0 POZYCJI
Koszyk pusty

Lucky Luke. Człowiek, który zabił Lucky Luke'a

4.80  (8 ocen)
 Sprawdź recenzje
Rozwiń szczegóły
Zwiń szczegóły
39,99 zł
33,99 zł
Cena zawiera podatek VAT.
Oszczędzasz 6,00 zł
Stan magazynowy:
Średnia ilość
Wysyłka:
24h
Cennik dostaw
Kiosk Ruchu
od 5,99 zł
Przesyłka pocztowaod 9,99 zł
Dostawa kurierem
od 12,99 zł
Paczkomat InPostod 11,99 zł
Dodaj do schowka
Stan magazynowy:
Średnia ilość
Wysyłka:
24h
Cennik dostaw
Kiosk Ruchu
od 5,99 zł
Przesyłka pocztowaod 9,99 zł
Dostawa kurierem
od 12,99 zł
Paczkomat InPostod 11,99 zł

Lucky Luke. Człowiek, który zabił Lucky Luke'a

Mroczna, ale niepozbawiona akcentów humorystycznych opowieść o „człowieku szybszym od własnego cienia”. Lucky Luke dociera do miasteczka Froggy Town, gdzie dowiaduje się o napadzie na dyliżans przewożący złoto. Miejscowy szeryf nie wykazuje ochoty na ściganie bandytów, dlatego Komitet Obywatelski prosi samotnego kowboja o podjęcie śledztwa. Niezachwianie wierzący w sprawiedliwość Luke wystawia się na poważne niebezpieczeństwo. Szybko okazuje się, że może liczyć na pomoc tylko jednej osoby – chorego na gruźlicę rewolwerowca i karciarza Joshuy „Doca” Wednesdaya... 
Autorem komiksu jest Matthieu Bonhomme, francuski scenarzysta i rysownik, znany z takich serii jak Esteban czy Le Petit Prince. Za album Człowiek, który zabił Lucky Luke’a otrzymał w 2017 roku prestiżową Nagrodę Saint-Michel i jedną z nagród Festiwalu Komiksu w Angoulême. 
  • Kategorie:
    1. Komiksy »
    2. Komiksy dla dzieci
  • Wydawca: Egmont
  • EAN: 9788328135499
  • Liczba stron: 64
  • Wymiary: 21.6x28.5cm
  • Dla kogo: wszyscy
  • Bohater: Lucky Luke
  • Sposoby i terminy dostawy:
    • Paczka w RUCHu - dostawa 2 dni robocze
    • Odbiór paczki w urzędzie Poczty Polskiej - dostawa 2 dni robocze
    • Dostawa Pocztą Polską - dostawa 2 dni robocze
    • Odbiór paczki w Paczkomacie InPost - dostawa 2 dni robocze
    • Dostawa kurierem - dostawa 1 dzień roboczy
    Ważne informacje o wysyłce:
    • Każdy produkt ma na swojej stronie oszacowany czas wysyłki, potrzebny na obsługę zamówienia w magazynie, zapakowanie oraz przekazanie paczki kurierowi.
    • Większość oferowanych produktów posiadamy w magazynie, dlatego zamówienia wysyłamy zazwyczaj w ciągu 1-2 dni. Zamówienia opłacane z góry realizujemy od razu po uzyskaniu wpłaty od klienta. Zamówienia za pobraniem – od złożenia zamówienia.
    • Produkty dostępne w PRZEDSPRZEDAŻY wysyłane są po dacie premiery wydawniczej.
    • Na czas realizacji zamówienia składają się czas wysyłki (podany na stronie produktu) oraz czas doręczenia przesyłki przez przewoźnika.
    • Wszystkie terminy dotyczą tylko i wyłącznie dni roboczych (od poniedziałku do piątku, z wyłączeniem świąt).
  • Seria

  • Seria LUCKY LUKE

    Klasyka światowego komiksu humorystycznego. Przygody samotnego kowboja, przemierzającego prerię na swym wiernym koniu Jolly Jumperze, bawią czytelników w każdym wieku już od 70 lat. Na podstawie cyklu powstały 3 filmy kinowe, 3 filmy animowane, 5 seriali telewizyjnych oraz wiele gier. 
    Co sprawia, że komiks od lat podoba się dzieciom? Z pewnością główny bohater – flegmatyczny, ale zawsze osiągający wyznaczony cel, obrońca prawa. Ponadto cała galeria przezabawnych postaci drugoplanowych jak choćby wierny i mądry koń Jolly Jumper, mniej wierny i całkiem głupi pies Bzik, czy niezgułowaci bandyci – bracia Dalton. 
     Twórcą serii jest Maurice De Bevere, znany pod pseudonimem Morris. Urodzony w Belgii w 1923 roku artysta od najmłodszych lat zafascynowany był komiksami, kreskówkami i kinem. Zainspirowany Tintinem i Myszką Miki rozpoczął naukę rysunku i pracę w studiu animacji w Brukseli, gdzie miał okazję poznać słynnych twórców komiksu, takich jak Franquin czy Peyo. Pracując już jako ilustrator dla Le Moustique, pod koniec 1946 Morris po raz pierwszy opublikował dwudziestostronicową historię o przyjaznym kowboju, przemierzającym dziki zachód na swoim białym koniu. W 1948 roku zamieszkał w Meksyku, a później w Nowym Jorku, gdzie rozpoczął się jego amerykański sen. Przez ponad 50 lat, najpierw na własną rękę, a następnie w połowie lat pięćdziesiątych w towarzystwie utalentowanego pisarza René Goscinny’ego (Asteriks, Mikołajek), Morris pracował wyłącznie nad postacią Lucky Luke’a. Autor, do czasu swojej śmierci w 2001 roku, stworzył 70 albumów.

