0 POZYCJI
Koszyk pusty

Lucky Luke. Kowboj w Paryżu. Tom 82

4.40  (5 ocen)
 Sprawdź recenzje
Rozwiń szczegóły
Zwiń szczegóły
24,99 zł
18,74 zł
Cena zawiera podatek VAT.
Oszczędzasz 6,25 zł
Stan magazynowy:
Mała ilość
Wysyłka:
24h
Cennik dostaw
ORLEN Paczka
od 6,70 zł
Przesyłka pocztowaod 9,99 zł
Dostawa kurierem
od 12,99 zł
InPost Paczkomaty
od 11,99 zł
Dodaj do schowka
Stan magazynowy:
Mała ilość
Wysyłka:
24h
Cennik dostaw
ORLEN Paczka
od 6,70 zł
Przesyłka pocztowaod 9,99 zł
Dostawa kurierem
od 12,99 zł
InPost Paczkomaty
od 11,99 zł

Lucky Luke. Kowboj w Paryżu. Tom 82

Najnowszy – wydany we Francji w 2018 roku – album przygód najsławniejszego komiksowego kowboja. Tym razem rewolwerowiec szybszy od własnego cienia wybierze się na Stary Kontynent! Lucky Luke dwukrotnie ratuje z poważnych opresji francuskiego rzeźbiarza Bartholdiego. Przybysz z Europy odbywa właśnie tournée po Stanach Zjednoczonych, prezentując swoje dzieło: ogromną pochodnię, która jest częścią Statuy Wolności – gigantycznego posągu, mającego stanąć w nowojorskim porcie. Samotny Kowboj postanawia chronić rzeźbiarza przed zbirami nasłanymi przez szalonego dyrektora więzienia, który nie chce dopuścić do wzniesienia pomnika wolności. Bohaterów czeka wiele przygód – nie tylko w Ameryce, gdyż najszybszy strzelec Dzikiego Zachodu dotrze nawet do Paryża! Czy spodoba mu się najsłynniejsze miasto świata? 

Seria Lucky Luke została stworzona przez dwie legendy frankofońskiego rynku komiksowego: pisarza René Goscinnego (1926–1977) oraz rysownika Morrisa (własc. Maurice de Bevere, 1923–2001). Po ich śmierci prace nad cyklem kontynuują uznani francuscy autorzy. Rysownik Achdé jest współtwórcą kilkunastu serii humorystycznych, między innymi Big Twin, Esmeralda czy Kid Lucky. Z kolei Jul napisał scenariusze do takich bestsellerów rynku frankofońskiego, jak Silex and the City, La Planète des sages i Platon la Gaffe. 
  • Kategorie:
    1. Komiksy »
    2. Komiksy dla dzieci »
    3. Klasyka komiksu familijnego
    1. Komiksy »
    2. Komiksy dla dzieci »
    3. Komiksy filmowe
  • Wydawca: Egmont
  • EAN: 9788328141247
  • Liczba stron: 48
  • Wymiary: 21.6x28.5cm
  • Data premiery: 01.01.2021
  • Dla kogo: wszyscy
  • Wiek: 8+
  • Bohater: Lucky Luke
  • Sposoby i terminy dostawy:
    • INPOST PACZKOMATY 24/7 - dostawa 1 dzień roboczy
    • KURIER - dostawa 1 dzień roboczy
    • KURIER POCZTOWY, DOSTAWA DO DOMU LUB BIURA - dostawa 2 dni robocze
    • ODBIÓR W PUNKTACH POCZTA, ŻABKA, ORLEN, RUCH - dostawa 2 dni robocze
    • ORLEN PACZKA - dostawa 2 dni robocze
    Ważne informacje o wysyłce:
    • Każdy produkt ma na swojej stronie oszacowany czas wysyłki, potrzebny na obsługę zamówienia w magazynie, zapakowanie oraz przekazanie paczki kurierowi.
    • Większość oferowanych produktów posiadamy w magazynie, dlatego zamówienia wysyłamy zazwyczaj w ciągu 1-2 dni. Zamówienia opłacane z góry realizujemy od razu po uzyskaniu wpłaty od klienta. Zamówienia za pobraniem – od złożenia zamówienia.
    • Produkty dostępne w PRZEDSPRZEDAŻY wysyłane są po dacie premiery wydawniczej.
    • Na czas realizacji zamówienia składają się czas wysyłki (podany na stronie produktu) oraz czas doręczenia przesyłki przez przewoźnika.
    • Wszystkie terminy dotyczą tylko i wyłącznie dni roboczych (od poniedziałku do piątku, z wyłączeniem świąt).
  • Seria

