0 POZYCJI
Koszyk pusty

Lucky Luke. Pony Express. Tom 59

4.00  (1 ocena)
 Sprawdź recenzje
Rozwiń szczegóły
Zwiń szczegóły
24,99 zł
18,74 zł
Cena zawiera podatek VAT.
Oszczędzasz 6,25 zł
Stan magazynowy:
Średnia ilość
Wysyłka:
24h
Cennik dostaw
ORLEN Paczka
od 7,99 zł
Przesyłka pocztowaod 9,99 zł
Dostawa kurierem
od 12,99 zł
InPost Paczkomaty
od 11,99 zł
Dodaj do schowka
Stan magazynowy:
Średnia ilość
Wysyłka:
24h
Cennik dostaw
ORLEN Paczka
od 7,99 zł
Przesyłka pocztowaod 9,99 zł
Dostawa kurierem
od 12,99 zł
InPost Paczkomaty
od 11,99 zł

Lucky Luke. Pony Express. Tom 59

Dziki Zachód to miejsce, w którym z każdej strony czyha niebezpieczeństwo i dobrze mieć wsparcie kowboja. Tym razem z usług legendy Dzikiego Zachodu Lucky Luke skorzysta przedsiębiorca William Russel. Russel skuszony wielką nagrodą wyznaczoną przez Rząd USA zakłada firmę kurierską Pony Express. Zadaniem firmy jest, jak najszybsze przewożenie poczty przez Góry Skaliste do Kalifornii. I tutaj zaczynają się prawdziwe kłopoty, bo kurierzy muszą stawić czoła, nie tylko górom, ale i sabotażystom z kompanii Pacific Railway, która chce zbudować linię kolejową do Kalifornii. Kup komiks i sprawdź, czy pomoc Lucky Luke okaże się wystarczająca. 
Seria Lucky Luke została stworzona przez dwie legendy frankofońskiego rynku komiksowego: pisarza René Goscinnego (1926–1977) oraz rysownika Morrisa (własc. Maurice de Bevere, 1923–2001). Po śmierci Goscinnego scenariusze kolejnych odcinków serii były tworzone przez kontynuatorów takich jak duet autorski Xavier Fauche i Jean Léturgie (Bzik, Percevan).
  • Kategorie:
    1. Komiksy »
    2. Komiksy dla dzieci »
    3. Klasyka komiksu familijnego
    1. Komiksy »
    2. Komiksy dla dzieci »
    3. Komiksy filmowe
  • Wydawca: Egmont
  • EAN: 9788328119147
  • Liczba stron: 48
  • Wymiary: 21.6x28.5cm
  • Data premiery: 07.02.2018
  • Wiek: 8+
  • Bohater: Lucky Luke
  • Sposoby i terminy dostawy:
    • INPOST PACZKOMATY 24/7 - dostawa 1 dzień roboczy
    • KURIER - dostawa 1 dzień roboczy
    • KURIER POCZTOWY, DOSTAWA DO DOMU LUB BIURA - dostawa 2 dni robocze
    • ODBIÓR W PUNKTACH POCZTA, ŻABKA, ORLEN, RUCH - dostawa 2 dni robocze
    • ORLEN PACZKA - dostawa 2 dni robocze
    Ważne informacje o wysyłce:
    • Każdy produkt ma na swojej stronie oszacowany czas wysyłki, potrzebny na obsługę zamówienia w magazynie, zapakowanie oraz przekazanie paczki kurierowi.
    • Większość oferowanych produktów posiadamy w magazynie, dlatego zamówienia wysyłamy zazwyczaj w ciągu 1-2 dni. Zamówienia opłacane z góry realizujemy od razu po uzyskaniu wpłaty od klienta. Zamówienia za pobraniem – od złożenia zamówienia.
    • Produkty dostępne w PRZEDSPRZEDAŻY wysyłane są po dacie premiery wydawniczej.
    • Na czas realizacji zamówienia składają się czas wysyłki (podany na stronie produktu) oraz czas doręczenia przesyłki przez przewoźnika.
    • Wszystkie terminy dotyczą tylko i wyłącznie dni roboczych (od poniedziałku do piątku, z wyłączeniem świąt).
  • Seria

