY) oraz W to mi graj. Bajki muzyczne.
W roku 2016 rozpoczęła współpracę z wydawnictwem Egmont. Wiosną 2017 roku wydawnictwo opublikowało jej Cuda z mleka. Pankracy i Tatarak na tropie bakterii (seria Czytam sobie, poziom 2) oraz O srebrnej łyżce (seria Poczytaj ze mną).

Czytam sobie – jak to w ogóle pisać? Że będzie to książeczka o bakteriach – wymyśliłam sobie, patrząc na czarujące ilustracje Marzki Dobrowolskiej. Chciałam, żeby to był tekst, który będzie fajnie współgrał z jej impresyjnymi, malarskimi obrazkami. No więc bakterie. Temat został zaakceptowany przez wydawcę tylko… co dalej? Przecież ja nic nie wiedziałam o bakteriach mlekowych. Poprosiłam o pomoc moją koleżankę Małgosię, która, że tak powiem, bakterie ma w jednym palcu. W zamian za obiad zrobiła mi wykład, który zanotowałam i nagrałam na komórkę. No a potem wystarczyło to spisać. Musiałam się pilnować, żeby nie napatoczyło mi się żadne Ę ani Ą. Zacięłam się w momencie, gdy musiałam opisać proces zmniejszania profesora Tataraka i Pankracego do rozmiarów bakterii. Każdy z synonimów słowa „zmniejszać” zawierał znaki zakazane. Od czegóż jednak wyobraźnia. Pomyślałam sobie, że w końcu jestem bajkopisarką i mogę zmyślić także słowo. Zamiast: „zmniejszanie” napisałam „petityzacja”. Same dozwolone znaki, a jak fajnie brzmi!

Agnieszka Frączek

Autorka książek dla dzieci i doktor habilitowana nauk humanistycznych. Fascynują ją trzystuletnie słowniki, cieszą zabawy językiem, intrygują błędy językowe. Podczas wykładów na Uniwersytecie Warszawskim w całkiem poważnym tonie opowiada o języku niemieckim, a w rozbrykanych wierszach dla dzieci w całkiem niepoważnym tonie popularyzuje wiedzę o współczesnej polszczyźnie. Współtwórcami jej książek jej wyżlica Lotka i stado przygarniętych kotów.

Zuzanna Orlińska

Absolwentka Wydziału Grafiki warszawskiej ASP, ilustratorka, pisarka.
Napisane przez nią książki zdobyły liczne nagrody i wyróżnienia. „Matka Polka” i „Pisklak” były wyróżnione w Konkursie Literackim im. Kornela Makuszyńskiego w roku 2011 i 2013, a „Cierpienia Sięciolatka” były do tej nagrody nominowane. „Ani słowa o Zosi” otrzymało II nagrodę w Konkursie Literackim im. Astrid Lindgren. „Detektywi z klasztornego wzgórza” i „Stary Noe” otrzymały nominacje w konkursie na Książkę Roku IBBY 2015 – druga z tych książek zdobyła wyróżnienie. „Stary Noe” zdobył również główną nagrodę w Konkursie Literackim im. Kornela Makuszyńskiego w 2016 roku.
Ilustrowała klasykę (np. wiersze Mickiewicza, Słowackiego i Krasińskiego w zbiorze „Wieszcze wieszczą” czy „Ania z Zielonego Wzgórza”) i literaturę współczesną (np. „Julek i Maja w labiryncie”, „Rok z kocicą Izabelą” w serii Czytam sobie). Czasami ilustruje też własne książki („Stary Noe”).
Stworzyła stronę internetową Kiedy byłam mała (www.kiedybylammala.art.pl), poświęconą literaturze dla dzieci i młodzieży. Mama Szymona i Julka. Kiedy nie ma nic do napisania ani narysowania, najchętniej zajmuje się czytaniem.
  • Seria

  • Seria ART

     ART Egmont to wyjątkowa seria artystycznie wydanych książek przeznaczonych do młodego odbiorcy:  
    - W ciekawy sposób przekazuje informacje na konkretny, wybrany temat. 
    - Rozwija zainteresowania dziecka i pobudza ciekawość świata. 
    - Zawsze pięknie, nietuzinkowo ilustrowane książki sprawiają przyjemność oglądania zarówno dzieciom, jak i dorosłym oraz kształtują poczucie estetyki. 
    - Każda z książek zawiera dodatkowy element: szablon z kształtem do odrysowania, plakat z pięknymi ilustracjami lub rozkładówki wiedzowe