  • Seria LUCKY LUKE

    Przewodnik po serii Lucky Luke »

    Klasyka światowego komiksu humorystycznego. Przygody samotnego kowboja, przemierzającego prerię na swym wiernym koniu Jolly Jumperze, bawią czytelników w każdym wieku już od 70 lat. Na podstawie cyklu powstały 3 filmy kinowe, 3 filmy animowane, 5 seriali telewizyjnych oraz wiele gier. 
    Co sprawia, że komiks od lat podoba się dzieciom? Z pewnością główny bohater – flegmatyczny, ale zawsze osiągający wyznaczony cel, obrońca prawa. Ponadto cała galeria przezabawnych postaci drugoplanowych jak choćby wierny i mądry koń Jolly Jumper, mniej wierny i całkiem głupi pies Bzik, czy niezgułowaci bandyci – bracia Dalton. 
    Twórcą serii jest Maurice De Bevere, znany pod pseudonimem Morris. Urodzony w Belgii w 1923 roku artysta od najmłodszych lat zafascynowany był komiksami, kreskówkami i kinem. Zainspirowany Tintinem i Myszką Miki rozpoczął naukę rysunku i pracę w studiu animacji w Brukseli, gdzie miał okazję poznać słynnych twórców komiksu, takich jak Franquin czy Peyo. Pracując już jako ilustrator dla Le Moustique, pod koniec 1946 Morris po raz pierwszy opublikował dwudziestostronicową historię o przyjaznym kowboju, przemierzającym dziki zachód na swoim białym koniu. W 1948 roku zamieszkał w Meksyku, a później w Nowym Jorku, gdzie rozpoczął się jego amerykański sen. Przez ponad 50 lat, najpierw na własną rękę, a następnie w połowie lat pięćdziesiątych w towarzystwie utalentowanego pisarza René Goscinny’ego (Asteriks, Mikołajek), Morris pracował wyłącznie nad postacią Lucky Luke’a. Autor, do czasu swojej śmierci w 2001 roku, stworzył 70 albumów.

    Lata 1946–1955 
    Po tym debiucie Lucky Luke na dobre zagościł na łamach belgijskiego tygodnika. Kolejne opowieści o jego przygodach regularnie ukazywały się w nim w odcinkach, a od 1949 roku także w samodzielnych albumach, które początkowo grupowały po dwie opowieści z magazynu. Debiutancki komiks znalazł się dopiero w trzecim tomie serii, zatytułowanym właśnie „Arizona”. Początkowo albumy ukazywały się w tempie jeden rocznie, jednak w 1958 roku wydawnictwo Dupuis wypuściło aż trzy tomy przygód dzielnego rewolwerowca. 

    Lata 1955–1968 
    To przyspieszenie tempa ma związek z faktem, że do Morrisa, który do tej pory sam pisał scenariusze do swoich komiksów, dołączył René Goscinny – wtedy już doświadczony i pełen pomysłów francuski scenarzysta, poznany przez Morrisa podczas pobytu w USA. Goscinny w 1955 roku napisał scenariusz do dziewiątego tomu serii – „Szyny na prerii” (wydany w albumie w 1957 r.), żeby od jedenastego tomu na stałe przejąć funkcję autora tekstów. To on uczynił z serii „Lucky Luke” prawdziwe komiksowe arcydzieło, iskrzące się kapitalnymi pomysłami i dowcipnymi, pełnymi aluzji dialogami. Dopracował też główne zręby serii, wprowadzając do niej nieodparcie zabawną grupę czarnych charakterów – kuzynów Dalton – i postać Bzika, najgłupszego psa na Dzikim Zachodzie. Zaczął też zamykać każdą opowieść finałowym odjazdem bohatera w stronę zachodzącego słońca z rzewną piosenką na ustach. Jednocześnie Morris doprowadził do klarowności i perfekcji swój rysunek, początkowo wyraźnie inspirowany wczesną Disneyowską animacją filmową, i nadał swoim bohaterom charakterystyczną, z miejsca rozpoznawalną postać. 