  • Seria LUCKY LUKE

    Przewodnik po serii Lucky Luke »

    Klasyka światowego komiksu humorystycznego. Przygody samotnego kowboja, przemierzającego prerię na swym wiernym koniu Jolly Jumperze, bawią czytelników w każdym wieku już od 70 lat. Na podstawie cyklu powstały 3 filmy kinowe, 3 filmy animowane, 5 seriali telewizyjnych oraz wiele gier. 
    Co sprawia, że komiks od lat podoba się dzieciom? Z pewnością główny bohater – flegmatyczny, ale zawsze osiągający wyznaczony cel, obrońca prawa. Ponadto cała galeria przezabawnych postaci drugoplanowych jak choćby wierny i mądry koń Jolly Jumper, mniej wierny i całkiem głupi pies Bzik, czy niezgułowaci bandyci – bracia Dalton. 
    Twórcą serii jest Maurice De Bevere, znany pod pseudonimem Morris. Urodzony w Belgii w 1923 roku artysta od najmłodszych lat zafascynowany był komiksami, kreskówkami i kinem. Zainspirowany Tintinem i Myszką Miki rozpoczął naukę rysunku i pracę w studiu animacji w Brukseli, gdzie miał okazję poznać słynnych twórców komiksu, takich jak Franquin czy Peyo. Pracując już jako ilustrator dla Le Moustique, pod koniec 1946 Morris po raz pierwszy opublikował dwudziestostronicową historię o przyjaznym kowboju, przemierzającym dziki zachód na swoim białym koniu. W 1948 roku zamieszkał w Meksyku, a później w Nowym Jorku, gdzie rozpoczął się jego amerykański sen. Przez ponad 50 lat, najpierw na własną rękę, a następnie w połowie lat pięćdziesiątych w towarzystwie utalentowanego pisarza René Goscinny’ego (Asteriks, Mikołajek), Morris pracował wyłącznie nad postacią Lucky Luke’a. Autor, do czasu swojej śmierci w 2001 roku, stworzył 70 albumów.

    Lata 1946–1955 
    Po tym debiucie Lucky Luke na dobre zagościł na łamach belgijskiego tygodnika. Kolejne opowieści o jego przygodach regularnie ukazywały się w nim w odcinkach, a od 1949 roku także w samodzielnych albumach, które początkowo grupowały po dwie opowieści z magazynu. Debiutancki komiks znalazł się dopiero w trzecim tomie serii, zatytułowanym właśnie „Arizona”. Początkowo albumy ukazywały się w tempie jeden rocznie, jednak w 1958 roku wydawnictwo Dupuis wypuściło aż trzy tomy przygód dzielnego rewolwerowca. 

    Lata 1955–1968 
    To przyspieszenie tempa ma związek z faktem, że do Morrisa, który do tej pory sam pisał scenariusze do swoich komiksów, dołączył René Goscinny – wtedy już doświadczony i pełen pomysłów francuski scenarzysta, poznany przez Morrisa podczas pobytu w USA. Goscinny w 1955 roku napisał scenariusz do dziewiątego tomu serii – „Szyny na prerii” (wydany w albumie w 1957 r.), żeby od jedenastego tomu na stałe przejąć funkcję autora tekstów. To on uczynił z serii „Lucky Luke” prawdziwe komiksowe arcydzieło, iskrzące się kapitalnymi pomysłami i dowcipnymi, pełnymi aluzji dialogami. Dopracował też główne zręby serii, wprowadzając do niej nieodparcie zabawną grupę czarnych charakterów – kuzynów Dalton – i postać Bzika, najgłupszego psa na Dzikim Zachodzie. Zaczął też zamykać każdą opowieść finałowym odjazdem bohatera w stronę zachodzącego słońca z rzewną piosenką na ustach. Jednocześnie Morris doprowadził do klarowności i perfekcji swój rysunek, początkowo wyraźnie inspirowany wczesną Disneyowską animacją filmową, i nadał swoim bohaterom charakterystyczną, z miejsca rozpoznawalną postać. 