    SZCZEGÓLNIE POLECAMY

    Tab1

      W KOMPLECIE TANIEJ

      INNI KLIENCI OGLĄDALI RÓWNIEŻ

      - 40 %
      23,99 zł 39,99 zł
      Do koszyka

      Wielka księga. Kraina Lodu

      Kraina lodu. Wielka księga przygód to trzy opowiadania o przygodach sióstr z Arendelle w popularnym formacie książek o Basi, Hani Humorek czy Muminkach. Fani kultowego filmu Disneya znajdą tu wzruszającą filmową opowieść o siostrzanej miłości i dw...
      - 25 %
      9,74 zł 12,99 zł
      Do koszyka

      Czytam sobie Psotny Franek

      Składam słowa, pierwszy poziom serii Czytam sobie, to wspaniały początek nauki czytania. Proste, acz zabawne historie są dziełem wybitnych polskich autorów. Opowiadania napisane są krótkimi zdaniami i przy użyciu 23 podstawowych głosek. B...
      - 25 %
      22,49 zł 29,99 zł
      Do koszyka

      Kraina Lodu. Kolekcja z prezentem

      Kraina Lodu. Kolekcja z prezentem to wspaniała historia i niezwykły upominek - kula śniegowa z wizerunkiem Anny i Elsy lub Olafa. W Arendelle panuje wiosna. Zmęczona nadmiarem obowiązków Elsa postanawia odpocząć i spędzić trochę czasu z siostrą. W...
      - 25 %
      5,99 zł 7,99 zł
      Do koszyka

      My Little Pony. Kucykowe zadania z naklejkami

      Tym razem kucyki przygotowały dla ciebie całe mnóstwo łamigłówek! Spotkaj się z Twilight Sparkle, wpadnij do domku Fluttershy i pomóż Applejack zebrać jabłka. Niesamowite naklejki sprawią, że zabawa z przyjaciółkami z Ponyville będzie jeszcze lepsza!
      - 50 %
      18,50 zł 36,99 zł
      Do koszyka

      Auta 3. Przewodnik

      Przed Tobą przewodnik po świecie nowego filmu "Auta 3". Znajdziesz w nim informacje o wszystkich niezwykle popularnych bohaterach, zobaczysz kluczowe miejsca i kultowe sceny filmowe.
      - 40 %
      29,99 zł 49,99 zł
      Do koszyka

      ART. Megasztuczki dla małych magików

      25 MEGASZTUCZEK dla młodych magików Czy potrafisz wyczarować jajko, sprawić, by ktoś lewitował albo teleportować szklankę soku? …  Myślisz, że to niemożliwe? Chyba musisz zapomnieć, że takie słowo istnieje. Odtąd – i to przy ...

      RECENZJE

      • Najnowsze
      • Najbardziej pomocne
      • Robert Woźniak
        Dodano:
        20.11.2017 12:31:53

        Egmont Polska przoduje w wydawaniu pozycji, które przez zabawę uczą, a jednocześnie są świetnie wydane. Młody czytelnik zapewne ma wielką frajdę zagłębiając się w lekturę tak wydanej książki. Bowiem są to nie tylko dzieła poszerzające wiedzę, jak ostatnie tomy opisujące zwierzęta z całego świata genialnie zilustrowane, ale i takie z których można się wiele dowiedzieć chociażby o pisowni poszczególnych słów, ale także można poznać ich znaczenie.

        Sylaboratorium, to pięknie wydane, jak sama nazwa wskazuje laboratorium, w którym widzimy jak tworzy się różne wyrazy. Jedne są znane, drugie trochę mniej, ale zapewne każdy z tych wyrazów coś oznacza. Książka zaczyna się od Apokalipsy, czyli czymś co powinno nadejść na samym końcu. Później jest coraz lepiej. Atencja, bambuko, czy mezalians. Każdy z tych wyrazów i o wiele więcej ma tutaj swój udział. Zabawne wyjaśnienie, dodatkowo zilustrowane.

        Podsumowując. Doskonałe dzieło dla każdego małego odkrywcy. Dowiedzieć się można nie tylko znaczenia, jak już wspominałem, ale i całość zawiera mnóstwo zabawnych wierszyków i opowieści. I na koniec.
        "Kiedy już wiesz, co to jest bakista i capstrzyk, znasz historię zbója Ździebki i pożerającego własny ogon Uroborosa, a zatem-jesteś ERUDYTĄ, możesz także zostać SŁOWOTWÓRCĄ!"
        Na końcu książki można znaleźć arkusze z literami-naklejkami. Można je wyciąć i ułożyć własne słowa i nadać im własne znaczenie.
        Polecam.