    Lata 1968–1977 
    Lata 60. i 70. to okres rozkwitu serii, kiedy to pojawiają się tak klasyczne już albumy, jak „Dyliżans”, „Żółtodziób”, „Cyrk Western”, „Kanion Apaczów” czy „Jesse James”. Goscinny sięga w nich po najbardziej wyświechtane westernowe tematy, postacie i stereotypy i odświeża je z niezrównanym humorem. Niestety, przedwczesna śmierć scenarzysty w 1977 roku przerywa tę passę. Goscinny pozostaje współautorem 36 albumów serii – ostatnim podpisanym jego nazwiskiem epizodem jest „Śpiewający drut” (po latach wydano jeszcze album „Daisy Town”, oparty na scenariuszu pełnometrażowego filmu animowanego zrealizowanego przez Goscinnego w 1971 roku). W tym samym czasie, w 1968 roku, seria zmienia wydawcę i przechodzi pod skrzydła wydawnictwa Dargaud. Ukazuje się w odcinkach w kierowanym przez Goscinnego tygodniku „Pilote” (a także – przez chwilę – ciesząc się własnym czasopismem – miesięcznikiem „Lucky Luke”, które jednak zamknięto po dwunastu numerach w 1975 roku). 

    Lata 1980–1988 i 1991–2002 
    Po śmierci Goscinnego Morris nie wrócił do funkcji scenarzysty serii, ale zaprosił do jej kontynuowania innych twórców. Dzielny kowboj pojawił się znowu na kartach komiksu w 1980 roku w albumie „Skarb Daltonów”, 47. tomie serii, narysowanym do scenariusza Vicqa (Antoine’a Raymonda); następne epizody powstawały z dawną regularnością dzięki współpracy Morrisa z różnymi scenarzystami, jak Bob de Groot, Xavier Fauche i Jean Léturgie, Lo Hartog van Banda, Guy Vidal czy Claude Guylouis. W latach 1988–1991 doszło do kolejnej przerwy w rytmie kreacji serii: Morris postanowił uniezależnić się od wydawnictwa Dargaud i kolejne albumy – od tomu 60. „Daltonowie tracą pamięć” – ukazywały się już pod szyldem wydawnictwa Lucky Productions. Seria publikowana była bez zakłóceń do śmierci Morrisa w 2001 roku. Ostatni komiks jego autorstwa nosił tytuł „Legenda Zachodu” i był 70. albumem serii.

    Rok 2004 i późniejsze lata 
    Lucky Luke nie zniknął wraz z odejściem swojego twórcy. Asystent Morrisa, Achdé we współpracy z kolejnymi scenarzystami rysują kolejne albumy, zachowując styl mistrza. Do dziś powstało ich dziewięć, a ukazują się one pod szyldem „Les aventures de Lucky Luke d’après Morris” („Przygody Lucky Luke’a po Morrisie”). Najnowszy, wydany w 2020 roku nosi tytuł „Kowboj w bawełnie”. Po śmierci Morrisa rozwinięto też w osobną serię pomysł przedstawienia dzieciństwa legendarnego bohatera. Złożona z jednoplanszowych skeczy seria „Kid Lucky”, rysowana przez Achdé, liczy w sumie pięć albumów. Bardziej zróżnicowaną konstrukcję mają albumy serii o Bziku, w której obok pełnometrażowych opowieści znajdziemy antologie krótkich skeczów. Już w kwietniu w Polsce ukaże się kolejny tom cyklu „Kid Lucky” zatytułowany „Niebezpieczne lasso”.