    Lata 1968–1977 
    Lata 60. i 70. to okres rozkwitu serii, kiedy to pojawiają się tak klasyczne już albumy, jak „Dyliżans”, „Żółtodziób”, „Cyrk Western”, „Kanion Apaczów” czy „Jesse James”. Goscinny sięga w nich po najbardziej wyświechtane westernowe tematy, postacie i stereotypy i odświeża je z niezrównanym humorem. Niestety, przedwczesna śmierć scenarzysty w 1977 roku przerywa tę passę. Goscinny pozostaje współautorem 36 albumów serii – ostatnim podpisanym jego nazwiskiem epizodem jest „Śpiewający drut” (po latach wydano jeszcze album „Daisy Town”, oparty na scenariuszu pełnometrażowego filmu animowanego zrealizowanego przez Goscinnego w 1971 roku). W tym samym czasie, w 1968 roku, seria zmienia wydawcę i przechodzi pod skrzydła wydawnictwa Dargaud. Ukazuje się w odcinkach w kierowanym przez Goscinnego tygodniku „Pilote” (a także – przez chwilę – ciesząc się własnym czasopismem – miesięcznikiem „Lucky Luke”, które jednak zamknięto po dwunastu numerach w 1975 roku). 

    Lata 1980–1988 i 1991–2002 
    Po śmierci Goscinnego Morris nie wrócił do funkcji scenarzysty serii, ale zaprosił do jej kontynuowania innych twórców. Dzielny kowboj pojawił się znowu na kartach komiksu w 1980 roku w albumie „Skarb Daltonów”, 47. tomie serii, narysowanym do scenariusza Vicqa (Antoine’a Raymonda); następne epizody powstawały z dawną regularnością dzięki współpracy Morrisa z różnymi scenarzystami, jak Bob de Groot, Xavier Fauche i Jean Léturgie, Lo Hartog van Banda, Guy Vidal czy Claude Guylouis. W latach 1988–1991 doszło do kolejnej przerwy w rytmie kreacji serii: Morris postanowił uniezależnić się od wydawnictwa Dargaud i kolejne albumy – od tomu 60. „Daltonowie tracą pamięć” – ukazywały się już pod szyldem wydawnictwa Lucky Productions. Seria publikowana była bez zakłóceń do śmierci Morrisa w 2001 roku. Ostatni komiks jego autorstwa nosił tytuł „Legenda Zachodu” i był 70. albumem serii.

    Rok 2004 i późniejsze lata 
    Lucky Luke nie zniknął wraz z odejściem swojego twórcy. Asystent Morrisa, Achdé we współpracy z kolejnymi scenarzystami rysują kolejne albumy, zachowując styl mistrza. Do dziś powstało ich dziewięć, a ukazują się one pod szyldem „Les aventures de Lucky Luke d’après Morris” („Przygody Lucky Luke’a po Morrisie”). Najnowszy, wydany w 2020 roku nosi tytuł „Kowboj w bawełnie”. Po śmierci Morrisa rozwinięto też w osobną serię pomysł przedstawienia dzieciństwa legendarnego bohatera. Złożona z jednoplanszowych skeczy seria „Kid Lucky”, rysowana przez Achdé, liczy w sumie pięć albumów. Bardziej zróżnicowaną konstrukcję mają albumy serii o Bziku, w której obok pełnometrażowych opowieści znajdziemy antologie krótkich skeczów. Już w kwietniu w Polsce ukaże się kolejny tom cyklu „Kid Lucky” zatytułowany „Niebezpieczne lasso”.