        Ocena: 
      • Magdalena Tumasz
        Dodano:
        16.11.2017 10:59:59

        Rewelacja! Ta książka, to rewelacja, po pierwsze jest pięknie wydana, pięknie ilustrowana i do tego niesie niezwykłą treść…, pewnie, nie każdy się ze mną zgodzi, że ta treść jeszcze ma znaczenie, postaram się jednak udowodnić, że jest inaczej…

        Książka skierowana jest do młodego erudyty, czyli do kogo? Trudno powiedzieć, ja mam za małe dzieci, żeby dla przyjemności, czy z ciekawości szukały wyjaśnienia i definicji słowa np. „reperkusja”, udaje mi się jednak pracować z młodzieżą prawie, prawie dorosłą w sensie osiemnastoletnią i przyglądam się z ciekawością, z jakim dorobkiem kulturalnym i zasobem wychodzą z domu i wchodzą w świat dorosłych.

        I możecie sobie wyobrazić moje zaskoczenie, i nie ukrywam także rozbawienie, kiedy robimy ćwiczenia, w których książka „Sylaboratorium” jest mi pomocna. Pracujemy np. w dwóch grupach, każda dostaje na kartkach dwa słowa, mało popularne i prawie już nie używane i ma za zadanie stworzyć definicję i tak ją przedstawić drugiej grupie aby ta zgadła, jakie to za słowo? Zabawa trwa, grupa wysila się w podpowiadaniu o jakie słowo im chodzi, i tu rzecz dotyczy: sprzątania, ogromnego bałaganu, nieporządku, strasznego wprost „syfu”, sama robię się ciekawa o jakie słowo grupie chodzi? w końcu, kiedy już nie ma pomysłów o jakie słowo chodziło, odkrywamy kartkę i dowiadujemy się, że to „mezalians”…

        Albo inne słowo, definicja wypracowana przez młodzież kręci się wokół ptaka, bo to na pewno jakiś ptak jest, no faktycznie koniec, końców okazuje się, że to słowo „młokos” na myśli mieli…

        Nie, bynajmniej nie śmieję się z młodzieży, przeciwnie dobrze się z nimi bawię to raz, a dwa kolejny już raz zadaję sobie pytanie, czy ta wiedza, co znaczą owe słowa, jest ważna? czy się nam przydaje, i do czego nam to jest potrzebne? Jesteśmy uzależnienie od technologi, przez co rzadziej kontaktujemy się bezpośrednio z drugim człowiekiem, rzadziej ze sobą rozmawiamy, rzadziej budujemy bliskie relacje, poznajemy się, opowiadamy o sobie prawdziwie i szczerze, coraz mniej nas w nas… Niestety coraz mniej też czytamy, a nawet jeśli, to jet to literatura na wskroś współczesna.

        Naprawdę, staram się dobierać dzieciom do wspólnego czytania, książki i mądre i ciekawe, zwracam uwagę na autora i wydawnictwo. Możecie więc wyobrazić sobie moje zdziwienie po pasjonującej lekturze np. Basi, poznaliśmy historię innej Basieńki, sprzed wielu lat. Przeczytałam z dziewczynkami „Awanturę o Basię” i normalnie czapki z głów, jaka to jest trudna lektura, jakie tam są słowa, trzeba było sprawdzać w słowniku, ale nasze dzieci, już wiedzą kto to jest „młokos”, i, wiedzą też, że lektura książki nie zawsze jest li tylko pasjonująca, ciekawa, ale i wymagająca: uwagi, skupienia, czy sprawdzenia w słowniku co autor na myśli miał?

        Po co czytać „Sylaboratorium” ? na to pytanie, odpowie prof. Bralczyk: „żeby wiedzieć”! tylko tyle i aż tyle…











        Opublikowano 15 listopada 2017Kategorie Moje książki2 komentarze do Syla bora to rium – o tym, czym jest komunikacja? Edytuj
        Basia i jej kolejne piękne przygody

        Depczemy sobie z Basią po piętach, obecnie z dużą przyjemnością, czyli jak zwykle czytamy: „Wielką księgę przygód 4 Basia”, i można powiedzieć, że coraz więcej nas łączy! Bo już na początku, pierwsza historia: „Basia i remont”, bardzo jest nam bliska. Ja co prawda planowałam zmiany w pokojach dzieci już od dłuższego czasu, i na szczęście nie zalało mi łazienki…, ale perypetie podobne z Basią mamy.

        Pierw

        Ocena: 
       
      Uwaga: Nasze strony wykorzystują pliki cookies.
      Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujące z nami firmy badawcze. W programie służącym do obsługi Internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce Prywatności.