    W ramach serii LUCKY LUKE ukazały się:



    SZCZEGÓLNIE POLECAMY

    Tab1

      W KOMPLECIE TANIEJ

      INNI KLIENCI OGLĄDALI RÓWNIEŻ

      - 25 %
      18,74 zł 24,99 zł
      Do koszyka

      Lucky Luke. Jednoręki bandyta. Tom 48

      Bracia Artur i Adolf Caille są genialnymi wynalazcami. Niby mieszkają w dziurze zabitej dechami, gdzie nie docierają żadne techniczne nowinki, a potrafią konstruować tak niesamowite urządzenia jak mechaniczny kogut czy automatyczne pomoce kuchenne. Nie...
      - 25 %
      18,74 zł 24,99 zł
      Do koszyka

      Lucky Luke. Daily Star. Tom 53

      Życie dziennikarza nie jest usłane różami. Świetnie zna jego najmniej przyjemne strony Horacy P. Greely, w jednej osobie właściciel, wydawca i reporter magazynu „Daily Star”. Rąbie prawdę prosto między oczy, bez oporu pisze o ludzkich niedoskonałościac...
      - 25 %
      18,74 zł 24,99 zł
      Do koszyka

      Lucky Luke. Fingers. Tom 52

      Fingers jest znakomitym iluzjonistą. Można rzec nawet - genialnym. Potrafi dokonać rzeczy praktycznie niemożliwych. Umie wyswobodzić się z więzów i uciec z więzienia, rozbroić niepostrzeżenie rewolwerowca i unieruchomić grupę groźnych Indian tym, co ak...
      - 25 %
      18,74 zł 24,99 zł
      Do koszyka

      Lucky Luke. Skarb Daltonów. Tom 47

      Lucky Luke odstawia braci Daltonów do więzienia. Nie po raz pierwszy i zapewne nie ostatni. Rzeczywiście, wkrótce po wsadzeniu do paki przestępczy braciszkowie znowu dają nogę. I mają tym razem plan: zamierzają dostać się do miejsca, gdzie, według zdob...
      - 25 %
      18,74 zł 24,99 zł
      Do koszyka

      Lucky Luke. Polowanie na duchy. Tom 61

      Najsłynniejszy komiksowy kowboj znowu w akcji! Znika pełen pasażerów dyliżans kompanii przewozowej Wells Fargo. Nie odnajdują się ani podróżujący nim ludzie, ani przesyłki, ani sam pojazd. Dyrektor firmy wie, że jeszcze jeden taki niewyjaśniony przyp...
      - 25 %
      18,74 zł 24,99 zł
      Do koszyka

      Lucky Luke. Billy Kid. Tom 20

      Tym razem Lucky Luke staje oko w oko z... chłopcem. Jednak to nie byle jakie dziecko, tylko Billy Kid, jeden z najsławniejszych rewolwerowców Dzikiego Zachodu! Na jego widok drży całe miasteczko. Samotny Kowboj będzie musiał rozstrzygnąć, czy to tylko ...

      RECENZJE

      Pisemne recenzje mogą być dodawane wyłącznie przez klientów zarejestrowanych w sklepie. Na liczbę gwiazdek wyświetlanych przy produkcie składają się również oceny produktów, dodanie których nie wymaga posiadania konta.

      Publikujemy wszystkie recenzje produktów, zarówno pozytywne, jak i negatywne. Jeśli wiemy, że produkt został zakupiony przez recenzenta, oznaczamy to ikonką

      • Najnowsze
      • Najbardziej pomocne
      • Dodano:
        25.04.2019 11:30:43

        POZYTYWNE ZASKOCZENIE

        Chociaż Lucky Luke jest serią europejską, akcja całości dzieje się na Dzikim Zachodzie. Nikt więc chyba nie przypuszczał, że nasz dzielny kowboj wybędzie kiedyś poza amerykańskie tereny, a jednak. Skoro nawet Europejczycy potrafili kręcić westerny i robili to w tak znakomitym stylu (patrz Sergio Leone), że przeszli do legendy nie tylko gatunku, ale też i kinematografii, to dlaczego western nie może przenieść się na Stary Kontynent? Właśnie, dlatego też w 82 tomie cyklu, najnowszym, bo we Francji wydanym w roku 2018, Lucky Luke trafia do Paryża. Jak poradzi sobie w tym miejscu? Jedno jest pewne, jakkolwiek by to nie wyglądało, czytelników czeka kolejna porcja świetnej zabawy, od której trudno się będzie oderwać.