    W ramach serii LUCKY LUKE ukazały się:



    SZCZEGÓLNIE POLECAMY

    Tab1

      INNI KLIENCI OGLĄDALI RÓWNIEŻ

      - 25 %
      18,74 zł 24,99 zł
      Do koszyka

      Lucky Luke. Przeklęte ranczo. Tom 56

      Pewna ekscentryczna staruszka hodująca bizony kupuje stojący na uboczu wielki dom. Nie ma pojęcia, że wszyscy okoliczni mieszkańcy uważają tę starą rezydencję za nawiedzoną. Kłopoty z duchami zaczynają się już pierwszej nocy... Na szczę...
      - 25 %
      18,74 zł 24,99 zł
      Do koszyka

      Lucky Luke. Daltonowie tracą pamięć. Tom 60

      Najsłynniejszy komiksowy kowboj znowu w akcji! Tym razem nasz bohater musi zapobiec ucieczce braci Daltonów z więzienia. Joe Dalton podsłuchał, że nikt nie może być karany za czyny, których nawet nie pamięta. Najstarszy z braci, a jednocześnie przywódc...
      - 25 %
      18,74 zł 24,99 zł
      Do koszyka

      Lucky Luke. Polowanie na duchy. Tom 61

      Najsłynniejszy komiksowy kowboj znowu w akcji! Znika pełen pasażerów dyliżans kompanii przewozowej Wells Fargo. Nie odnajdują się ani podróżujący nim ludzie, ani przesyłki, ani sam pojazd. Dyrektor firmy wie, że jeszcze jeden taki niewyjaśniony przyp...
      - 25 %
      18,74 zł 24,99 zł
      Do koszyka

      Lucky Luke. Tortilla dla Daltonów. Tom 31

      Dziki Zachód może odetchnąć – Meksykanie porwali braci Daltonów! Ale nie ma tego dobrego, co by na złe nie wyszło… Daltonowie uczą swoich nowych towarzyszy prawdziwie nowoczesnego podejścia do zawodu bandyty i okazują się znakomitymi nauczycielami. W e...
      - 25 %
      18,74 zł 24,99 zł
      Do koszyka

      Lucky Luke. Belle Starr. Tom 64

      Kolejna przygoda największego komiksowego bohatera amerykańskiego Zachodu! Lucky Luke dociera do dziwnego miasteczka, gdzie szeryf nie ma ochoty łapać bandytów, sędzia wypuszcza przestępców, zamiast posyłać ich do więzienia, pastora stać na lokaja, a ż...
      - 25 %
      37,49 zł 49,99 zł
      Do koszyka

      Lucky Luke. Człowiek, który zabił Lucky Luke'a

      Mroczna, ale niepozbawiona akcentów humorystycznych opowieść o „człowieku szybszym od własnego cienia”. Lucky Luke dociera do miasteczka Froggy Town, gdzie dowiaduje się o napadzie na dyliżans przewożący złoto. Miejscowy szeryf nie wykazuje ochoty na ś...

      RECENZJE

      Pisemne recenzje mogą być dodawane wyłącznie przez klientów zarejestrowanych w sklepie. Na liczbę gwiazdek wyświetlanych przy produkcie składają się również oceny produktów, dodanie których nie wymaga posiadania konta.

      Publikujemy wszystkie recenzje produktów, zarówno pozytywne, jak i negatywne. Jeśli wiemy, że produkt został zakupiony przez recenzenta, oznaczamy to ikonką

      • Najnowsze
      • Najbardziej pomocne
      • Dodano:
        13.02.2018 16:07:35

        NAJSZYBSZA POCZTA NA DZIKIM ZACHODZIE

        W najnowszym tomie „Lucky Luke’a”, tytułowy bohater, najszybszy kowboj na Dzikim Zachodzie, który strzela szybciej, niż jego cień, musi zmierzyć się z… najszybszą pocztą. Jak więc można się spodziewać, akcja nie zwalania tempa ani na sekundę, bohaterowie gnają na złamanie karku, a kolejne dowcipy padają z prędkością kul wyrzucanych z karabinu maszynowego. Ale skończmy z tymi naprędce wymyślanymi określeniami powiązanymi z szybkością i przyjrzyjmy się samemu albumowi.