    W ramach serii LUCKY LUKE ukazały się:


    Zobacz wszystkie publikacje z serii »

    SZCZEGÓLNIE POLECAMY

    Tab1

      RECENZJE

      • Najnowsze
      • Najbardziej pomocne
      • Michał
        Dodano:
        22.10.2018 06:38:37

        LUCKY LUKE JAKIEGO NIE ZNACIE

        Październik to zdecydowanie miesiąc Lucky Luke’a. Nie dość bowiem, że na rynku ukazało się na raz więcej tomów z jego przygodami, niż dotychczas, to jeszcze jakie to są tomy! Z jednej strony pierwsza część serii pierwotnie wydana w roku 1946, z drugiej świetny komiks do scenariusza René Goscinnego, a na koniec ten, stanowiący zupełnie nowe, świeże spojrzenie na cykl. I to naprawdę udane, dojrzałe przy tym i pełne uroku.

        Wszystko zaczyna się od strzału. A potem rozlega się krzyk, ale nie krzyk bólu i smutku, tylko radości. Oto pewien człowiek zastrzelił właśnie Lucky Luke’a. Mieszkańcy miasteczka zbierają się nad ciałem i rzeczywiście. Dzielny kowboj leży martwy, w kałuży krwi. Kim jest jednak jego zabójca? I jak w ogóle doszło do tej sytuacji?
        Froggy Town. Kilka dni wcześniej. Lucky Luke przybywa do miasta w deszczową noc. Znajduje tu schronienie, ale także i kłopoty, kiedy Komitet Obywatelski, rozczarowany brakiem działań szeryfa, to jego prosi o pomoc w schwytaniu bandytów, którzy napadli na przewożący złoto dyliżans. Niestety nie może liczyć na zbyt wiele pomocy ze strony miejscowych. Jedynie cierpiący na gruźlicę kowboj staje po jego stronie, a niebezpieczeństwo narasta, prowadząc do nieuchronnej tragedii…

        „Lucky Luke” na poważnie? Może to brzmieć dziwnie, skoro cykl od samego początku opierał się na humorze, stanowiącym główną siłę nośną całości, a jednak. W końcu skoro powstają liczne parodie poważnych dzieł, czemu nie odwrócić tego trendu? Taki sposób na przedstawienie najszybszego kowboja na Dzikim Zachodzie wybrał Matthieu Bonhomme, tworząc w konsekwencji klasyczny western na naprawdę dobrym poziomie. Taki, który spodobał się mi – człowiekowi za gatunkiem, łagodnie mówiąc, nieprzepadającym.

        Zacznijmy od fabuły. Jak na western przystało, jest tu solidna dawka akcji i przygód, zagrożenie jest wyczuwalne niemal od samego początku, a klimat całości jest naprawdę znakomity. Humoru, choćby szczątkowego, także nie zabrakło, ale tylko podkreśla on powagę i realizm całości. Czy tytułowy bohater ginie na końcu, tego Wam nie zdradzę, ale finał jest znakomity i satysfakcjonujący, mimo jego oczywistości, a to – po tym, co mimo braku sympatii do gatunku obiecywałem sobie po tym albumie – duże osiągnięcie.

        W kwestii ilustracji mogę natomiast powiedzieć, że to udane połączenie cartoonowej stylistyki i europejskiego realizmu. Uzupełnione o świetny w swej prostocie, stonowany kolor, robi duże wrażenie i wpada w oko. Do tego znakomite wydanie w twardej oprawie nie tylko świetnie się prezentuje, ale też i wyróżnia na tle regularnej serii.

        Reasumując, Matthieu Bonhomme stworzył znakomity komiks. Piękny hołd „Luke’owi”, świetną rzecz dla dorosłych wychowanych na tej serii i po prostu solidny, klimatyczny western. Naprawdę warto. Nawet jeśli nie jest to oficjalnie część historii naszego kowboja, to doskonale ją uzupełnia i kontynuuje.

        Ocena: 
       
      Nasze strony wykorzystują pliki cookies
      Strona Egmont.pl korzysta z plików cookies w celu dostarczenia Ci oferty jak najlepiej dopasowanej do Twoich oczekiwań i preferencji, jak również w celach marketingowych i analitycznych. Nasi partnerzy również mogą używać ciasteczek do dopasowywania do Ciebie pokazywanych treści na naszych stronach oraz w reklamach.
      Poprzez kontynuowanie wizyty na naszej stronie wyrażasz zgodę na użycie tych ciasteczek. Więcej informacji, w tym o możliwości zmiany ustawień cookies, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.