        Bartholdi, francuski rzeźbiarz, odbywa właśnie tournée po Stanach, prezentując wszystkim swoje najnowsze dzieło – wielką pochodnię, część Statuy Wolności, która stanie w Nowym Jorku. Pech chce, że zostaje napadnięty. Szczęście w nieszczęściu, że z pomocą przychodzi mu Lucky Luke. Kiedy incydent się powtarza, nasz dzielny kowboj decyduje się chronić go. A jest przed kim, bo pewien dyrektor więzienia nie chce by pomnik wolności został pobudowany i zrobi wszystko, by temu zapobiec. Lucky Luke nie wie jednak jeszcze, jak niezwykłą przygodą okaże się to zadanie, które rzuci go w podróż do… Europy!

        W chwili obecnej „Lucky Luke: Kowboj w Paryżu” jest ostatnim albumem serii. I to albumem, jak zawsze, udanym. Co prawda żaden z twórców, którzy rozsławili serii, czyli Morris ani Goscinny przy nim nie pracował – nie ma się co dziwić, obaj od dawna nie żyją – ale odpowiedzialny za scenariusz Jul nie przypadkiem został nazwany godnym następcą ich spuścizny. Jego opowieść bowiem czerpie z najlepszych cech całej serii. A zatem jest tu humor, są przygody, jest zagrożenie-zło, które trzeba pokonać, ale nie brak też historycznych odniesień. A wręcz przeciwnie – te są mocno zaakcentowane i ciekawie uzupełniają się z fikcją.

        Oczywiście przede wszystkim jest to jednak rozrywka i to naprawdę na poziomie. Można by sądzić, że po tylu tomach seria ma pełne prawo zjadać własny ogon, a jednak, jak pokazuje ten tom, wciąż nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa i potrafi pozytywnie zaskoczyć. Bo właśnie takim pozytywnym zaskoczeniem jest „Kowboj w Paryżu”, choć z drugiej strony jeszcze nie trafiłem na zły tom „Lucky Luke’a”, więc jakieś wielkie zaskoczenie to nie było.

        I nie ma zaskoczenia jeśli chodzi o rysunki. Te są klasyczne, jak zawsze, utrzymane w stylistyce do jakiej niegdyś przyzwyczaił nam Morris, a zatem miłe dla oka i dobrze pasujące do całości. Kolor też nie zawodzi, podobnie jak wydanie. W skrócie: jak zawsze warto. Miłośnicy serii, jak i fani humorystycznych komiksów będą zadowoleni.

        Ocena: 
      • Dodano:
        01.05.2019 09:23:52

        Zamorskie wojaże.

        Pewnym zaskoczeniem niniejszej odsłony westernowej komiksowej serii jest przeniesienie akcji na Stary Kontynent (!). Lucky Luke’a zagnało aż do Paryża… Po co i dlaczego? Jaki ma tam interes? Przeczytajcie koniecznie :)

        Najnowsza część serii którą trzymam właśnie w ręku została wydana premierowo we Francji w 2018 roku. Twórcy to kontynuatorzy „tradycji Lucky Luke’a”, można by więc psioczyć, że to już nie to samo – ale czy jest sens? Według mnie nie. Przede wszystkim dlatego, że duch serii został moim skromnym zdaniem zachowany. Powód drugi = każdy powrót do tego cyklu i do tego bohatera to zbyt duża frajda żeby ją sobie odpuścić :)

        Lucky Luke poznaje znanego francuskiego rzeźbiarza Bartholdiego. Rzeźbiarz odbywa tournée po Stanach Zjednoczonych wystawiając swoje prace (m.in. pochodnię będącą częścią Statuy Wolności), zostaje jednak napadnięty. Udział w owym napadzie ma pewien zwariowany dyrektor więzienia za wszelką cenę nie chcący dopuścić do powstania „pomnika wolności” (praca w służbie penitencjarnej chyba co nieco temu panu pomieszała klepki ;) ). Kiedy incydent się powtarza Luke postanawia ochraniać artystę. W efekcie czeka go niespodziewana wyprawa do wspomnianego Paryża :)