        W Waszyngtonie trwa świętowanie, ponieważ Kalifornia została przyłączona do USA, niestety jest jedne problem. Podróż tam trwa tam tak długo, że nawet z jajek zdążają wykluć się kury, więc jak mają tam na czas dotrzeć najświeższe rozporządzenia? Dlatego też zostaje ogłoszony konkurs, kto znajdzie sposób dostarczania poczty w dziesięć dni, wygra 50 000 $, a jeśli nikomu się to nie uda, nagroda przypadnie Pacific Railway, by zbudowano tam linię kolejową. Zadania podejmuje się William Russel który zakłada firmę kurierską Pony Express. Jednakże władze Pacific nie chcą, by wygrana trafiła do kogoś innego, niż oni. Dlatego są gotowi na wiele, byle tylko zniechęcić wszelkich potencjalnych konkurentów. Jedyną nadzieją jest dla Russela Lucky Luke, ale czy on będzie w stanie podołać nowemu wyzwaniu?

        „Pony Express”, jak wszystkie pozostałe tomy „Lucky Luke’a” to kawał dobrego komiksu rozrywkowego. Klasyki gatunku, która po dziś dzień pozostaje tak samo atrakcyjna, co przed laty, wciąż bawiąc dużych i małych. Nawet tych, którzy tak, jak ja nie znoszą westernów i tylko okazjonalnie dadzą się uwieść jakiemuś dziełu tego typu.

        Ale przecież, mimo całej tej gatunkowej otoczki, „Lucky Luke” to przede wszystkim komedia przygodowa, w której głównie chodzi o to, by rozbawić czytelnika. Czy to słownie, rysunkowo czy sytuacyjnie. Akcja i kolejne wydarzenia służą przede wszystkim temu, by generować kolejne żarty – i spajać je. Ale nie bójcie się, fabuła nie została potraktowana pretekstowo, przygody bohaterów zawsze są ciekawe, a przy okazji autorzy nigdy nie szczędzą nam satyry, który przypadnie do gustu starszym odbiorcom serii.

        Podobnie jest z szatą graficzną. Cartoonowa, czysta kreska i prosta kolorystyka głównie zawsze przyciąga dziecięcy wzrok, ale i dorośli docenią klasyczne ilustracje Morrisa, człowieka, który Lucky Luke’a stworzył. Ich klimat, urok i znakomite wykonanie są nie tylko ponadczasowe, ale i ponad podziałami wiekowymi. To zresztą zaleta klasyki, współcześnie rzadko zdarzają się tego typu dzieła, a szkoda.

        Dobrze jednak, że mamy takie serie, jak „Lucky Luke” właśnie, czy „Smerfy”. Pozostaje mieć też nadzieję na kolejne wznowienie „Asteriksa”, póki co jednak cieszymy się tym, co mamy, a jest czym. „Pony Express” to bowiem udany komiks i polecam go każdemu miłośnikowi najszybszego kowboja na świecie, dobrych, europejskich serii humorystycznych i komiksów, które bawią w naprawdę dobry sposób.

        Ocena: 
       
      Nasze strony wykorzystują pliki cookies
      Strona Egmont.pl korzysta z plików cookies w celu dostarczenia Ci oferty jak najlepiej dopasowanej do Twoich oczekiwań i preferencji, jak również w celach marketingowych i analitycznych. Nasi partnerzy również mogą używać ciasteczek do dopasowywania do Ciebie pokazywanych treści na naszych stronach oraz w reklamach.
      Poprzez kontynuowanie wizyty na naszej stronie wyrażasz zgodę na użycie tych ciasteczek. Więcej informacji, w tym o możliwości zmiany ustawien cookies, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.