W dniu dzisiejszym kontakt z Biurem Obsługi Klienta jest możliwy jedynie drogą mailową.
Przepraszamy za niedogodności. więcej

Lucky Luke. Pony Express. Tom 59

1 opinia
17,49 zł -30%
24,99 zł
Cena okładkowa
24,99 zł Najniższa cena Najniższa cena z 30 dni przed obniżką

Ostatnie sztuki

Szczegóły produktu

Data wydania
7 lut 2018
Seria/Cykl
LUCKY LUKE
Oprawa
miękka
Ilustrator
Morris
Tłumacz
Maria Mosiewicz

Lucky Luke. Pony Express. Tom 59

Dziki Zachód to miejsce, w którym z każdej strony czyha niebezpieczeństwo i dobrze mieć wsparcie kowboja. Tym razem z usług legendy Dzikiego Zachodu Lucky Luke skorzysta przedsiębiorca William Russel. Russel skuszony wielką nagrodą wyznaczoną przez Rząd USA zakłada firmę kurierską Pony Express. Zadaniem firmy jest, jak najszybsze przewożenie poczty przez Góry Skaliste do Kalifornii. I tutaj zaczynają się prawdziwe kłopoty, bo kurierzy muszą stawić czoła, nie tylko górom, ale i sabotażystom z kompanii Pacific Railway, która chce zbudować linię kolejową do Kalifornii. Kup komiks i sprawdź, czy pomoc Lucky Luke okaże się wystarczająca. 

Seria Lucky Luke została stworzona przez dwie legendy frankofońskiego rynku komiksowego: pisarza René Goscinnego (1926–1977) oraz rysownika Morrisa (własc. Maurice de Bevere, 1923–2001). Po śmierci Goscinnego scenariusze kolejnych odcinków serii były tworzone przez kontynuatorów takich jak duet autorski Xavier Fauche i Jean Léturgie (Bzik, Percevan).

 

Recenzje (1)

Dodano:
badge-check Recenzja użytkownika sklepu
NAJSZYBSZA POCZTA NA DZIKIM ZACHODZIE

W najnowszym tomie „Lucky Luke’a”, tytułowy bohater, najszybszy kowboj na Dzikim Zachodzie, który strzela szybciej, niż jego cień, musi zmierzyć się z… najszybszą pocztą. Jak więc można się spodziewać, akcja nie zwalania tempa ani na sekundę, bohaterowie gnają na złamanie karku, a kolejne dowcipy padają z prędkością kul wyrzucanych z karabinu maszynowego. Ale skończmy z tymi naprędce wymyślanymi określeniami powiązanymi z szybkością i przyjrzyjmy się samemu albumowi.

W Waszyngtonie trwa świętowanie, ponieważ Kalifornia została przyłączona do USA, niestety jest jedne problem. Podróż tam trwa tam tak długo, że nawet z jajek zdążają wykluć się kury, więc jak mają tam na czas dotrzeć najświeższe rozporządzenia? Dlatego też zostaje ogłoszony konkurs, kto znajdzie sposób dostarczania poczty w dziesięć dni, wygra 50 000 $, a jeśli nikomu się to nie uda, nagroda przypadnie Pacific Railway, by zbudowano tam linię kolejową. Zadania podejmuje się William Russel który zakłada firmę kurierską Pony Express. Jednakże władze Pacific nie chcą, by wygrana trafiła do kogoś innego, niż oni. Dlatego są gotowi na wiele, byle tylko zniechęcić wszelkich potencjalnych konkurentów. Jedyną nadzieją jest dla Russela Lucky Luke, ale czy on będzie w stanie podołać nowemu wyzwaniu?

„Pony Express”, jak wszystkie pozostałe tomy „Lucky Luke’a” to kawał dobrego komiksu rozrywkowego. Klasyki gatunku, która po dziś dzień pozostaje tak samo atrakcyjna, co przed laty, wciąż bawiąc dużych i małych. Nawet tych, którzy tak, jak ja nie znoszą westernów i tylko okazjonalnie dadzą się uwieść jakiemuś dziełu tego typu.

Ale przecież, mimo całej tej gatunkowej otoczki, „Lucky Luke” to przede wszystkim komedia przygodowa, w której głównie chodzi o to, by rozbawić czytelnika. Czy to słownie, rysunkowo czy sytuacyjnie. Akcja i kolejne wydarzenia służą przede wszystkim temu, by generować kolejne żarty – i spajać je. Ale nie bójcie się, fabuła nie została potraktowana pretekstowo, przygody bohaterów zawsze są ciekawe, a przy okazji autorzy nigdy nie szczędzą nam satyry, który przypadnie do gustu starszym odbiorcom serii.

Podobnie jest z szatą graficzną. Cartoonowa, czysta kreska i prosta kolorystyka głównie zawsze przyciąga dziecięcy wzrok, ale i dorośli docenią klasyczne ilustracje Morrisa, człowieka, który Lucky Luke’a stworzył. Ich klimat, urok i znakomite wykonanie są nie tylko ponadczasowe, ale i ponad podziałami wiekowymi. To zresztą zaleta klasyki, współcześnie rzadko zdarzają się tego typu dzieła, a szkoda.

Dobrze jednak, że mamy takie serie, jak „Lucky Luke” właśnie, czy „Smerfy”. Pozostaje mieć też nadzieję na kolejne wznowienie „Asteriksa”, póki co jednak cieszymy się tym, co mamy, a jest czym. „Pony Express” to bowiem udany komiks i polecam go każdemu miłośnikowi najszybszego kowboja na świecie, dobrych, europejskich serii humorystycznych i komiksów, które bawią w naprawdę dobry sposób.

Zainspiruj się kategoriami tego produktu

Inni kupili również
Może Cię zainteresuje
Lucky Luke. Pony Express. Tom 59

Lucky Luke. Pony Express. Tom 59

17,49 zł -30%
24,99 zł
Cena okładkowa
24,99 zł Najniższa cena Najniższa cena z 30 dni przed obniżką