        Seria ma się dobrze, nawet jeśli kontynuują ją spadkobiercy pierwszych twórców. Zawsze byłem zdania, że dobre cykle powinny być kontynuowane i rzeczą drugorzędną jest to, przez kogo – byle klimat cyklu został zachowany, a kolejne odsłony oddawały klimat całej serii. Lucky Luke jest świetnym przykładem tego, że taka filozofia działa i ma rację bytu. Obyśmy jeszcze wiele razy mogli przeczytać o kolejnych przygodach Samotnego Kowboja i zobaczyć końcowy obrazek, na którym oddala się w stronę zachodzącego słońca :)

        Dziękuję Egmont Polska za egzemplarz recenzencki.

        Więcej na:
        https://egmont.pl/Lucky-Luke.-Kowboj-w-Paryzu.-Tom-82,15984654,p.html

        https://cosnapolce.blogspot.com/2019/05/kowboj-w-paryzu-jul-morris-achde.html

        Ocena: 
      • Dodano:
        11.05.2019 12:27:06

        Lucky Luke pojawił się po raz pierwszy już w 1946 roku. Jak można się było spodziewać, od razu zyskał rzesze oddanych fanów. Nieustraszony rewolwerowiec, który jest szybszy od własnego cienia – to nie mogło się nie udać! Sylwetkę naszego przyjaciela stworzył niezapomniany duet w osobach Morrisa i Goscinnego. Ukazło się kilkadziesiąt albumów, a tytuł „Kowboj w Paryżu „ to – jak na razie – ostatni tytuł z cyklu. Ukazał się we Francji w 2018 roku, a u nas całkiem niedawno za sprawą wydawnictwa Egmont Polska. Oczywiście stworzony przez innych już twórców, bo oryginalni artyści niestety już nie żyją.


        O komiksie możemy dowiedzieć się że:
        Tym razem rewolwerowiec szybszy od własnego cienia wybierze się na Stary Kontynent! Lucky Luke dwukrotnie ratuje z poważnych opresji francuskiego rzeźbiarza Bartholdiego. Przybysz z Europy odbywa właśnie tournée po Stanach Zjednoczonych, prezentując swoje dzieło: ogromną pochodnię, która jest częścią Statuy Wolności – gigantycznego posągu, mającego stanąć w nowojorskim porcie. Samotny Kowboj postanawia chronić rzeźbiarza przed zbirami nasłanymi przez szalonego dyrektora więzienia, który nie chce dopuścić do wzniesienia pomnika wolności. Bohaterów czeka wiele przygód – nie tylko w Ameryce, gdyż najszybszy strzelec Dzikiego Zachodu dotrze nawet do Paryża! Czy spodoba mu się najsłynniejsze miasto świata?

        Słowem podsumowania. To chyba pierwszy tom przygód rewolwerowca, który nie dzieje się na Dzikim Zachodzie. Nasz przyjaciel znalazł się w Paryżu, co od razu skłoniło twórców do żartów z mentalności Francuzów, ale nie tylko. Pełno tu żartów słownych, sytuacyjnych, a jednocześnie – to całkiem wciągająca opowieść, mimo że słyszałem zarzuty, że prosta. Ale kto oczekuje od czysto rozrywkowego dzieła głębi? Właśnie. Następcy legendarnego duetu dają radę. Możecie się sami przekonać, a ja polecam cały cykl.

        Ocena: 
       
      Nasze strony wykorzystują pliki cookies
      Strona Egmont.pl korzysta z plików cookies w celu dostarczenia Ci oferty jak najlepiej dopasowanej do Twoich oczekiwań i preferencji, jak również w celach marketingowych i analitycznych. Nasi partnerzy również mogą używać ciasteczek do dopasowywania do Ciebie pokazywanych treści na naszych stronach oraz w reklamach.
      Poprzez kontynuowanie wizyty na naszej stronie wyrażasz zgodę na użycie tych ciasteczek. Więcej informacji, w tym o możliwości zmiany ustawien cookies, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.